Tytułowe pytanie narodziło się w głowach komendy Chorągwi jakiś czas temu. Podobno, nie jest to pierwszy tego typu pomysł, jednak z różnych powodów nie doczekał się on realizacji do dnia dzisiejszego. Dlaczego?
Ostatnio – niestety, w dość nielicznym gronie – uczestniczyliśmy w uroczystości nadania sztandaru i bohatera harcerzom Ziemi Opolskiej. Nie dało się zauważyć, że nie było to byle jakie wydarzenie. Pojawiło się na nim wielu ludzi – nie tylko powiązanych z harcerstwem, ale również reprezentujących lokalną społeczność, i oczywiście rodzinę bohatera – w tym przypadku rotmistrza Witolda Pileckiego. Przy okazji udziału w tej uroczystości temat ponownie odżył i postanowiłem trochę go upowszechnić, gdyż uważam, że warto, abyśmy w gronie instruktorskim podjęli się dyskusji na ten temat.
Bohater Chorągwi to postać, która powinna być wzorem przede wszystkim dla instruktorów. Winna być to osoba z którą będziemy się identyfikować, która poprzez swoje życie mogłaby być wzorem dla naszej służby instruktorskiej. Mogłaby żyć w naszym życiu. Być uwzględniana przy okazji zbiórek instruktorskich, poznawana przy okazji realizacji stopni instruktorskich, a przede wszystkim być bohaterem, na którym będziemy się wzorować każdego dnia naszej instruktorskiej wędrówki. Oczywiście, nie oznacza to, że harcerze, zuchy i wędrownicy powinni być pominięci w pracy z bohaterem Chorągwi. Uważam, że powinno się ich również włączyć w akt poznania tej sylwetki – dlatego tym bardziej, znalezienie takiej osoby będzie dla nas trudne, gdyż powinien to być człowiek, który może być wzorem dla wielu… mężczyzn – i to jest dla mnie słowo – klucz.
Skoro ma być bohaterem, to jakiego mężczyzny szukamy? Tutaj wydaje mi się, że moglibyśmy odejść od pewnego „standardu” reprezentowanego przez wybieranych przez nasze drużyny bohaterów. Najczęściej są to bohaterowie czasu wojny. Osoby o ponadprzeciętnej odwadze, pracowitości, poświęceniu. Oczywiście, takich mężczyzn znajdziemy wielu. Czy musi to być łodzianin? W mojej opinii powinna być to bezwzględnie osoba z naszym miastem związana. Ktoś, kto znał i funkcjonował przynajmniej jakiś czas w naszych realiach. Ktoś, kogo mogliśmy znać my, czy nasi przodkowie. Bohater Chorągwi powinien być również symbolem naszej społeczności lokalnej.
A gdyby udało się znaleźć bohatera czasu pokoju? Kogoś, kto byłby dla nas wzorem rzetelności, uczciwości, pracowitości, ale żyjącego właśnie w czasach podobnych do naszych? Może to by było dla nas o wiele bardziej wartościowe?
Przyjaciele, zapraszam Was do dyskusji. Chciałbym móc co miesiąc umieszczać w artykule Wasze przemyślenia i ewentualne propozycje, w związku z czym z chęcią zapraszam Was do słania maili [sgrochala[małpa]gmail.com] z Waszymi przemyśleniami i propozycjami – postaram się w oparciu o nie tworzyć kolejne artykuły.
Podobnie jak zrobiłem to wobec Komendanta Chorągwi, czynię to również przed Wami, i chciałbym zadeklarować swoją osobę do czynnej pracy nad przeprowadzeniem kampanii sztandarowej połączonej z nadaniem bohatera Łódzkiej Chorągwi Harcerzy ZHR.
Oczywiście – nic o Was, bez Was – a przede wszystkim, jak myślicie – czy potrzebujemy w ogóle bohatera i sztandaru?
phm. Sebastian Grochala HR



4 komentarze
Ja w to wchodzę i mogę czynić starania o bohatera, ale tylko wtedy, jeśli będą się z całem przedsięwzięciem wiązały konkretne akcje. Zakladam, że wybierzemy mężczyznę, który zmieniał świat. Jeśli my będziemy mogli jego wzorem zmieniać świat – kontynuować jego drogę to ok. Symbole są dla mnie ważne wtedy, kiedy idzie za nimi konkret.
Myślę, że po 20 latach ZHR potrzebuje nowych wyzwań i zobowiązań. Nie możemy żyć teraźniejszością. Powinniśmy zdobyć sztandar dla Chorągwi i rozpocząć kampanię bohater. Za kolejne 20 lat ktoś Nas zweryfikuje. Albo rozpocznie nowe poszukiwania, albo rozwinie to co My osiągniemy, albo pozostawi bez zmian.
Naszym wyzwaniem jest wytyczenie ścieżki, po której chcemy iść. Bohater i praca z nim to narzędzie, które tylko i wyłącznie może nam pomóc, a nie zaszkodzić. Dostrzegam w tym szansę.
Jeśli chodzi o termin to rzeczywiście 2011 wydaje się idealny. Trzeba jednak postawić pytanie czy chcemy, czy warto, czy czujemy taką potrzebę i czy wreszcie jesteśmy gotowi na poświęcenie podczas akcji Bohater?
Sebastianie, znasz moją opinię w tej materii ;) Jeśli jako Chorągiew nie wykorzystamy teraz Jubileuszy, które są przed nami, na to, aby przynajmniej Kampanie Sztandarową i Bohater ruszyć no to kiedy? 22 maja 2011 na XX lat ŁChHy i 100 lat Harcerstwa Polskiego to Nasz cel! Niech ŁChHy nie będzie bezimienna.