Strona główna / 4. Historia magistra vitae / XV Łódzka Drużyna Harcerzy na przedwojennych zlotach

XV Łódzka Drużyna Harcerzy na przedwojennych zlotach

Inną zbliżoną do obozów, formą pracy hufców, chorągwi oraz całej organizacji były zloty. Miały one na celu, podobnie jak dziś prezentację dorobku poszczególnych środowisk, współzawodnictwo, a także propagandę harcerską. Zloty jedno – lub dwudniowe urządzano w miastach. Miały one wtedy formę przeglądów, apeli, uroczystych zbiórek. Natomiast zloty dłuższe urządzano za miastem, w postaci obozów.[1] Ze względu na rozmiar przedsięwzięć organizacyjnych zloty były robione okazjonalnie.

Zdjęcie z jednego z obozów w latach 20.
Zdjęcie XV ŁDH z jednego z obozów w latach 20.

W lipcu 1924 roku 17 osobowy skład XV Łódzkiej Drużyny Harcerzy im. Andrzeja Małkowskiego wziął udział w I Narodowym Zlocie Harcerskim. Zlot ten odbył się w dniach 3-9 lipca 1924 w Warszawie. Brało w nim udział 3,5 tyś. młodzieży z całego kraju oraz zaproszonych skautów z Anglii, Danii, Czechosłowacji, Łotwy i Węgier. Obóz męski był ulokowany na Siekierkach. W Zlocie z Łodzi z 28 zgłoszonych drużyn udział wzięło tylko 14 liczących łącznie 331 harcerzy i 6 instruktorów. Zmiana ilościowa wynikała z faktu, że niektórym jednostkom nie udało się zgromadzić odpowiednich funduszy. Mimo to reprezentacja Łódzkiej Chorągwi Męskiej była drugą pod względem liczebności, po Chorągwi Warszawskiej.[2]

W ramach przygotowań do zlotu drużynowy postawił sobie do realizacji następujące zadania: „Punktualność i obowiązkowość w uczęszczaniu na zbiórki. Wszelkie usprawiedliwienia się z nieobecności niechaj będą tylko formalnością, niechaj znikną i zmaleją do zera. Drugim warunkiem jest umiejętne wykorzystanie zbiórek. Plan ograniczony czasem przedzlotowym! 20 zbiórek i co najmniej 10 wycieczek praktycznych, powinny wypełnić czas czteromiesięczny. Zbiórki obok wykładów praktycznych powinny obejmować gawędy, a raczej pogawędki na temat przyszłego zlotu. Trzecim zadaniem jest zainteresowanie starszego społeczeństwa zlotem narodowym, a przede wszystkim rodziców, nauczycieli, wychowawców, którzy wskazówkami bądź zasiłkiem pieniężnym mogą przyczynić się do zaspokojenia wielu palących kwestii. [3]

Oprócz zadań przedzlotowych związanych z wyrobieniem harcerskim harcerze z „piętnastki” musieli przygotować się od strony kwatermistrzowskiej i wyglądu. Każdy harcerz uczestniczący w zlocie musiał mieć jednolite umundurowanie, na prawym naramienniku miały być widoczne barwy zastępu, krawaty w barwach drużyn. Jednocześnie ustalono, że harcerze będą jako barwy chorągwi nosili zielone wypustki przy szwach spodenek. Do całości umundurowania niezbędna miała być laska skautowa o długości 165 cm. [4]

Każdy harcerz musiał zabrać z sobą prowiant na cały zlot. Dzienne zapasy żywności ustalono na: 600 gram chleba, 100 gram mąki, 150 gram kaszy, 150 gram fasoli, 150 gram ryżu, 800 gram ziemniaków, 150 gram mięsa i tłuszczów, 25 gram cukru, 25 gram soli i 0,25 litra mleka. [5]

Swój akces drużyna wysłała 29 lutego 1924 roku, jednocześnie zadeklarowano się do uczestnictwa w konkurencji: sygnalizacja, wzorowe urządzenie obozu, gotowanie i gimnastyka szwedzka. Ponadto XV ŁDH zobowiązała się w czasie zlotu do pełnienia służby: łączności i kuchennej. [6]

W dniach 17-30 czerwca 1933 roku w Osinach koło Głowna odbył się ostatni przedwojenny Zlot Łódzkiej Chorągwi Harcerzy. Do jego przygotowania została powołana w komendzie Chorągwi specjalna Komisja Zlotowa, którą kierował Stefan Kępczyński. Zlot był główną imprezą podczas roku pracy ŁChH. Wzięło w nim udział 800-1000 harcerzy. Jednym z głównych celów zlotu było podniesienie poziomu wyszkolenia harcerzy, czego potwierdzeniem miał być bieg harcerski.[7] W tym miejscu chciałbym przytoczyć kronikarski opis terenu zlotu:

„Położenie naszego zlotu jest, bo musi być. Inaczej obóz znajdowałby się w powietrzu, a, że znajduje się na bagnach, to dlatego, żeby trudniej było zgadnąć i dla pokazania jak nie należy biwakować. Zlot nasz znajduje się tuż nad morzem, parę kilometrów, bo 500! Koło wsi Głowno, powiatu osińskiego. Dojazd do Nas jest bardzo udogodniony – raz na dwa tygodnie dojeżdża furmanka o trzech kołach, gdyż czwarte grzęźnie w piasku (…) Tereny zlotowe nie są wielkie, ani na długość, ani na szerokość. Przez środek obozu przepływa rzeczka. Na polanie spod ziemi, wyglądają namioty.”[8]

XV Łódzka Drużyna Harcerzy im. Andrzeja Małkowskiego pojawiła się na zlocie 16 czerwca 1933 roku. Przez pierwsze 2 dni trwały prace, których celem było zbudowanie obozowisk i gniazd zlotowych. Dnia 18 czerwca odbyło się uroczyste otwarcie Zlotu. Dokonało się to uroczystą Mszą Świętą koncelebrowaną przez ks. bp. dr Wincentego Tymienieckiego. Po mszy ruszyła uroczysta defilada Łódzkiej Chorągwi Harcerzy. Kolejnym punktem „pierwszego” dnia zlotu było zwiedzanie obozowisk – „małkowszczacy” umilali gościom wizytę swoim śpiewem. Gniazdo drużyny odwiedziły między innymi harcerki z 13 Łódzkiej Drużyny Harcerek. Na skutek opadów zamienione zostały w dłuższą wizytę podczas, której odbył się wspólny festiwal i zabawa. Późnym wieczorem w strugach deszczu część harcerzy odprowadziła druhny na stację kolejową. Od godziny 22:00 w obozie byli już tylko „małkowszczacy”. Trzeciego dnia Zlotu (20 czerwca) odbyło się ogólnozlotowe ognisko.[9] Zlot zakończył się 30 czerwca.

Harcerze XV ŁDH na obozie w 1936 roku (nad prawą kieszenią widać plakietki zlotowe)
Harcerze XV ŁDH na obozie w 1936 roku (nad prawą kieszenią widać plakietki zlotowe ze Spały)

Jubileuszowy Zlot 25-lecia harcerstwa był ogromnym przedsięwzięciem organizacyjnym. Teren zlotu był zlokalizowany w obrębie letniej rezydencji prezydenta RP i wynosił 11 km.2 Przygotowanie do zlotu obejmowało między innymi wybudowanie 3,5 km. drogi bitej, doprowadzenie torów kolejowych z Tomaszowa Mazowieckiego, wzniesienie 164 budynków drewnianych, 135 studzien, dwóch mostów, wieży ciśnień itp. Prace wykonali harcerze z Harcerskich Ochotniczych Drużyn Roboczych, rzemieślnicy oraz dwa plutony saperów. Cały teren podzielono na 8 podobozów rozłożonych na dużym obszarze. Ustalono, że obozy pojedynczych jednostek rozłożone będą w większej od siebie odległości, tak by umożliwić im nieskrępowaną pracę. W zlocie wzięło udział 15 132 harcerzy i 7568 harcerek. Oprócz nich przybyło około tysiąca harcerek i harcerzy z zagranicy, ok. 1400 skautek i skautów z innych państw, oraz 160 dawnych harcerek i 400 dawnych harcerzy – weteranów ruchu, uczestników walk o niepodległość. Zlot w Spale różnił się od poprzednich tym, że nie organizowano tu zawodów dla chętnych lecz obowiązkowe zajęcia dla wszystkich nazwane harcami. Polegały one na udziale w biegu harcerskim i wycieczce dwudniowej, w czasie których należało wykonać określone zadania. Tak wielkie przedsięwzięcie jakim był zlot w Spale nie mogło obyć się bez pomocy władz państwowych. Zlot miał ogromne znaczenie propagandowe dla ZHP. [10]

Plakietka Zlotowa
Plakietka Zlotowa

Z XV ŁDH w Zlocie wzięło udział 27 harcerzy. Komendę ekipy zlotowej stanowili Stanisław Sapota – komendant, Tadeusz Urbański – gospodarz i oboźny oraz Władysław Szymański – skarbnik i sekretarz. Część harcerzy starszych z drużyny zaangażowała się w prace kwatermistrzowskie na jego rzecz. O efektach i wrażeniach tego spotkania mówi poniższy fragment: „Te dwa tygodnie trwania zlotu przebiegły jak błyskawica. Chłopcy z podziwem i wielkim zainteresowaniem oglądali wszystkie urządzenia zlotowe. Poznaliśmy skautów i harcerzy z innych państw”.[11]


[1] K. Jurek, Lilijka i łódka, Łódź 2006,  s. 113.

[2] Tenże, ZHP w województwie …, s. 410 – 411.

[3] T. Pawlikowski, Co mamy zrobić przez najbliższe cztery miesiące, „Nasze Hasło”, 1925, nr 4, s. 1 – 3.

[4] Tenże, Wiadomości zlotowe, „Nasze Hasło”, 1925, nr 4, s. 4 – 5.

[5] Tamże, s. 4 – 5.

[6] Tenże, Wiadomości z bliska i daleka, Tamże, s. 8.

[7] K. Jurek, ZHP w województwie …, s. 409

[8] Historia 15 ŁDH- Kronika [1920-1935], s. 94.

[9] Tamże, s. 85.

[10] K. Jurek, ZHP w województwie …, 412 – 415.

[11] Historia 15 …, s. 130.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *