Strona główna / Wyróżnione / W Wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego …

W Wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego …

Była godzina 9 z minutami, kiedy odczytałem smsa „Rozbił się samolot pod Smoleńskiem …” i nie był to sms, który można było potraktować jako żart. Dzień 10 kwietnia 2010 będę pamiętał do końca mojego życia.  Wracałem wtedy ze zbiórki Łódzkiego Hufca Harcerzy „Szaniec”, która odbywała się w Justynowskim lesie. Potem w moim telefonie nastąpiła głucha cisza … nigdzie nie mogłem się dodzwonić. Co robić?

Pałac Prezydencki
Pałac Prezydencki

Z takim pytaniem byłem sam przez blisko 20 minut jazdy busem z Justynowa do Łodzi. Wreszcie dodzwoniłem się do Komendantki Chorągwi Harcerek, z którą błyskawicznie ustaliliśmy, że następnego dnia zwołujemy zbiórki alarmowe Chorągwi. Dodzwoniłem się do ks. Jana Czekalskiego, który zgodził się na poprowadzenie Mszy Harcerskiej w intencji ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. Telefony do hufcowych, aby przekazali informację o zbiórce alarmowej drużynom i instruktorom hufca. Następnego dnia na mszy zebrało się Nas blisko 300 harcerek i harcerzy. Dnia 13 kwietnia w Łodzi odbyły się uroczystości katyńskie, na których pojawiło się kilkadziesiąt harcerek i harcerzy oraz poczty sztandarowe drużyn ZHR. Rano do Warszawy pojechało 22 wędrowniczek i wędrowników, którzy włączyli się w obchody katyńskie w stolicy. Z prasy i telewizji docierały różne nie potwierdzone informacje dotyczące terminu pogrzebu Prezydenta i jego żony. Wiedzieliśmy jednak, że jako Okręg chcemy się w nie włączyć i wziąć czynny udział. W poniedziałek 12 kwietnia ok. 22:15 dostałem telefon z Warszawy … czy Okręg Łódzki ZHR może poprowadzić całonocne czuwanie przy tragicznie zmarłym druhu hm RP Ryszardzie Kaczorowskim! Następnego dnia rano, po rozmowie z Justyną Kralisz, potwierdziłem, że harcerki i harcerze Okręgu przygotują i poprowadzą całonocne czuwanie przy druhu Ryszardzie.

Warta Komendantki i Komendanta

Nastąpiła pełna mobilizacja drużyn, pocztów sztandarowych i instruktorów. W ciągu 24 godzin zorganizowaliśmy wyjazd 130 harcerek i harcerzy do stolicy. W piątek w południe do Warszawy pojechała pierwsza grupa 80 osób, a o 18 wyjechało kolejnych 50. Przez całą noc z piątku na sobotę – od godziny 18, kiedy odprawiona została uroczysta msza święta aż do 8.30 rano, kiedy zakończyła się jutrznia i trumna z ciałem Prezydenta II RP została wyprowadzona  czuwaliśmy przy druhu Ryszardzie prowadząc modlitwę, śpiewając, wspominając jego osobę i pełniąc honorową wartę przed trumną. Część harcerzy odwiedziła także pałac Prezydencki, między godzina 3 a 4 w nocy, gdzie oddali hołd Parze Prezydenckiej. Następnego dnia od rana harcerki i harcerze Okręgu Łódzkiego przenieśli się do Belwederu, gdzie mieszkańcy Warszawy mogli oddać hołd Prezydentowi R. Kaczorowskiemu.

Wspólnie z harcerkami dokonaliśmy podziału na ekipy, które odpowiadały za poszczególne etapy naszych działań. Około północy, kiedy zakończyła się msza w intencji druha Ryszarda, rozpoczął się dalszy ciąg całonocnego czuwania. Nad całym tym przedsięwzięciem czuwały phm. Justyna Kralisz i phm. Hanna Drabik. Trochę po północy, część harcerek i harcerzy udała się do bazy, aby wypocząć przed poranną służbą. Pozostało około 50 0sób, które całą noc trzymały warty i czuwały przy trumnie Prezydenta. O 8:30 dokonaliśmy zmiany ekip. Ta, która czuwała przez noc pojechała na spoczynek do bazy, zaś Ci, którzy byli wypoczęci udali się do Belwederu. W Belwederze z początku było bardzo spokojnie. Na tyle spokojnie, że część z nas udała się na Plac J. Piłsudskiego oraz pod Pałac Prezydencki. Około 14 do Belwederu zawitały posiłki harcerek i harcerzy, którzy wypoczęci po całonocnym czuwaniu w samą porę dotarli na miejsce, gdzie powoli zaczęło się robić „gęsto”. Na miejscu w Belwederze służbami kierowała druhna hm. Ewa Ciosek z Mazowsza. Było co robić. Należało obstawić cały teren przed Belwederem i wewnątrz. Byliśmy tam do godziny 18. W sumie zebrało się nas tam ok 50 osób z Okręgu oraz wsparcie z innych jednostek ZHR.

O 21 wyjechaliśmy do Krakowa …

hm. Michał Stasiak HR.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *