Na trzy dni przed mobilizacją została rozesłana wiadomość drogą mailową do hufcowych o zbiórce alarmowej Łódzkiej Chorągwi Harcerzy. Zadaniem hufcowych było jak najszybsze powiadomienie o niej drużynowych. Zadaniem drużynowych zaś było zmobilizowanie drużyny, aby na zbiórce pojawić się w jak największej sile. Drużynowi dowiedzieli się tylko, że na zbiórce będą sprawdzani pod względem umundurowania i umiejętności z podstaw musztry.

Pierwszego września o godzinie 16:30 przed muzeum na Radogoszczu punktualność drużyn była sprawdzana jako pierwsza. Od tej pory drużyny mogły spodziewać się, że będą poddawane kolejnym próbom, które sprawdzą ich mobilność w działaniu. Po kilku minutach na placu odbył się apel, na którym zameldowały się jednostki, oczywiście była to kolejna okazja do przyznania drużynom punktów za stan ilościowy na zbiórce.
Komendant chorągwi zabrał głos. Przemawiając do ogółu, przypomniał o rocznicy agresji III Rzeszy na II Rzeczpospolitą, oraz o zbliżającym się zlocie 100-lecia harcerstwa. Po krótkim acz treściwym wstępie, drużynowi zostali poinformowani przez wędrowników XV ŁDW, że kolejnym zadaniem będzie bieg na orientację. Po otrzymaniu map i spisaniu przez każdego drużynowego punktów orientacyjnych, drużyny ruszyły na poszukiwania. Miejscem kończącym orientację była muszla koncertowa w Parku im. Adama Mickiewicza. Wędrownicy oceniali poczynania drużyn, ustalili zasady punktowania i po niedługim czasie otrzymaliśmy wypełnioną punktację za bieg na orientację.
W wyznaczonym miejscu drużyny dowiedziały się, że kolejnym zadaniem będzie

sprawdzenie stanu umundurowania i weryfikacja z podstaw musztry. Pierwsza stawiła się 10 ŁDH, która rozpoczęła kolejne zadanie. Każdy z drużynowych losował jeden z czterech zestawów komend musztry, którą drużyna musiała wykonać. Do tego zestawu drużynowy mógł wpleść własne rozkazy, traktowane były jako nieobowiązkowe, ale można było za nie dostać dodatkowe punkty. W czasie kiedy drużynowy zapoznawał się z zestawem, który wcześniej wylosował, sprawdzany był ogólny stan umundurowania drużyny.
Drużyny, które czekały na swoją kolej, uczestniczyły w grach integracyjnych i sesjach fotograficznych prowadzonych przez druha komendanta. Kiedy każda z drużyn sprawdziła się w musztrze, przyszedł czas na zakończenie zbiórki. I w tym właśnie momencie spadł deszcz, na który zbierało się od początku. Opad jak szybko przyszedł, tak szybko się skończył i naszym oczom ukazała się niezwykła tęcza, na tle której zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. Na koniec stanęliśmy w kręgu i w braterskim uścisku pożegnaliśmy się.
pwd. Jacek Kędzierski


