Archiwum powstało w październiku 2004, więc 60 lat po upadku Powstania Warszawskiego. Jego głównym zadaniem jest utrwalenie relacji kilku tysięcy żołnierzy Armii Krajowej – uczestników Powstania Warszawskiego, żyjących dzisiaj w Polsce i za granicą. Obecnie osoby te stanowią pokolenie blisko 90 latków. W przeciągu minionych 5 lat od uruchomienia Archiwum stało się już jedynym miejscem, gdzie pozostał ślad relacji i wspomnień osób uczestniczących w Powstaniu Warszawskim.
Dlaczego o tym piszemy? Jako łodzianie mamy to szczęście, że po wojnie część Powstańców zamieszkała właśnie w Łodzi. Przeglądając indeks osób, które udzieliły wywiadu wspomnieniowego z okresu powstania i nie tylko znalazłem tam wielu z którymi osobiście miałem okazję rozmawiać.
Motywacja do owych spotkań z łodzianami-powstańcami narodziła się 5 lat temu, kiedy wespół z XV Łódzką Drużyną Wędrowników szykowaliśmy się na III Narodowy Zlot Harcerzy w Warszawie. Mięliśmy przyjemność zasiąść przy herbacie i ciastkach z „Luxorem” oraz „Gryfem”. Obaj żołnierze jeszcze żyją pierwszy liczy 89 wiosen, a drugi 82 wiosny. W czasie powstania każdy z nich pełnił inną rolę. „Luxor” jako żołnierz Batalionu „Zośka”, kompani „Maciek” brał udział w działaniach zbrojnych. W czasie walk o Dworzec Gdański stracił brata, sam zaś na skutek wybuchu bomby utracił bębenek w uchu i był bliski pochowania go żywcem. Na szczęście lekarz kazał wysłać go do szpitala.
„Gryf” kiedy wybuchło powstanie miał 17 lat. Został posłańcem Powstańczej Poczty. Kanałami transportował pakunki dla dowództwa Powstańczego, w których spędzał często kilka i kilkanaście godzin. Swoją służbę kurierską pełnił w Zgrupowaniu „Żyrafa” na Żoliborzu. W momencie wybuchu II Wojny Światowej został wysiedlony z Łodzi i umieszczony w internacie. Jak się okazało internat prowadziły harcerki. Ponieważ rodzice jego byli przedwojennymi instruktorami doskonale orientował się, że zajęcia prowadzone przez panie wychowawczyni przypominają metodę harcerską. W ten sposób znalazł się w szaroszeregowej konspiracji. Kiedy wybuchło Powstania on i 10 innych chłopców z internatu trafiło do „łączności kanałowej”.
Moi drodzy! Czekam na wasze komentarze. Liczę, że na stronie „Archiwum Historii Mówionej” odnajdziecie moich bohaterów i umieśćcie ich imiona. Liczę, też że co wytrwalsi przeczytają co ciekawego w czasie 63 dni chwały robili „Gryf” i „Luxor”.
ms