Pwd. czyli Pozytywne Wrażenia Dźwiękowe!
Artykuł dźwiękowy – nie czytaj bez podkładu ;)
We wszechświecie istnieje wiele stworzeń boskich, które słuch mają kiepski, niewyostrzony, a nawet wcale go nie mają. Dajmy na to takiego pierwotniaka. Może wymachiwać swoimi nibynóżkami, królującemu sobie po bezkresie oceanów kropli, w której żyje. Może. Ba! Może nawet polować na smakowite bakterie. A co! Niestety biedak nie został wyposażony w „nibyuszka”, przy pomocy których mógłby się rozkoszować dźwiękiem… I moglibyśmy się zastanawiać jak to jest, kiedy jest się małym jednokomórkowcem skazanym na wieczny bezdźwięk. Jak to jest kiedy wymachujesz swoimi pseudopodiami, a nigdy nie będziesz miał możliwości percepcji wrażeń słuchowych. Moglibyśmy…
Na nasze szczęście nie musimy tego robić ;) I dobrze, ponieważ dziś uraczymy swoje uszy szczyptą niesamowicie różnych dźwięków, które wydaje z siebie jeden nie byle jaki instrument. Tym instrumentem jest fortepian.
Tak, tak, słuchającym współczesnej muzyki mogłoby się wydawać, że fortepian nie jest w żadnym stopniu bardziej interesujący od machającego rzęskami pantofelka, jednak… zależy kto przy nim siedzi i co włożył do środka.
Hauschka, a właściwie Volker Bertelmann, bo to właśnie o niego chodzi, jest pianistą. Muzykiem, który wychodzi poza ciasne ramy, które stereotypowo otaczają pianino i fortepian. Jest klasycznym punkowcem lub punkiem klasyki…! No może mnie poniosło, ale na pewno jak wielu mężczyzn lubi eksperymentować i wprowadza w życie swoje nietuzinkowe pomysły. A w jego wypadku są to dźwięki preparowanego przez niego fortepianu lub piania. Jak to robi? Przy pomocy rożnych przedmiotów codziennego użytku. Umieszcza je między, nad i pod strunami, podkłada pod młoteczki. Praktycznie preparowanie instrumentu ogranicza tylko wyobraźnia samego muzyka. Zobaczcie sami jak Hauschka przygotowuje fortepian do utworu Random Gifts (trochę trwa, ale naprawdę warto!). Może i Was zainspiruje? ;)
Klasyczny instrument, tic tac, spinacz do bielizny, taśma klejąca, kapsel… Niby banał, a można tworzyć dzięki nim ciekawe, niestandardowe dzięki. Genialne w prostocie. Muzyka Volkera zaskakuje różnorodnością dźwięków jednego instrumentu, niesamowitą rytmem oraz inspiruje pomysłowością.
Poniżej wrzucam link do koncertu Hauschki w Radiowej Trójce. Ostatni utwór preparowany przy pomocy taśmy „MacGyver’a” jest genialny! ;) Zaczyna się od 59 minuty, a jeśli masz trochę czasu to polecam cały koncert. Nigdy bym nie spodziewał się usłyszeć taki dźwięków z fortepianu ;)
No kto z Was nigdy nie próbował wybijać rytmów na różnego typu przedmiotach? ;)
Wszyscy jesteśmy muzykami! Czy ktoś z Was ma już pomysł na zaimprowizowany obozowy instrument? Jeśli na taki wpadniesz chętnie przedstawimy go na naszych łamach we wrześniu. Nie zapomnij go udokumentować ;)
PS. Swego czasu byłem wirtuozem biurkowej perkusji, mając za talerz każdy przedmiot niebędący długopisem, bo ten służył mi za pałeczki ;) A mogłem mieć światową karierę. Jakby ktoś chciał dokładkę Hauschki to tu jest jeszcze jeden utwór ;)
(Alek)
Foto: facebook Haushka




