Strona główna / 2. Z pola walki / Relacje / Piotrków też się bawi – czyli Andrzejki szczepu Opoka

Piotrków też się bawi – czyli Andrzejki szczepu Opoka

Znajduję się w Piotrkowie, w pomieszczeniach należących do szczepu Opoka. Jest przed godziną siedemnastą dnia 22 listopada. Wszędzie dookoła mnie kręcą się istoty rodem z filmów science-fiction.

Nagle wybija siedemnasta i zaczyna się ruch. Z kolumn wydobywają się pierwsze takty spokojnej muzyki. Młodsi uczestnicy przechodzą przez długi, ciemny tunel do tajemniczego pomieszczenia, skąd są zabierani i przenoszeni na salę taneczną przez wysokich, zamaskowanych mężczyzn.

Gdy już wszyscy znajdują się na parkiecie, z głośników zaczyna płynać muzyka dyskotekowa. Po chwili muzyka ucicha i każdy z uczestników zabawy przedstawia się. Tak więc, są między nami m.in. trzej mistrzowie Jedi: Yoda, Luke Skywalker i Jack Spencer (??!); Darth Vader; Batman, i dwie nienawidzące się postacie: Thomas Anderson, potomek sławnego Neo oraz Agent Smith. Są też łagodne niewiasty, które przybyły do nas z dalekich planet. Jest też bardzo dużo małych, zielonych stworów, które biegają z głośnym krzykiem. Po wzajemnym przedstawieniu się następuje pokaz sztuk magicznych profesora Andersona. Wszystkich wprawia on w zdumienie tym, co pokazuje. Później już tylko wielogodzinna zabawa prowadzona przez profesjonalnego DJ’a. O godzinie 23 na parkiecie zostali już tylko najwytrwalsi (a jednocześnie najstarsi), którzy wszystko sprzątają i opuszczają miejsce świetnej zabawy.

Tak przebiegały u nas andrzejki. Czy za rok spotkamy się znowu? Miejmy nadzieję, że tak, bo zabawa była pierwszorzędna.

z Piotrkowa relacjonował
ćw. Dawid Jakubik.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *