Reżyseria i montaż: Adam Musiałowicz Produkcja: Mateusz Pokora, Dominik Jabłoński, Jakub Tomczyk...
Obok Michała nie można było przejść obojętnie. Zawsze drążył, aktywował umysł w taki sposób że musiała zajść reakcja. Niektórzy się przed tym bronili, nie chcieli reagować. Ale Michał ani się na to ni...
Siedzę w domu przy biurku z „bałaganem w głowie”… Z resztą na biurku też straszny bałagan i mnóstwo rzeczy tu leży… Bo ostatnio bardzo aktywny czas i dużo się działo. Więc na takie drobiaz...
Michał potrafił drążyć kroplami skałę. Powoli, regularnie, nieustępliwie. Pamiętam, że przy każdej okazji z uszczypliwym błyskiem w oku pytał mnie kiedy Piotrek, mój mąż warszawiak mieszkający w Łodzi...
Napisaliśmy ten tekst 9 lat temu. Wyjazd na kurs drużynowych wędrowników Gildia był esencją działania Michała. Ktoś zaproponował mu zrobić ten kurs w ostatniej chwili, nie było nic załatwione, nie był...
Nie zapomnę nigdy o tym jak w krytycznych momentach wspomagałeś mnie. Gdy każdy już nie widział żadnej drogi, Ty zawsze ją znalazłeś i mi ją wskazałeś. Wierzyłeś zawsze że się uda i tak też za każdym ...
Moja dewiza: Quis ut Deus...
Pamiętam . jak na moim kursie zastępowych „Szczyty 2013” Michał prowadził ostatnie zajęcia. Wszyscy chcieli kończyć kursowe zadania , więc zajęcia miały trwać godzinę. Ich tematem była ...
Wywiadowca: Michale, na początek chciałbym cię prosić, żebyś opowiedział nam o celach, jakie postawiłeś sobie na początku swojej kadencji. Michał Stasiak: Na wstępie powiem, że celów było sporo. Oczyw...
Odszedłeś tak nagle, po cichu, bez słowa, Nawet nie zdążyłem za wszystko Ci podziękować. Za wspólne wyjazdy, kursy, biwaki, obozy, Za rywalizację, za naukę, czasem chwile zgrozy. Za to, że Szaniec był...
Nie ma i nie będzie drugiej takiej osoby jak On . Michał Stasiak potrafił podejść do każdego i podnieść go na duchu, gdy miałem zamiar poddać się On podchodził do mnie klepał po klatce i mówił że to ...
Pierwsza część tego artykułu ukazała się w marcu 2013. W archiwum Wywiadowcy był jeszcze obszerniejszy szkic z adnotacją „nie publikować”, z tego co wiemy – rzeczywiście niepublikowa...
Wiele dobrych wspomnień łączy nas z Michałem. Wspólnie organizowane harcerskie przedsięwzięcia, różnego rodzaju spotkania. Nie wyobrażam sobie bez Michała „Wywiadowcy”, Zlotu Chorągwi w Pi...
Była godzina 9 z minutami, kiedy odczytałem smsa „Rozbił się samolot pod Smoleńskiem …” i nie był to sms, który można było potraktować jako żart. Dzień 10 kwietnia 2010 będę pamiętał...
Poznałam Michała w harcerstwie, kiedy mieliśmy po kilkanaście lat. Był wówczas zastępowym mojego brata w XV ŁDH-y im. Andrzeja Małkowskiego. Był zawsze drobny i niskiego wzrostu, dlatego czasami trudn...
Michała poznałem gdy pełnił funkcje komendanta chorągwi, a ja byłem wtedy drużynowym. Michał zawsze zachowywał się jak brak nawet dla młodszych harcerzy. Bardzo często pamiętał ich imiona, stopnie, do...
Już w ubiegłym roku, kiedy kończyliśmy grę „Cisza przed Burzą” padło hasło, aby za rok nie zamykać obchodów rocznicy odzyskania niepodległości tylko grą miejską. Pamiętam, kiedy „moja ekipa” niemiecki...
Michale – Starszy Bracie, Opiekunie i Przyjacielu, kiedyś powiedziałeś: „Dobry wódz powinien być jak Słońce. Przyciągać ciepłem i wielkością, jednocześnie nie oślepiać blaskiem, by można b...
Żadne słowa nie będą w stanie oddać tego jak wspaniałym był człowiekiem. Poznaliśmy się mniej więcej w 1997 roku. Od razu dał się poznać, jako gość, który wie czego chce, nie daje sobie w kaszę dmucha...
Kilka miesięcy temu, Michał wysłał nam esemesa- „Wylądowałem w mieście słoików” Za kilka godzin był u nas z wielką szarlotką, którą kupił w biegu po drodze. Perę godzin przy gorących herbatach minęło ...


















