Michale – Starszy Bracie, Opiekunie i Przyjacielu,
kiedyś powiedziałeś: „Dobry wódz powinien być jak Słońce. Przyciągać ciepłem i wielkością, jednocześnie nie oślepiać blaskiem, by można było przy nim orbitować i wzrastać!”.
Dziękuję, że oświetlałeś moje życie, moje decyzje, moje plany, dodawałeś wiary i motywacji. Ogrzewałeś kiedy wiatr wiał w oczy i kazałeś iść pod prąd. Dodawałeś energii, gdy brak było sił.
Dziękuję – Marysia





