Poszerzaj horyzonty mówili.
Słuchaj nowej muzyki, to rozwija mózg mówili.
Posłuchaj klasyki mówili. No tom posłuchał. I po drugiej minucie już nie słuchałem tylko myślałem o czymś innym. I tak było razy kilka.
Aż posłuchałem Możdżera.
Leszek Możdżer może nie jest najlpszym przykładem muzyka grającego muzykę klasyczną. W każdym razie gra na fortepianie a to już muzyki klasycznej blisko. Gra też Chopina – między innymi, i to dzięki temu, że zagrał go na swój sposób zacząłem w ogóle Chopina słuchać. Może i Wy się skusicie w takim razie?
A co z Możdżera warto posłuchać? Z całego serca polecam płyty w trio Możdżer – Danielsson – Fresco. Cóż tam panowie wyczyniają! Pewnie macie takie utwory, że jak je raz przesłuchacie to naciskacie klawisz wstecz i słuchacie jeszcze raz. I chcecie ich słuchać na najlepszym sprzęcie, a gdy kupujecie nowe głośniki, czy słuchawki to właśnie te utwory odpalacie. Ja mam tez swój zbiorek, a wśród nich co najmniej kilka Trio Możdżer – Danielsson – Fresco.
Tym, którzy dlugie włosy i mocne gitary lubią polecam zacząć od Smells like teen spirit. Nie bedzie tam moshowania, nie będzie gitar, ale będzie melodia, która powoduje dreszcze w kręgosłupie.
Z tej samej płyty (The Time) polecam też Incognitor, z którego na łopatki rozkłada mnie sam jego początek. Dwa dźwięki, długa pauza, ciągnąca się wydawałoby się w nieskończoność i trzy dźwięki. Powtórka. Nie wiem jak to się dzieje, że cisza brzmi tak dobrze ale w Incognitorze tak właśnie jest.
Godna sprawdzenia jest też nowa płyta – Polska. Ta płyta spotkała się z krytyką środowiska jazzowego, z którym zespół jest utożsamiany. Maciej Nowotny napisał, że wywoła ona zachwyt publiczności i niesmak wśród krytyków. Jak dobrze, że ja jestem publicznością! Bo dla publiczności ten album jest – jak i inne – po prostu dobry do słuchania. nie ma na nim karkołomnych jazzowych eksperymentów – które czasem miło posłuchać, ale zazwyczaj da się je słuchać raz. Możdżera i Polski słuchać możemy do zdracia płyty (czy tam empetrójki). Choć – jak wiele z dobrych płyt – miłośc do niej nie przychodzi od razu. Ja musiałem się kilka razy przemęczyć, aby przeknać się do niej i zatonąć po uszy.
http://jazzarium.pl/przeczytaj/artyku%C5%82y/sp%C3%B3r-o-polsk%C4%99
Ja z Polski lubię utwór Polska właśnie i świetny, nie biorący jeńców Weeks/Shavuot. A ze Weeks nie ma w dobrej wersji na YT to posłuchajcie Polski:
No a to jeszcze nie wszystko, sprawdźcie też rzeczonego Chopina w Możdżerowej interpretacji, sprawdźcie Komedę, posłuchajcie Możdżera z LUC i Igorem Pudło (Skalpel) w wybuchowej Pukagostrofazy godzinie.
A swoim wychowankom pokazujcie czasem dobrą polską muzykę – podziękują Wam za to prędzej czy później.





