Szkolenie według XV i nie tylko

Kursy, szkolenia, nauka… jakie to monotonne i niemile kojarzące się nam określenia. Bo trzeba słuchać, bo trzeba czytać, bo trzeba poświęcić temu czas. BO TRZEBA! Ale czy na pewno? Spróbujmy zamienić słowo „TRZEBA” na „CHCĘ”. Bo chcę słuchać, bo chcę czytać, bo chcę temu poświęcić czas. Jakże o wiele milej czyta się takie zdanie. Wszystko zależy od naszego podejścia to tej sprawy. Ważnym jest to, by podnosić nasze kwalifikacje w poczuciu dużej chęci do tej czynności. Jak to może wyglądać w drużynie harcerskiej? Na pewno każdy drużynowy winien patrzyć w pierwszej kolejności na swój zastęp zastępowych. To właśnie każdy zastępowy jest przywódcą jednej z jego jednostki i to oni nakręcają całą drużynę w działaniu.

Świetnym pomysłem są warsztaty zastępowych, podczas których można podnosić kwalifikację zastępowych. Jakie zajęcia na takich warsztatach mogą być prowadzone? Wszystkie, jakie drużynowy będzie uważał za potrzebne. Począwszy od dobrze napisanego konspektu zbiórki, rozwiązywanie problemów w zastępach, po naukę rozwieszania lin. Trzeba również pamiętać jeszcze o jednej ważnej sprawie. Jak sobie przypomnę czasy gdy to ja byłem zastępowym, z jakąś częstotliwością, mniejszą bądź większą, miałem kryzysy. Nie zapomnę jednak tego pierwszego. Nie chciało mi się pisać kolejnej zbiórki, nie miałem pomysłów, miałem tego wszystkie dość! Chciałem rzucić całą moją pracę i dać sobie z tym wszystkim święty spokój! Wówczas w jakimś niedługim okresie czasu odbyły się weekendowe warsztaty zastępowych w drużynie i… to było to! Wróciłem do domu odmieniony dostając takiego „pałera”, że jakbym mógł, to prowadziłbym zbiórki codziennie. Samych tematów zajęć nie pamiętam ale to nie jest najistotniejsze. Takie warsztaty nie tylko mają podnosić kwalifikacje ale mają również dawać tego „pałera”, dzięki któremu działania zastępowych będą stawać się wielką przyjemnością. Pamiętam również w mojej dalszej pracy, że prawie każde szkolenie, bądź też kurs dodawał mi potężnej chęci do prowadzenia zastępu tudzież (już trochę później) drużyny. Przed takimi warsztatami należy być zorientowanym jakie problemy w zastępach występują tudzież jakie problemy ma sam zastępowy. Faktem jest to, że nie każdy zastępowy przyzna się do swoich słabości ale każdy drużynowy zaangażowany w życie drużyny sam może dojść do tego w czym problem tkwi. Ważnym elementem jest również wymiana doświadczeń i przeżyć każdego zastępowego związane z zastępem. Wspólna dyskusja na te tematy może stać się tu rzeczą bezcenną. Każdy zastępowy potrzebuje wygadania się w sprawach z którymi ma problem. A kto inny mu pomoże jak nie osoby spotykające się z sytuacjami podobnymi?

W jaki inny sposób można szkolić w drużynie naszych zastępowych? Czasami się przecież zdarza, że za często takich warsztatów robić nie możemy, dla przykładu mamy bardzo „ciasny” harmonogram i trudno coś jeszcze w niego „wcisnąć”. Osobiście ostatnim czasem w XV staram się by podczas odprawy zz-tu był obecny punkt, podczas którego uwypuklam jedną zasadę dobrej zbiórki. Ostatnio dałem chłopakom do przeczytania w harcówce  wydrukowanego e-maila i wyszedłem z niej zamykając ich na klucz. Następnie krzyknąłem po drugiej stronie drzwi słowo „Baczność” i kazałem w przeciągu 1 minuty wydostać chłopakom mój rower, który był zamknięty razem z nimi w harcówce. Po próbie wyważenia drzwi wpadli na pomysł wydostania roweru przez okno, co było pomysłem prawidłowym. W taki sposób wyjaśniona została zasada „zaskoczenia”. Później oczywiście zrobiliśmy krótką pogadankę na jej temat. Recz jasna – nie musi to być akurat „zasada dobrej zbiórki”. Ja ją zrobiłem, bo czytając plany zbiórek moich zastępowych tego punktu brakowało mi najbardziej. Kolejnym pomysłem, który obecnie wcielam w życie, jest stworzenie Bractwa Sztandarowego. Przyczyn stworzenia Bractwa jest sporo i jedną z nich jest podwyższenie umiejętności musztry w chwili obecnej zz-tu, a w przyszłości nie tylko jego. Dobrym polem manewru jest również zbiórka zz-tu, dzięki której można podnosić kwalifikacje np. z technik harcerskich. Należy tu jednak pamiętać, że to jest zbiórka, a nie warsztaty!

Zastępowi zastępowymi, a w jaki sposób kształcić naszych harcerzy z zastępów? Tutaj należy tylko i jedynie solidnie pracować z zastępem, układać zbiórki, które będą uczyć czegoś nowego w sposób nietuzinkowy, tak by to „kształcenie” było prawdziwą i niepowtarzalną przygodą! A więc ku przygodzie!

ćw. Maciej Zasadziński

Jeden komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *