14 grudnia 2008 Krąg Instruktorski przy Szczepie Zielony Płomień przypomniał instruktorom Okręgu Łódzkiego jak dawniej zloty organizowano. Przez kilka godzin rozmaiwaliśmy o harcerskich zlotach, zaczynając od Spały i I Narodowego Zlotu Harcerzy przez zloty w czasach powojennych, Kraków, Olsztyn aż do Lednicy. Podziwialiśmy perfekcję organizacyjną w czasie zlotu w Spale i nieugiętość wobec socjalistycznych władz w czasie zlotu na Błoniach w Krakowie. Wspominaliśmy jak to Łódź wygnana za przepompownię zbudowała najładniejsze gniazdo na zlocie w Olsztynie i jak wielkim przeżyciem było uczestniczenie w Światowych Dniach Młodziezy w czasie tego zlotu. Wreszcie o zlocie w Lednicy opowiadał ówczesny Naczelnik Harcerzy – Adam Komorowski przekonując nas, że na zlotach „Łódź” zawsze znaczyło „jakość”. Z ostatniego zlotu wspominaliśmy także legendarne kamienice, przejście przez Bramę Trzeciego Tysiąclecia, teatr linowy i wszechobecny kurz. Najwięcej emocji wzbudziły co zrozumiałe dyskusje na temat tegorocznego zlotu. Jak sprawić, żeby 20 lecie ZHRu było rzeczywiście godnie uczczone? I jak zrobić, żeby i tym razem ze zlotu pamiętało się Łódź?
Zlot już za 7 miesięcy.
Jak mawiał jeden z polskich premierów: Do roboty!


