Święta narodowe

„Święto narodowe – okres związany z historią państwa, tradycjami i kulturą państwową. Często są to dni wolne od pracy, wypełnione oficjalnymi uroczystościami i obchodami’. Bawiąc się w skojarzenia i słysząc hasło ‘święta narodowe” to automatycznie odpowiadam – msza święta w katedrze, wystawienie pocztu sztandarowego, stanie na baczność, miliardy przemówień (i każdy z miliarda jest o tym samym)… czyli nuda. Ale czy dla wszystkich? Trzeba sobie zadać pytanie, że jeśli jest to taka okrutna nuda to dlaczego na każdym takim święcie pojawia sporo ludzi, szczególnie tych w podeszłym wieku? Oczywiście jakaś część osób robi to z czystego obowiązku ale grono z nich przychodzi bo czuje taką wewnętrzną potrzebę. Jeszcze raz zadaje pytanie DLACZEGO?

Moim zdaniem znają historię i wagę danego święta często sami przeżywając ‘na własnej skórze’ wydarzenia z nimi związane. Doskonale zdają sobie sprawę ,że to co się wówczas wydarzyło było okupione krwią ,by dzisiaj każdy z nas mógł żyć w wolnym i niepodległym państwie. Wiedzą, znają i pamiętają… Dla mnie genialnym obrazkiem jest widok kombatanta, któremu na uroczystościach narodowych łzy płyną z oczu. Wówczas mnie samemu udziela się podobny klimat. Boli jedynie to ,że podczas takich obchodów znikome jest uczestnictwo młodzieży. Co się zatem stanie gdy zabraknie wśród nas seniorów? Wówczas wszelka pamięć może sukcesywnie zanikać, będzie się jej przypisywało drugorzędną i zarazem bezużyteczną wartość… I tu wchodzimy my! My – harcerze strzegący prawdziwych wartości którym hołdujemy sowim własnym życiem. Ale halo, zapyta niejeden zastępowy, jak ja mogę pomóc w tak poważnej misji jaką jest obrona pamięci i historii mojego kraju? Wbrew pozorom możesz zrobić bardzo dużo. Twoją bronią do tej ciężkiej walki jest rzecz ,którą robisz najlepiej, czyli zbiórka harcerska! Twój zastęp to ‘banda Juranda’ której członkowie za kilkanaście lat staną się świadomymi obywatelami i to w dużej mierze może zależeć od Ciebie czy pamięć oraz historia ojczyzny stanie się ważną w ich życiu wartością. Zatem już konkretniej – w jaki sposób to osiągnąć i czego się trzymać przeprowadzając zbiórkę zastępu na temat ‘Świąt Narodowych’. Na pewno musimy postarać się przybliżyć im fakty danego święta. Nie chcę żeby po tym artykule przed każdą uroczystością zastępowy ukazywał książkę od historii czytając lub co gorsza dyktując chłopakom historię święta niepodległości. Trzeba pamiętać w pierwszym rzędzie o atrakcyjności takiej zbiorki. Nasza pomysłowość może się stać kluczem do zrozumienia wagi świąt narodowych oraz do świadomego uczestniczenia naszej bandy w uroczystościach z nimi związanych. Kombinując coś nietuzinkowego najlepiej samemu trochę wgłębić książkowej wiedzy i znaleźć takie smaczki w historii danego święta ,które na pewno przypasują pełnym energii 12 latkom. Dajmy na ten przykład ‘Święto niepodległości. Czego możemy się chwycić by nie była to wzorowa zbiórka ‘najgorszej lekcji historii’. Polska odzyskuje po 123 latach niewoli wolność. Jak odzyskała to pewnie musiała być niezła draka, sroga wojna! Gra w której symbolem wolnej Polski może być proporzec zastępu, flaga Polski owinięta w płótno którą trzeba znaleźć, trzeba komuś wykraść. 123 lata niewoli – to znaczy była konspiracja! polowe telefony, walkie talkie, zaszyfrowane listy po których można odnaleźć kolejną wiadomość gdzie ukrywa się wróg. Z jednego zdania ,które przecież można byłoby równie podyktować chłopakom do notatnika, można zrobić wystrzałową zbiórkę. Trzeba pamiętać druhu zastępowy ,że nie jesteśmy szkolnymi nauczycielami historii i nie chcemy przekazywać informacji w suchej formie. Lepiej żeby tych informacji na zbiórce było mniej – ale za to w sposób bardziej atrakcyjny. Bo Twój zastęp wyniesie z takiej zbiórki o wiele więcej aniżeli z ‘naćkanego’ informacjami wykładu. (oczywiście sporo tez zależy od wieku twoich ludzi – im starsi tym informacji przyswoić mogą więcej). Druga sprawa – żeby zbiórka była inna aniżeli wszystkie ,trzeba jej dodać jakiś podniosły element. Chłopaki musza czuć ,że na tej właśnie zbiórce dowiadują się o rzeczach nadzwyczaj ważnych. Pewnie każdy ma swoje metody by taki klimat osiągnąć, jednym z nich może być ciemne pomieszczenie i ogień. Razem tworzą naprawdę niezły duet – mnie osobiście nigdy nie zawiódł. I nie koniecznie musi to być kominek – nawet nie polecam. Niech to będzie coś innego (np. świeczki ,które trzeba przenieść z jednego pomieszczenia do drugiego, z informacjami o konstytucji 3 maja) . Inną rzeczą jaką można wyróżnić zbiórkę o świętach narodowych to jakiś obrzędowy element ,który będziecie robić tylko i jedynie z tej okazji (np. podsumowanie jakiegoś okresu punktacji) tak by było jasne ,że tylko i wyłącznie na zbiórce związanej ze świętem narodowym to ‘coś’ się dzieje. Po takiej zbiórce śmiało razem z zastępem będzie można pójść na uroczystości związane z danym świętem bo zastęp poznał część historii związanej z uroczystością i świadomiej będzie uczestniczył w jej obchodach. Zna wagę i wie ,że to co się wydarzyło było czymś podniosłym wyjątkowym. Zostaje teraz tylko te miliard przemówień… ale cóż, nie zawsze wszystko może być piękne i kolorowe :)

ćw. Maciej Zasadziński

Jeden komentarz

  • Adam Kralisz

    A ja przy okazji pozwolę sobie przypomnieć Wam tekst Piotra Czaińskiego Patriotyzm w dobie kryzysu z numeru lutego, jako ciekawą formie służby, ale też akcji zarobkowej. Trzeba to dobrze programowo opracować nawet w formie jakiejś rywalizacji czy też harcu i będzie dodatkowa alternatywa dla tych przemówień.
    Dzięki Zasad całkowicie zgadzam się z wymową Twojego artykułu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *