Czy (i dlaczego) wyczyn jest ważny w naszym (harcerskim) życiu?
Piotr: Wyczyn jest aktywną formą wyzwania. W samym słowie zawarte jest już słowo „czyn”, co szczególnie wpisuje się w harcerską duchowość. Mówi się, że żaden rozwój nie następuje w strefie komfortu, dlatego też wyczyny, jako momenty intensywnego wychodzenia z tej strefy, mogą istotnie przyspieszyć i wspomóc nasze procesy rozwojowe. Z tego względu wyczyny są bardzo cenne wychowawczo. Należy jednak pamiętać, że w większości sytuacji wyczyn nie jest celem samym w sobie, a raczej narzędziem do realizacji innych, większych celów.
Michał: Wszystko co najciekawsze w naszym życiu dzieje się poza strefą naszego komfortu. To co nas rozwija, co dodaje wartość zazwyczaj nie jest na początku przyjemne. Wyjście ze strefy komfortu, zrobienie czegoś więcej niż zazwyczaj to właśnie wyczyn. Wyczyn jest ważny, aby się rozwijać. Często przez wyczyn rozumiemy coś ekstremalnego, jakieś zadanie, podczas którego okutnie się wymęczymy. Nie chodzi o to, żeby się męczyć, chodzi o to, żeby robić rzeczy nowe, takie, których się boimy, takie, które otworzą nam oczy na nowe możliwości.
Jaką formę (treść) może przybrać wyczyn?
Piotr: W zasadzie nieograniczoną. Wyczynem może być zebranie 100 000 podpisów pod projektem inicjatywy ustawodawczej, przebiegnięcie maratonu bądź uratowanie kogoś z pożaru. Wyczyny mogą być zarówno indywidualne, jak i realizowane we wspólnocie. Istotnym elementem wyczynu jest efekt końcowy, który w konkretny sposób udowadnia / świadczy o pewnej cnocie / wysiłku / zdolnościach…
Michał: Wyczyn może być spektakularny ale I może być całkiem skromny, może być jednorazową akcją albo rozciągniętym w czasie wyzwanie. Wyczyn to przekraczanie granic – nie tylko granic naszego ciała – fizycznych, sportowych. Wyczyn może przekraczać granice intelektualne, organizacyjne, psychologiczne. Wyczynem może być w zasadzie wszytsko, nie liczy się forma, ale raczej cel – co nam to da, w jaki sposób rozwinie nas to, że zrobimy konkretną rzecz. To co jest wyczynem zależy od samego “wyczynowca”, od jego dotychczasowych doświadczeń, od jego celów w życiu.
Co może być wyczynem: przebiec ultramaraton, wymienić klocki hamulcowe w samochodzie, zrobić stronę internetową, objechać na rowerze jezioro Onega, zorganizować kolację wigilijną, wygrać w konkursie literackim, przeżyć 2 dni bez internetu, zdobyć finansowanie dla swojego projektu, zdobyć upragnione stanowisko i wiele wiele innych
Co zrobić żeby nasz cel/wyczyn zrealizować?
Piotr: Istotne są tutaj 2 elementy, które można by zobrazować jako duch i ciało. Po pierwsze niezbędna jest pewna myśl, inspiracja, motywacja, która zapala nas do pewnej idei, zaś drugim elementem jest siła, która pcha nas do przodu i generuje konkretne działania, swoista nieustępliwość, konsekwencja, ćwiczenie, przygotowanie, systematyczna praca nad sobą i rozwój swoich umiejętności / wiedzy / sił fizycznych i umysłowych niezbędnych do „wyczynienia” tego, co sobie ustaliliśmy.
Michał:
– Wybierz coś co chciałbyś zrobić, ale zawsze czułeś, że nie dasz rady.
– Przygotuj się dobrze – zbierz wiedzę na temat tego co masz zrobić.
– Jeśli masz możliwość przetestuj poszczególne elementy wyzwania.
– Przemyśl dokładnie co chcesz zrobić – zaplanuj to najdokładniej jak możesz i wyeliminuj wszystkie ryzyka, które możesz wyeliminować.
– Zbierz sojuszników – razem łatwiej przekraczać granice.
– Ruszaj do boju.
– Jak się nie uda, ale udać by się mogło spróbuj jeszcze raz.
– Jak się nie uda, ale aby się udało musisz stracić za dużo siły wybierz inne wyzwanie. To, że coś się nie udaje to nie znaczy, że nie uda się coś innego.





