Będąc na warsztatach zastępowych ,,Szlaki 2011”, dostałem zadanie, które polegało na opisaniu jednego z problemów dręczących zastępowych i ich drużyny.
Wybrałem problem, z którym boryka się wiele drużyn harcerskich, czyli brak harcówki lub jakiegokolwiek miejsca na zorganizowanie swoich zbiórek. Własne miejsce jest potrzebne do prawidłowego funkcjonowania drużyny, zwłaszcza w dni zimowe lub gdy jest zła pogoda.
Jednym z rozwiązań tego problemu jest dogadanie się drużynowego z dyrektorką szkoły, która znajduje się blisko terenu działań drużyny. Niekiedy jest to trudne, lecz warte zachodu. Gdy utrzymuje się z dyrektorką dobre stosunki, można bez przeszkód organizować zaciągi. Dzięki temu drużyna ma dostęp do nowych członków.
Innym rozwiązaniem jest zorganizowanie harcówki w pobliskim kościele. Wielu księży nie ma nic przeciwko temu. Nawet jest im to na rękę, gdyż harcerze mogą pomagać w organizowaniu mszy lub innych świąt przy parafii. Oglądając takie wystąpienia, wiele młodych dzieci decyduje się przystąpić do drużyn harcerskich.
Jednak pomysły podane powyżej przewyższają możliwości przeciętnego zastępowego. Należy sobie zadać pytanie, co może zrobić zastępowy w takiej sytuacji, żeby jego zastęp przetrwał trudne chwile.
Jednym z rozwiązań może być znalezienie tajnego miejsca w okolicznym lesie lub innym nadającym się do tego miejscu. Jednak taka harcówka nie jest zbyt idealnym rozwiązaniem. Narażona jest ona na złe warunki atmosferyczne i odwiedzanie tego miejsca przez osoby niepożądane. W takiej harcówce nie można niczego cennego zostawić, gdyż może ulec zniszczeniu lub zostać skradzione.
Jeszcze innym rozwiązaniem jest zorganizowanie prowizorycznej harcówki w domu jakiegoś harcerza. Wielu ludzi zamienia bloki na domki jednorodzinne, w których jest wiele miejsca. Można też wykorzystać piwnice lub suszarnie w blokach lub domkach. Jest to miejsce, w którym nikt nie będzie przeszkadzał podczas zbiórek. Można zostawiać tam różne rzeczy i mieć pewność, że nikt tego nie ukradnie lub nie zniszczy.
Jednak, po dłuższym przemyśleniu, natura problemu wydaje się być zupełnie inna. Nie wolno nam bowiem zapominać o metodzie harcerskiej, kontakcie z naturą i aktywnymi formami spędzania wolnego czasu. Zastępowy powinien organizować zbiórki głównie na świeżym powietrzu. Gdy taka sytuacja występuje w zimie, wystarczy tylko odpowiednio poinformować ludzi w zastępie, by np. wzięli ciepłe kurtki na kominek w lesie czy innym miejscu na zewnątrz. Gdy zastępowy dobrze przygotuje zbiórkę, brak harcówki nie stanowi wielkiego problemu.
To jest tylko kilka przykładowych rozwiązań tego problemu, a na pewno nie wszystkie. Zapewne jest jeszcze wiele innych sposobów. Mam nadzieje, że niektórzy z was skorzystają z tych rad.
mł. Patryk Wrzesiński
106 ŁDH


