Strona główna / 2. Z pola walki / Relacje / Harce Ćwików okiem M. Salskiego

Harce Ćwików okiem M. Salskiego

Wszystko zaczęło się w miarę normalnie. Dostałem maila z czasem i miejscem zbiórki, co zabrać oraz co mam przygotować. W sobotę o 8:00 stawiłem się na Placu Wolności. I się zaczęło.

Naszymi zadaniami  było miedzy innymi zrobienie sałatki według przepisu w siedzibie na Rewolucji, HBT-a wraz z biegiem na orientację i układaniem ogniska na byłym poligonie na Polesiu, Miejska Impreza na Orientację, oraz zawody strzeleckie na strzelnicy LOK-u. Byliśmy również na basenie i w pizzerii. Zadania były bardzo ciekawe i wymagające. W jednych szło mi lepiej, w drugich nie najlepiej, ale i tak było bardzo fajnie. W zasadzie wszyscy byliśmy padnięci po pierwszym dniu. Spaliśmy w dyszce. Dobrze że mieliśmy piecyk gazowy oraz za dużo materaców i koców, to można było się w miarę porządnie wyspać.

Całe harce były świetnie zorganizowane. Pierwszego dnia mieliśmy jedynie niewielką obsuwę z powodu jajek, które nie chciały się ugotować, a drugiego byliśmy nawet troszkę przed czasem. Wszystko wyszło świetnie i przeżyłem niepowtarzalną przygodę, za co chciałbym podziękować druhowi Adamowi Kraliszowi wszystkim osobom, które pomagały przy organizacji, oraz moim współzawodnikom.

wyw. Mikołaj Salski
84 ŁDH „Cichociemni”
2. miejsce na Harcach

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *