Strona główna / 5. Pantheon / Who is who? / Who is who – Damian Marchlewicz

Who is who – Damian Marchlewicz

Moja dewiza:
Jeśli coś robisz, rób to na 100%.

Główna cecha mojego charakteru:
ambicja, zaangażowanie

Ludzkie cechy, które są dla mnie najważniejsze:
szczerość!, bycie otwartym, brak lęku przed wyzwaniami

Co cenię najbardziej u przyjaciół:
to, że zawsze kiedy do nich się zwrócę, oni zapytają: „w czym Ci pomóc?”

Moja główna wada:
brak pohamowania nad nerwami

Moja główna zaleta:
nie mi je oceniać :) ale chyba zaangażowanie

Moje ulubione zajęcie:
śpiewanie, gotowanie :)

Moje marzenie o szczęściu:
domek na obrzeżach miasta, a w nim zadowolona z życia rodzina

Co byłoby moim największym nieszczęściem:
strata ludzi, którzy mnie otaczają

Kim chciałbym być gdybym nie był tym, kim jestem:
superbohaterem

Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk:
chyba zachowam to dla siebie :)

Kiedy kłamię:
robi mi się gorąco i nie daje mi to spokoju przez następny miesiąc

Słowa, których używam:
generalnie, spoczko

Ulubieni bohaterowie literaccy, filmowi i historyczni:
brak

Ulubieni bohaterowie życia codziennego:
brak

Czego nie cierpię ponad wszystko:
hipokryzji i braku wdzięczności

Dar natury, który chciałbym posiadać:
umiejętność czytania w myślach

Jak chciałbym umrzeć:
nie wiem; wtedy, kiedy będę na to gotowy i zrobię już wszystko, co mogłem zrobić na tym świecie

Czego chciałbym dokonać:
czynów zapisanych w historii (pamięci ludzi)

Błędy, które najłatwiej wybaczam:
wszystko – zależy komu

Jaki dźwięk kocham:
taki, dzięki któremu jest mi lepiej

Jakiego dźwięku nie cierpię:
niespodziewanego, wybrzmiewającego w bardzo nieodpowiednim momencie

Co chciałbym usłyszeć od Boga u bram raju:
stary, dobra robota, możesz wejść

Damian Marchlewicz (ur. 22 lipca 1990 r.) w ZHR siedzi już 8,5 roku, obecnie nie robiąc nic :) prócz bycia sekretarzem Kapituły stopnia HO w hufcu. Wcześniej prowadził gromadę zuchów w Piotrkowie (1 PGZ – 2005-2008) a także drużynę przy niej działającą (2 PDH-y 2009-2010). Ma wspaniałą i kochającą siostrę. A także niebawem zostaje chrzestnym małej Wiktorii. Uczy się na jednej z najlepszych uczelni – Politechnice Łódzkiej, na kierunku – Technologia Żywności i Żywienie Człowieka. Praca w Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej jest mu jak najbardziej pisana. Choć mimo wszystko chciałby być po prostu nauczycielem.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *