Nabory w zastępie

Zastępowy już miał w zastępie gromadkę kilku nowych dzieciaków. Razem z drużynowym wszedł do szkoły i w najgorszym przypadku opowiedział, czym jest harcerstwo. Przyszło na zbiórkę ponaborową 20 chłopaków. Nie jest źle. Po zbiórce zastępowy umówił się z chłopakami na następną: „Najbliższy piątek o 16 pod szkołą! Będzie super!”. Bierze się do pracy, pełen nowych pomysłów, natchniony i pełen nadziei. W piątek nowy zastęp rozpalił dwie świeczki w harcówce i zaczął słuchać zastępowego, jak to nie będzie ciekawie na zbiórkach. Za tydzień nikt już nie przyszedł…

Podstawowym błędem, jaki można popełnić na zbiórce ponaborowej, jest zorganizowanie chłopakom wspólnej nudy. Gadanina albo chodzenie po punktach i zbieranie informacji o tym, co to jest harcerstwo, jest takim samym złem. Jak mówił BP:

„Pamiętajcie, że chłopiec chce od razu po wstąpieniu do drużyny ruszyć na harce; nie zamrażajcie jego zapału wykładami bez końca. Dajcie mu gry i ćwiczenia skautowe, których on pragnie, a szczegółów technicznych nauczycie go pomału praktycznie„

Pierwsze dwie, trzy zbiórki powinny być niesamowite! Poproście o pomoc w obstawianiu gry czy graniu złego niemieckiego szpiega swojego drużynowego, czy druhów zastępowych.

Dobrą zbiórkę samemu jest zrobić bardzo trudno. Szczególnie zbiórkę na dużą liczbę osób.

Elementy, które muszą być włączone w takie pierwsze zbiórki to:

  • wspólny cel dla zastępu
  • wspólny wróg
  • wkrętka

Wspólny cel

Zjednoczy zastęp bardzo szybko. Jeżeli chłopaki będą wiedzieli co robią i po co, masz sukces gwarantowany (oczywiście cel nie musi być super wyzwaniem, o ile pójdzie dobra wkrętka. :)

Wspólny wróg:

Nic tak nie jednoczy jak wróg! Nawet jeden Niemiec, pokazujący się od czasu do czasu w oddali sprawdzi się znakomicie.

Wkrętka:

Kiedy chłopakom skoczy poziom adrenaliny, jesteś w domu! Możesz wmówić im wszystko! Taka wkrętka bardzo podniesie poziom zbiórki. Nawet słowa typu „zostańcie tutaj, ani słowa, oni nadchodzą” umiejętnie wypowiedziane zrobią na chłopakach piorunujące wrażenie. Można doprowadzić na zbiórce do tego, że nawet najwięksi twardziele ze szkoły zmiękną. Wtedy masz ich w garści. Pokażesz im, że jesteś lepszy, chociażby dzięki stoickiemu spokojowi i opanowaniu.

Jeżeli chodzi o sam temat zbiórki, nie musi być on strasznie zawiły. Wystarczy, że wasz szpieg zaginął i wybraliście elitę szkoły do odnalezienia go. A nawet coś prostszego – idziemy na zwiady, na nieznane chłopakom tereny, bo za tydzień będzie tam walczyło kilku naszych ludzi (zauważ druhu zastępowy, że daje Ci to temat na następną zbiórkę i stanowi fajny i logiczny ciąg).

Czymże byłaby zbiórka bez odpowiednich harcerskich zadań! Daj im się zachwycić sprzętem drużyny! Zjazd linowy, krótkofalówki, kuchnia polowa.

Wszystko to wryje im się w pamięć na długi, długi czas. Jeżeli czymś takim nie dysponujesz, wystarczy trochę kreatywności. Rzucaj chłopakom na zbiórkach wyzwania! Przy okazji, niech się dowiedzą, że jesteś najlepszy. Kto szybciej wejdzie na drzewo, przebiegnie 100 metrów, kto dalej rzuci kamieniem, zrobi więcej pompek, zamaskuje się. Zaskakuj chłopaków i dawaj im nagle okazję do pokazania siły i jednocześnie pokonuj ich w celu wzmocnienia swojej pozycji w „stadzie”  (więcej o tym w moich poprzednich artykułach).

Życzę Ci druhu zastępowy powodzenia w kreatywnym wymyślaniu zbiórek, które przecież mają zmieniać życie harcerzy. Leży na Tobie wielka odpowiedzialność wychowywania chłopaków. Pamiętaj, że zbiórki to jedynie pretekst, żeby chłopaki spędzali z Tobą czas. Ty na zbiórce jesteś przykładem i to z Ciebie nowi harcerze będą czerpać i ściągać najwięcej.

HO Marcin Buła

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *