Stosunkowo niedawno przeżywaliśmy, z inicjatywy Episkopatu Polski, I Tydzień Wychowania, który przebiegał pod hasłem: „Wszyscy zacznijmy wychowywać”. Próbowaliśmy sobie uświadomić, że sprawa wychowania młodego pokolenia jest bardzo ważna dla całego społeczeństwa i że wpływ na przyszły kształt dzisiejszych dzieci i młodzieży ma każdy z nas, nie tylko ci, którzy wychowawczego trudu podejmują się w pełni świadomie.
Nie można jednak mówić odpowiedzialnie o wychowaniu w oderwaniu od rodziny. Ona to bowiem jest podstawowym i najważniejszym środowiskiem wychowawczym.
Człowiek, będąc istotą społeczną, od swego urodzenia nieustannie pozostaje w wielorakich relacjach z innymi ludźmi i tworzonymi przez nich społecznościami. Relacje te są niezbędne do wszechstronnego rozwoju człowieka jako osoby. Nikt bowiem nie jest w stanie czerpać wartości koniecznych do kształtowania swojej osobowości z siebie samego. Te wzajemne odniesienia międzyludzkie nakładają na człowieka szczególne obowiązki o charakterze moralnym. Najbardziej zaś fundamentalną społecznością ludzką jest właśnie rodzina, a życie małżeńskie i rodzinne jest podstawą ludzkiej egzystencji.
Katolicka nauka społeczna, ukazując małżeństwo i rodzinę w świetle Bożego Objawienia, biorąc pod uwagę jej istotę oraz wynikające z niej cele i zadania uznaje szczególną rolę rodziny nie tylko w życiu pojedynczego człowieka, ale i całych społeczeństw.
Problematyka życia rodzinnego była nieustannie obecna w nauczaniu Jana Pawła II, zarówno w pisanych przez niego dokumentach, jak i w wygłaszanych przy wielu okazjach przemówieniach. Dokumentem o szczególnym znaczeniu, bo omawiającym bardzo szeroko zagadnienia życia małżeńskiego i rodzinnego, wydaje się być posynodalna adhortacja apostolska „Familiaris Consortio”. Sporo miejsca zagadnieniom związanym z życiem rodzinnym poświęcił Ojciec Święty w swoich przemówieniach wygłoszonych podczas pielgrzymki do Polski w 1999 roku.
ZHR jest organizacją wychowawczą, co wynika z naszego statutu i z praktyki działania wszystkich szczebli organizacyjnej hierarchii. Nasi instruktorzy starają się odgrywać znaczącą rolę w kształtowaniu młodych umysłów i charakterów. Spróbujmy więc przez kilka najbliższych miesięcy wsłuchać się, może pierwszy raz, a może po raz kolejny, w to co o rodzinie mówił i pisał nasz wielki rodak – błogosławiony Jan Paweł II.
Dziś zaczniemy od obowiązków i praw rodziców, aby w następnych miesiącach przyjrzeć się obowiązkom i prawom dzieci, a w końcu wspomagającej roli Kościoła, szkoły i państwa wobec rodziny.
W adhortacji apostolskiej „Familiaris consortio” Jan Paweł II za jedno z podstawowych zadań rodziny uznaje tworzenie komunii osób. Podstawą tej komunii jest ofiarna, wymagająca i odpowiedzialna miłość w wymiarze ludzkim i nadprzyrodzonym.
Miłość taka domaga się, jak stwierdza Katechizm Kościoła Katolickiego, jedności, wierności i nierozerwalności. I choć trwałe wypełnianie tych warunków wydaje się być bardzo trudne, to małżonkowie są do niego uzdolnieni szczególną łaską Bożą udzieloną w sakramencie małżeństwa. Najlepszym zaś wzorem dla wierności małżeńskiej jest wierność Boga wobec swego przymierza i wierność Chrystusa wobec Kościoła.
Ta, zbudowana na wzajemnej miłości komunia osób, ma się przyczyniać do integralnego rozwoju każdego z członków wspólnoty rodzinnej, co znajduje swój konkretny wyraz we wzajemnym wspieraniu się i przezwyciężaniu wszelkich przejawów tak rozpowszechnionej w dzisiejszym świecie mentalności indywidualistycznej.
Wspólnota małżeńska, aby przekształcić się w rodzinę w pełni znaczenia tego słowa, musi być otwarta na przyjęcie potomstwa. Dopiero rodzice i dzieci tworzą właściwą wspólnotę rodzinną. „Tak więc podstawowym zadaniem rodziny jest służba życiu, urzeczywistnianie w ciągu dziejów pierwotnego błogosławieństwa Stwórcy : przekazywanie – poprzez rodzenie – obrazu Bożego z człowieka na człowieka” – pisze papież w „Familiaris consortio”. Zwracając się do rodziców podczas homilii wygłoszonej w Łowiczu 14 czerwca 1999 roku Ojciec Święty przypomniał im o szczególnym powołaniu, jakie otrzymali od Boga : „To wy jesteście pierwszymi stróżami i opiekunami życia jeszcze nie narodzonego, a już poczętego. Przyjmijcie dar życia jako największą łaskę Boga, jako jego błogosławieństwo dla rodziny, dla narodu i Kościoła”.
Jan Paweł II bardzo stanowczo podkreślił godność i świętość każdego życia ludzkiego już od momentu poczęcia : „Tu z tego miejsca wołam do wszystkich ojców i matek mojej Ojczyzny i całego świata, do wszystkich ludzi bez wyjątku : każdy człowiek poczęty w łonie matki ma prawo do życia! Jeszcze raz powtarzam to, co wielokrotnie już mówiłem : życie ludzkie jest święte. Nikt w żadnej sytuacji nie może rościć sobie prawa do bezpośredniego zniszczenia niewinnej istoty ludzkiej. Bóg jest absolutnym Panem życia człowieka, ukształtowanego na Jego obraz i podobieństwo. Życie ludzkie ma zatem charakter święty i nienaruszalny”. To stanowcze wołanie papieża wydaje się być szczególnie ważne i aktualne w dobie ciągłych dyskusji i różnorakich prób ingerencji w życie człowieka. Jasno wyłożona nauka Kościoła jest wyraźną wskazówką także dla twórców prawa cywilnego. Jest to kontynuacja wcześniejszych wypowiedzi papieża, a zwłaszcza encykliki „Evangelium vitae”. Ta bowiem encyklika miała być – jak twierdzi sam autor – „stanowczym i jednoznacznym potwierdzeniem wartości ludzkiego życia i jego nienaruszalności, a zarazem żarliwym apelem skierowanym w imię Boże do wszystkich i do każdego : szanuj, broń, miłuj życie i służ życiu – każdemu życiu ludzkiemu!” Powyższe słowa wydają się, bardziej niż do kogokolwiek innego, być skierowane właśnie do rodziców. Im to Bóg dał przywilej współuczestnictwa w swoim stwórczym działaniu przez przekazywanie życia, a jednocześnie obowiązek przyjęcia tego daru Bożego jaki życie stanowi i strzeżenia go przed wszelkimi zagrożeniami.
W encyklice „Centessimus annus” Ojciec Święty przeciwstawia tzw. kulturze śmierci – kulturę życia, a rodzinę wskazuje jako jej główny ośrodek.
Sobór Watykański II w konstytucji „Gaudium et spes” uznaje przekazywanie życia za wypływające z samej natury małżeństwa uwieńczenie miłości małżeńskiej. Jednocześnie przypomina, że wypełniając ten obowiązek małżonkowie ściśle współpracują z miłością Boga – Stwórcy i Zbawiciela.
Kierując się prawidłowo ukształtowanym sumieniem i uwzględniając dobro całej wspólnoty rodzinnej, a także społeczeństwa i Kościoła, małżonkowie chrześcijańscy winni świadomie i odpowiedzialnie planować poczęcie dzieci, tak co do ilości jak i co do czasu. Przejawem takiej odpowiedzialnej decyzji rodzicielskiej może być zarówno działanie seksualne w celu poczęcia, jak i powstrzymanie się przed takim działaniem, by poczęcia uniknąć.
