Strona główna / 3. Dwa łyki z metodyki / Poradnik hufcowego / Jak przygotować i przeprowadzić Ekumeniczną Drogę Krzyżową ulicami Łodzi

Jak przygotować i przeprowadzić Ekumeniczną Drogę Krzyżową ulicami Łodzi

Już po raz kolejny Okręg Łódzki ZHR włączył się w organizację „Ekumenicznej Drogi Krzyżowej” ulicami Łodzi. Podobnie jak przed laty rozpoczęła się ona o godzinie 20:00 pod parafią św. Mateusza przy ulicy Piotrkowskiej i Czerwonej. Czy jako harcerki i harcerze stanęliśmy na wysokości zadania? Można rzec, tyle razy byłem na Drodze Krzyżowej ulicami Łodzi, że rutynowo wiem jak powinienem się zachować, co zrobić, za co odpowiadać. Ale czy o to właśnie chodzi?Czas skończyć z rutyną. Jako Okręg Łódzki ZHR jesteśmy w stanie wnieść o wiele więcej w to wydarzenie. Wystarczy tylko chcieć. Nasze dotychczasowe doświadczenia pozwalają nam dość dobrze przeanalizować, jak to do tej pory wyglądało. Proponuję następujące ścieżki udziału łódzkich harcerek i harcerzy w „Ekumenicznej Drodze Krzyżowej”:

Służba porządkowa
Ostatnimi, czasy Nasza rola w „EDK” ograniczyła się do „zabezpieczania” przejścia wiernych spod parafii ewangelickiej
św. Mateusza w kierunku Kościoła Ojców Jezuitów w Łodzi. Sprawa prosta – idziemy po lewej stronie procesji tworząc szpaler oddzielający uczestników „EDK” od osi jezdni, pozostawiając wolny pas ruchu na wypadek, gdyby miały nim przejechać jakieś służby (np. pogotowie ratunkowe, straż, policja itp.). Zauważam jednak, że Stowarzyszenie Katolickiej Młodzieży Akademickiej, które jest głównym organizatorem „EDK” bardzo sprawnie radzi sobie z utrzymaniem porządku w czasie procesji, powoli nawet dyscyplinując idących w niej harcerzy … Nasuwa się pytanie jak zmienić naszą służbę porządkową w realne działania.

Służba liturgiczna
Jeśli jako Okręg Łódzki ZHR od ponad 10 lat współorganizujemy „EDK”, dlaczego nie spróbować jej współtworzyć? Moglibyśmy przy okazji przyszłorocznej Drogi Krzyżowej przygotować „harcerskie rozważanie” jednej ze stacji. Jeszcze kilka lat temu harcerki i harcerze nieśli Krzyż Pański od jednej ze stacji. Czemu przestaliśmy to robić? Oczywiście towarzyszymy w charakterze asysty z pochodniami poszczególnym grupom, które ten krzyż niosą, ale może i to warto dopracować. Kiedyś poszczególne stacje Drogi wyznaczane były przez czuwających przy nich harcerzy i harcerki. Może warto o tym pamiętać za rok. Czternaście pochodni- czternaście stacji. Tak moglibyśmy rozpoczynać przed parafią św. Mateusza nasz udział. Ustawiając dookoła Krzyża symboliczne 14 palących się pochodni, które wyruszyłyby przed procesją naprzód wyznaczając trasę Drogi.

Służba informacyjna
W jedności i współpracy siła. Zawsze po „EDK” część z Nas następnego dnia przegląda pierwsze strony łódzkich gazet, wypatrując zdjęć, gdzie dostrzec będzie można twarz naszych harcerek i harcerzy. Czemu by tak nie stworzyć własnego reportażu z tego wydarzenia? Ostatnimi czasy wielu naszych instruktorów zaopatrzyło się w całkiem dobre aparaty fotograficzne, mamy coraz lepszy dostęp do innych nośników dźwięku i wizji. Sprawnie zorganizowany zespół reporterski mógłby na łamach „Wywiadowcy” przygotować bardzo dobrą relację z Drogi. Przy okazji „rzecznik prasowy” naszego Okręgu mógłby zadziałać, aby Nasze zdjęcia i relację pojawiły się choć w części w prasie lub telewizji. Tak przygotowany materiał mógłby stać się inspiracją dla innych Okręgów, aby włączać ZHR w podobne przedsięwzięcia.

Misterium Paschalne
Duchowe przeżycie „EDK” ulicami miasta jest niezmiernie istotne. Jako, że rok rocznie nastawiamy się na szeroko rozumianą służbę przy tym przedsięwzięciu może warto pomyśleć, jak sprawić, aby Nasza służba stała się istotnym elementem przeżycia drogi Chrystusa na Golgotę. Przyznam, że nie wiem jak to uczynić. Jest to niewątpliwie bardzo indywidualna sprawa.

Starając się kończyć mój artykuł, pragnę dodać, że udział w „EDK” i zaangażowanie w „kluczowe role” przy jej organizacji powinno być wyróżnieniem, a nie łapanką. Wzorowo umundurowana drużyna harcerek i harcerzy to swoiste minimum, które powinno być wyznacznikiem przy wybieraniu jednostki idącej w asyście Krzyża. Myślę, że po 8 harcerek i harcerzy przy asyście to przyzwoite minimum. W połowie „EDK” mogłoby dochodzić do uroczystej zmiany asysty, co niewątpliwe wymagałoby wyćwiczenia takiej zmiany. Ponadto przy obstawianiu stacji potrzebnych jest 3 harcerzy i 3 harcerki.

hm AM

Przeczytaj też: Ekumeniczne Drogi Krzyżowe (marzec 2009)

Jeden komentarz

  • Szczerze mówiąc nie widzę potrzeby mocniejszego niż to niezbędne angażowania się harcerek i harcerzy w tzw. służbę podczas EKumenicznej Drogi Krzyżowej. Wolałbym, żeby w ten wielkopiątkowy wieczór skupili się na rozważaniach. Niestety często wygląda to tak, że harcerze biorący udział w służbie porządkowej zajmują się rozmową, będąc niejako wyjęci z grupy uczestników drogi. Widzę tutaj jednak inny problem. Styl harcerski pozostawia często wiele do życzenia. To prawda, że harcerze przychodzą często w zdekompletowanym umundurowaniu, nie przyjmują harcerskiej postawy podczas uczestnictwa w drodze krzyżowej. Nie maksymalizowałbym jednak tego do tego stopnia, że powołamy teraz służby do obsługi każdego aspektu drogi, służba bowiem tylko wtedy ma sens, kiedy jest potrzebna. Zgodziłbym się także z tym, że warto się angażować, jednak droga krzyżowa to nie festyn i nie musimy wszystkiego robić z wielkich rozmachem.

    Podsumowując: służba i rzetelność – tak, przesadna profesjonalizacja – nie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *