20 lat to niewiele, ale w historii Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej są to lata świetlne. To czas, gdy z małej grupy odszczepieńców, „Bożych pomyleńców”, przeistoczyliśmy się w prężną, drugą w Polsce organizację harcerską. Sukces ten, także w wymiarze lokalnym, nie byłby możliwy bez Waszego zaangażowania. Dlatego w dniu Naszego jubileuszu zbiegającego się ze stuleciem polskiego ruchu harcerskiego, szczególne podziękowania kieruję do druhów, którzy dzierżyli ster harcerskiej Łodzi,a więc do:- Komendanta Chorągwi Łódzkiej ZHR hm. Stefana Przybylskiego
(pełniącego swą funkcję w okresie od 30 listopada 1990 do 15 maja 1991)
oraz poszczególnych Komendantów Łódzkiej Chorągwi Harcerzy:
- hm. Marka Ważbińskiego (15 maja 1991 – 15 listopada 1992),
- hm. Adama Komorowskiego (15 listopada 1992 – 22 kwietnia 1995),
- phm. Piotra Wyszyńskiego (22 kwietnia 1995 – 28 kwietnia 1997),
- phm. Dariusza Szkiłondzia (28 kwietnia 1997 – 28 listopada 1999),
- phm. Radosława Podogrockiego (28 listopada 1999 – 13 listopada 2003),
- phm. Bartosza Topczewskiego (13 listopada 2003 – 13 maja 2006),
- phm. Bartłomieja Paprockiego (13 maja 2006 – 31 marca 2008)
- hm. Adama Kralisza (31 marca 2008 – 13 marca 2010).
Obecny kształt łódzkiej organizacji harcerzy jest wynikiem Waszego wysiłku. Tworząc dzisiejszy Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej musieliście pokonać szereg barier stawianych na Waszej drodze. Dopiero jednak z perspektywy czasu widocznym się staje, że trud ten nie poszedł na marne. Szeregi harcerzy stojących dziś przy ognisku Chorągwi są tego najlepszym przykładem. Przed dwudziestu laty dostaliście w swe ręce harcerską glinę. Starannie formowana przez kolejnych komendantów przeistoczyła się z bezkształtnej masy we wspaniałą figurę. Dlaczego? Bo dostała się we właściwe ręce.
Druhowie Komendanci! Dziękuję Wam za wspaniałą służbę.
Komendant
Łódzkiej Chorągwi Harcerzy ZHR
hm. Michał Stasiak


