Strona główna / 3. Dwa łyki z metodyki / Przygotowanie zastępu do obozu: zdobywanie respektu u chłopaków

Przygotowanie zastępu do obozu: zdobywanie respektu u chłopaków

Czy myślałeś kiedyś, Druhu Zastępowy, co myślą o Tobie Twoi druhowie? Czy jako zastępowy masz wystarczający autorytet wśród swoich podopiecznych?

Obóz już za 3 miesiące. Twój drużynowy zapewne zaplanował już wszystko, co dotyczy programu i zajęć. Ty, jako zastępowy, jeden z najlepszych ludzi w drużynie, musisz mu pomóc. Masz jeszcze około 10 zbiórek i biwak na dokształcenie swoich chłopaków oraz przygotowanie ich do ciężkiej pracy na obozie. Musisz mieć pewność, że nie przyniosą Ci oni hańby swoim zachowaniem, czy brakiem obycia harcerskiego. Postaraj się, aby to oni udowodnili Twojemu drużynowemu (swoim zachowaniem i wiedzą), że mianowanie Ciebie na zastępowego, było świetnym pomysłem.

Aby to osiągnąć, musisz rozplanować dokładnie, jakie techniki należy poćwiczyć na zbiórkach. Ponadto musisz subtelnie zbadać, czy masz u nich wystarczający respekt, aby ich przywołać do porządku.

Zdobywanie respektu wśród harcerzy wiąże się z ciężką pracą i wielkim zaangażowaniem całego siebie. Chłopaki muszą być z Ciebie dumni, aby jedno Twoje słowo potrafiło ich uspokoić. A Twój krzyk lub smutek, był dla nich karą, której za nic nie chcą doświadczyć.

Jak to osiągnąć? Spróbuj przypomnieć sobie, co Ty podziwiałeś w ich wieku.

Powiem Ci, że każdy chłopak z Twojego zastępu posiada wrodzony podziw dla tężyzny fizycznej. Musisz im udowodnić, że jesteś najsilniejszy z nich, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja. Czy umiesz podciągnąć się na gałęzi 10 razy? Czy zrobisz 20 pompek, 50 przysiadów, czy jesteś szybszy niż reszta Twojego zastępu? Jeżeli nie, to ćwicz. Chłopaki mają się zachłysnąć Twoją siłą i energią. Mają podziwiać, że umiesz zrobić coś, o czym oni nawet nie marzą. Nie bądź jednak w tym temacie natarczywy, nie ogłaszaj co chwilę konkursu na bieg wokół szkoły, czy na wchodzenie na drzewo na czas. Znacznie lepiej jest, jeśli sprowokujesz któregoś ze swoich harcerzy, do rzucenia Ci wyzwania (albo dogaszasz się z podzastępowym). Chłopaki aż nadto wierzą we własne siły, jak mówił sam generał Robert Baden-Powell.

Na pewno będą chcieli się sprawdzić z własnym zastępowym. A może jednak go prześcigną?

Pokazując kilka razy, że jesteś sprawny, silny i szybki, chłopaki zaczną Cię podziwiać i szanować. A to na pewno ułatwi Tobie i Twojemu drużynowemu pracę z zastępem na obozie.

Po pokazaniu, że jesteś najsilniejszy fizycznie, czas na inne formy zapracowywania szacunku do zastępowego. Samą tężyzną, na dłuższą metę, nie skłonisz każdego chłopaka do pójścia za Tobą. Kilku z nich jest zapewne święcie przekonanych, że wcale nie jesteś taki super. Takich delikwentów potraktuj ostrzej. Zacznij rzucać im wyzwania, nie poprzestając na konkurencjach sportowych. Wmieszaj w to trochę technik harcerskich. Kto pierwszy rozpali ognisko jedną zapałką (chłopaki uwielbiają patrzeć na misterne konstrukcje stosu zastępowego), zamaskuje się i tak dalej. Oczywiście, nie możesz poprzestać tylko na tym. Zadziw ich swoją wiedzą! Odpowiadaj na każde pytanie chłopaków odnośnie technik, czy też innych spraw związanych z harcerstwem. Powinieneś znać na pamięć Prawo, Przyrzeczenie, czy symbolikę krzyża. Na zbiórkach powinieneś mówić o tym wszystkim z pamięci. Potem udowodnij chłopakom, że umiesz z daleka, po samej korze, rozpoznać 15 gatunków drzew, że znasz tropy zwierząt i ułożenie gwiazd na niebie, a wysokość drzewa obliczysz w 15 sekund.

Przemyśl sobie to, co tutaj przeczytałeś. Wskazałem Ci bowiem jedynie ścieżkę, za którą kryje się cała masa pomysłów i metod na wzbudzenie respektu. Jeżeli uda Ci się zrobić to naprawdę dobrze, dojdziesz do sytuacji, w której harcerze będą chcieli być tacy, jak Ty. Jeżeli to osiągniesz, to gratuluję. O to właśnie w harcerstwie chodzi.

Czuwaj!

Marcin Buła

3 komentarze

  • Myślę Michale że ta metoda jest skuteczna właśnie wtedy kiedy jest rówieśnikiem, bo z doświadczenia wiem że jeżeli zastępowy jest starszy o 2 lata to chłopaki wiedzą że jest silniejszy szybszy i więcej wie i nie robi to na nich takiego wrażenie, co więcej jeżeli w czymś (cokolwiek by to nie było) okażą się lepsi (nawet tylko jeden raz) to autorytet takiego zastępowego spada nie tylko w stosunku do osoby która go w czymś pokonała ale także do wszystkich innych którzy to widzieli.

    Jednak myślę że wskazane w artykule pomysły są bardzo dobre jednak dużo wymagają od zastępowego (co jest jeszcze ważniejsze, jednak dużo trudniejsze do osiągnięcia).

  • Podoba mi się artykuł. Odnosi się on do cechy, którą bardzo ciężko jest uzyskać na funkcji zastępowego. Zaproponowane rozwiązania są bardzo proste. Bardzo fajnie Marcinie, że odwołałeś się do „Impessy”. Dostrzegam, też że treść zawiera osobiste doświadczenie autora w pracy z zastępem. Mam jednak pytanie-propozycję być może do opisania w kolejnych artykułach. Jak może zdobyć respekt zastępowy, który jest rówieśnikiem? A może nie musi.

  • Cenne uwagi, ale warto zwrócić uwagę na to, że zastępowi nie powinni rzucać wyzwań „opornym” bezpośrednio. Myślę, że takie zachowanie może w naszych delikwentach wzbudzić niechęć. A wyzwanie w którym zupełnie przez „przypadek” udowodni się swoje biegłości, mogło by być dobrym fortelem :)

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *