Moja dewiza:
Ostatnio towarzyszy mi: „Maszeruj albo giń”
Główna cecha mojego charakteru:
Mam nadzieję, że nadal optymizm i ambicja
Ludzkie cechy, które są dla mnie najważniejsze:
zaufanie, słowność i pracowitość
Co cenię najbardziej u przyjaciół:
to, że są zawsze wtedy kiedy ich potrzebuję – czego naprawdę doświadczam i za co im dziękuję
Moja główna wada:
jest ich sporo, trudno wybrać te największe, ale niech będzie: niezorganizowanie i zapominanie o sobie
Moja główna zaleta:
opanowanie w trudnych sytuacjach i może… że chce więcej, lepiej, bardziej… (ale niekoniecznie dla siebie)
Moje ulubione zajęcie:
wycieczki moim autkiem po drogach powiatowych (z otwartymi szybami)
Moje marzenie o szczęściu:
teraz to chyba dom i rodzina…
Co byłoby moim największym nieszczęściem:
chyba samotność
Kim chciałbym być gdybym nie był tym, kim jestem:
zawsze marzyłem, by być maszynistą lub konduktorem w pociągach
Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk:
nie doświadczyłem jeszcze; ale jak już będę wiedział, to dam znać
Kiedy kłamię:
ciekawa jest konstrukcja tego pytania… Kiedy kłamię to usprawiedliwiam się, że tak jest najlepiej (ale często okazuje się jednak odwrotnie)
Słowa, których używam:
Oj przeróżne… To takie fazy są, które trwają po kilka miesięcy… Np. „rozumiesz?”; „spoko”; „najlepiej”; „jaaasne…”; „taaa….”; „zacisze to, zacisze tamto”; a ostatnio modnym jest: „transfery”
Ulubieni bohaterowie życia codziennego:
harcerze, księża, przyjaciele
Czego nie cierpię ponad wszystko:
zawiłych i długo ciągnących się rozliczeń finansowych
Dar natury, który chciałbym posiadać:
harmonię świata
Jak chciałbym umrzeć:
pojednany z ludźmi i Bogiem
Czego chciałbym dokonać:
spełnić marzenie Skauta Świata: „Zostawić ten świat choć trochę lepszym, niż go zastałem” (Bi-Pi)
Błędy, które najłatwiej wybaczam:
nieumyślne, nie notoryczne
Jaki dźwięk kocham:
gitara, gdzie w tle trzaskają polana ogniska
Jakiego dźwięku nie cierpię:
zgrzyt widelców
Co chciałbym usłyszeć od Boga u bram raju:
a jednak udało ci się tu dotrzeć po tym wszystkim… – zapraszam:)
Phm. Paweł Joachimiak HR (ur. 3 czerwca 1985 r. w Zgierzu) w ZHR obecnie Hufcowy ŁHH-y „Szaniec”; członek Komisji Instruktorskiej ŁChH-y; drużynowy 42 Łódzkiej Drużyny Harcerzy (od roku 2008). Sięgając w przeszłość: harcerz XV ŁDH-y im. A. Małkowskiego (od 1996); przyboczny ŁGZ-ów „Kamyczkowi Rycerze” (2002) i harcerz 9 ŁDH-y „Leśni”; członek Wydziału Duszpasterskiego ZHR (2005); wódz gromady zuchowej (105, potem 42) „Poszukiwacze Przygód” (2002-2005); referent zuchowy ŁChH-y (2005-2007) i jeden z wielu członków założycieli Łódzkiego Szczepu ZHR „Zacisze” (autor strony www.zacisze.zhr.pl)
Prywatnie – bardzo zapracowany kawaler, który chyba pomału szuka drugiej połowy. Z wykształcenia technik księgowości, który chyba jest już na ostatniej prostej przed obroną pracy magisterskiej z teologii, a obecnie pracuje jako przedstawiciel handlowy. Inicjator wypraw górskich, które uwielbia oraz prac remontowo-budowlanych i porządkowych, którymi ostatnio się interesuje. W przyszłości myśli o założeniu fundacji i własnej firmy o czym teraz rozmyśla i wciąż nie może się zdecydować…