Prokreacja jest więc jednym z podstawowych, lecz nie jedynym celem małżeństwa. Udział bowiem rodziców, przez przekazywanie życia, w stwórczym dziele samego Boga, pociąga za sobą także obowiązek wychowania potomstwa, co wydaje się być swoistym uczestnictwem w dziele zbawczym. Proces wychowawczy należy tu rozumieć jako stworzenie warunków do wszechstronnego rozwoju osobowego, do jakiego jest powołany każdy człowiek.
Rodziców należy uznać za pierwszych i głównych wychowawców. Nikt inny nie może ich w pełni zastąpić w wypełnianiu tego zadania, gdyż to właśnie ich wiąże z dziećmi wyjątkowa więź miłości. Nikt też nie może ich tego zadania pozbawiać. Wychowanie więc jawi się nie tylko jako obowiązek ale i prawo rodziców. Jest ono wyjątkowo ważnym elementem powołania do rodzicielstwa.
We wspominanej adhortacji „Familiaris consortio” Jan Paweł II stwierdza, że świadomość tego powołania „pomoże rodzicom chrześcijańskim poświęcić się dziełu wychowania dzieci z wielką pogodą ducha i ufnością, a zarazem z poczuciem odpowiedzialności wobec Boga, który ich powołuje i posyła, ażeby budowali Kościół w dzieciach”.
Przypominając rodzicom, podczas homilii wygłoszonej w Łowiczu o tym powołaniu, Ojciec Święty wskazuje na doskonały przykład Świętej Rodziny. Podkreśla ponadto konieczność zaangażowania w to dzieło obojga rodziców : „Jakże wielką rolę ma tu do spełnienia matka. Dzięki szczególnie głębokiej więzi, jaka łączy ją z dzieckiem, może skutecznie zbliżać je do Chrystusa i do Kościoła. Zawsze jednak oczekuje na pomoc męża – ojca rodziny”.
Jest to kontynuacja nauki Soboru Watykańskiego II, który we wspomnianej wcześniej konstytucji „Gaudium et spes” ukazuje potrzebę ścisłej współpracy rodziców w wychowaniu dzieci : „Czynna obecność ojca bardzo pomaga w ich urobieniu; lecz i opieka domowa matki, jakiej potrzebują zwłaszcza młodsze dzieci, winna być zapewniona”
Jednym z elementów wychowania jest wychowanie religijne. Soborowa „Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim” przypomina spoczywający na rodzicach obowiązek formacji religijnej ich dzieci : „Należy już od najwcześniejszych lat uczyć dzieci zgodnie z wiarą na chrzcie otrzymaną poznawania i czci Boga, a także miłowania bliźniego”.
Również Kodeks Prawa Kanonicznego nakłada na rodziców ten obowiązek, a jednocześnie poucza, że winni go wypełniać zarówno słowem jak i przykładem życia prawdziwie chrześcijańskiego. Ten przykład i wspólna modlitwa ułatwią dzieciom wzrastanie w szlachetności i świętości, a przez to osiągnięcie zbawienia. Są więc rodzice, właśnie przez ten przykład swego życia „pierwszymi głosicielami Ewangelii wobec dzieci”. Uczestniczą w ten sposób w zbawczej misji całego Kościoła.
Zwracając się do rodziców w Łowiczu Jan Paweł II uświadamia im raz jeszcze, że w dziele wychowania religijnego nikt inny nie zdoła ich zastąpić. Jednocześnie przypomina, jakie elementy składają się na to wychowanie : „Nie zapominajcie o wspólnej codziennej modlitwie, zwłaszcza wieczornej; o świętowaniu niedzieli i uczestniczeniu we Mszy świętej niedzielnej (…). Zachowujcie religijne zwyczaje i pielęgnujcie tradycję chrześcijańską, uczcie wasze dzieci szacunku dla każdego człowieka”.
Wydaje się, że także do rodziców skierowane są słowa zachęty wypowiedziane podczas tej samej papieskiej pielgrzymki w Pelplinie :”Proszę Was : wchodźcie w nowe tysiąclecie z księgą Ewangelii! Niech nie zabraknie jej w żadnym polskim domu! Czytajcie i medytujcie! Pozwólcie, by Chrystus mówił!”
Niezbędnym elementem wychowania religijnego jest także wychowanie moralne, którego celem jest przekazywanie wartości, postaw i wzorców osobowych, a w konsekwencji ukształtowanie prawego sumienia.
W Sandomierzu papież zwraca szczególną uwagę rodziców na wychowanie do czystości, podkreślając jego znaczenie nie tylko dla rodziny, ale i całego narodu : „Im czystsza rodzina, tym zdrowszy będzie naród”. Ojciec Święty przestrzega przed zalewem pornografii i zachęca do obrony czystości obyczajów, omawiając ewangeliczne błogosławieństwo ludzi czystego serca. I znowu najlepszym sposobem wychowania wydaje się tu być osobisty przykład rodziców.
We wspominanej już wielokrotnie adhortacji apostolskiej „Familiaris consortio” Ojciec Święty podkreśla, że jednym z niezbywalnych elementów wychowania jest pomoc w odkryciu i właściwym pielęgnowaniu otrzymanego od Boga powołania : „Rodzina bowiem, jako wspólnota wychowawcza, powinna pomóc człowiekowi w rozpoznaniu własnego powołania”. Stwierdzenie to jest wyraźną kontynuacją nauki Soboru Watykańskiego II, który w konstytucji „Gaudium et spes” przypomina, że : „Dzieci powinno się tak wychowywać, aby po dojściu do wieku dojrzałego mogły z pełnym poczuciem odpowiedzialności pójść za powołaniem, także i duchownym, oraz wybrać stan życia, w którym, jeśli zwiążą się małżeństwem, mogłyby założyć własną rodzinę w pomyślnych dla siebie warunkach moralnych, społecznych i gospodarczych. Jest rzeczą rodziców lub opiekunów, aby stawali się przewodnikami dla młodych w zakładaniu rodziny przez roztropne rady”.
Soborowa konstytucja „Lumen gentium” podkreśla, że pomagając dzieciom w odkryciu i pielęgnowaniu właściwego każdemu z nich powołania rodzice powinni szczególną troskliwością wspierać powołanie duchowne. O tej roli rodziny wspomina również Jan Paweł II w „Familiaris consortio”: „Rodzina która jest otwarta na wartości transcendentne, która służy braciom w radości, która wykonuje swoje zadania z wielkoduszną wiernością i która jest świadoma swego codziennego uczestnictwa w tajemnicy chwalebnego Krzyża Chrystusowego, staje się pierwszym seminarium”.
Temat odpowiedzialności rodziny za powołanie do stanu duchownego Papież porusza także w adhortacji apostolskiej „Pastores dabo vobis”. Zwraca w niej szczególną uwagę na negatywne przejawy życia rodzinnego, które wpływają niekorzystnie na powołanie : „W tym kontekście trzeba wspomnieć w szczególności o rozpadzie rodziny oraz o zatarciu lub wypaczeniu prawdziwego sensu ludzkiej płciowości. Są to zjawiska, które mają bardzo negatywny wpływ na wychowanie młodzieży i utrudniają odpowiedź na jakąkolwiek formę powołania do służby Bożej”.
Kolejnym zadaniem rodziców, ukazanym przez Ojca Świętego podczas nabożeństwa czerwcowego w Toruniu, jest troska o jedność i solidarność członków rodziny. Wypełniając ten obowiązek przyczyniają się do budowania pokoju.
Wszystkie więc podstawowe obowiązki rodziców mają wpływ nie tylko na życie rodziny, ale i całego społeczeństwa. Dlatego zasadne jest wspieranie i wspomaganie rodziny przez większe społeczności.
phm. Jan Balcerski
Jeden komentarz