Strona główna / Wyróżnione / Obozowych wspomnień czar – 2 PDH „Grań”

Obozowych wspomnień czar – 2 PDH „Grań”

Nasz obóz był krótki, trwał niecałe dwa tygodnie, ponieważ od razu po nim pojechaliśmy na zlot XX-lecia naszego związku. Mimo tak krótkiego czasu, myślę, że udało nam się w nim osiągnąć wszystko to, co być powinno. Obrzędowością obozową nawiązywaliśmy do obrzędowości naszej drużyny i jej patrona, Józefa Hallera. Tak więc, na obozie byliśmy żołnierzami „Błękitnej Armii”, którzy w czasie I Wojny Światowej walczyli o niepodległość Polski. Mieliśmy własne stroje obrzędowe, a dookoła podobozu znajdowały się okopy. Na obozie była dwa zastępy po 10 osób. Ich nazwy: „Skała” i „Granit” są nazwami obowiązującymi również w roku szkolnym. Nawiązywaliśmy tym oraz zajęciami do górskiej obrzędowości drużyny. Zastępy współzawodniczyły ze sobą przez cały rok, a na obozie przypadł kres ich rywalizacji i według punktacji, miano najlepszego zastępu drużyny, Zastępu Górskiego przypadło zastępowi „Skała”. Jego członkowie otrzymali prawo noszenia specjalnego proporczyka pod proporcem zastępu i plakietki na ramieniu. W czasie obozu znalazł się także czas na chatki, wycieczkę do Włocławka, zwiady, a także i na dzień obozowicza. Tak więc, na zlot wszyscy uczestnicy obozu pojechali z uśmiechami na twarzach, ale ze smutkiem w sercu, że skończyła się tak dobra zabawa. Uważam, że obóz był udany i chciałbym, aby podobnie wyglądało to wszystko za rok.

wyw. Dawid Jakubik

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *