Michael Jordan, Magic Johnson, LeBron James, Kobe Bryant, a ostatnio nawet Marcin Gortat – są rozpoznawalnymi na każdym kroku nazwiskami i chyba nie sposób znaleźć osobę, która by o nich nie słyszała. Kojarzymy ich z wielkimi umiejętnościami, sławą i popularnością, ale co je tak naprawdę łączy i kim oni są? Co sprawiło, że są na ustach wszystkich?
Odpowiedź brzmi: NBA – National Basketball Association. To skupiająca wokół siebie najlepszych graczy, najbardziej prestiżowa i najlepiej opłacana liga koszykówki na świecie. Wielu z nas pewnie nie ma pojęcia, że co chwila tuż za oceanem rozgrywane są mecze na najwyższym poziomie. W lidze biorą udział zespoły z Ameryki oraz Kanady, dzieląc się na konferencje Wschodnią i Zachodnią. Co sezon wyłaniany jest nowy zwycięzca ligi.
Na mecze przychodzą tłumy kibiców, a wśród nich znani celebryci. Dla przykładu Jack Nicholson – zaprzysiężony kibic zespołu Los Angeles Lakers, z wykupionym karnetem na wszystkie mecze od 1970 roku. Ponadto na trybunach można spotkać Woodego Allena, Willa Smitha czy Mariah Carrey.
Z ligą związanych jest wiele pobocznych wydarzeń, które sprawiają, że urasta ona do rangi wielkiego widowiska w którym bez przerwy dzieje się coś efektownego. Oto kilka z najbardziej znanych imprez:
All Star Game (Mecz Gwiazd), w którym biorą udział najlepsi gracze w danym sezonie, wyłonieni na podstawie głosowania przez kibiców. Jego głównym celem jest zaprezentowanie możliwie największą ilość efektownych akcji. Wynik odgrywa drugorzędną rolę.
Slam Dunk Contest (Konkurs Wsadów), gdzie wybrani zawodnicy próbują w wymyślny sposób wsadzić piłkę do kosza, robiąc obroty w powietrzu, przeskakując nad ludźmi lub nawet samochodami (!).
Three Point Contest (Konkurs Rzutów za 3 punkty), w którym najskuteczniejsi gracze sezonu mierzą się ze sobą w skuteczności rzutów zza linii 7,24 metra. Każdy z nich oddaje 25 rzutów w określonym czasie.
NBA Summer League (Liga Letnia), której mecze rozgrywane są w przerwie sezonu zwykłej ligi, podczas trwania której drużyny sprawdzają zawodników przyjeżdżających na testy i myślących o grze w NBA. W tej odsłonie ligi nie biorą udziału gwiazdy i gracze pewni swojego miejsca.
To wszystko sprawia, że NBA jako liga jest jedyna w swoim rodzaju, bo jest jedyną, która prócz wyrafinowanej i perfekcyjnej gry koszykarskiej oferuje swoiste „show”. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, iż tworzy się wokół niej subkultura koszykarska, która nawiązuje do sposobu ubioru czy wybierania ulubionej muzyki. Zmienia się nawet sposób komunikacji między zawodnikami, a niektóre gesty powitania są rozpoznawane tylko przez koszykarzy.
W sposób naturalny ukształtowało się więc słownictwo żargonowe, które używane jest potocznie przez graczy, trenerów i kibiców. Wpisało się ono w grę na tyle silnie, że przeniknęło nawet do Europy i reszty świata. Skutkiem tego jest powszechne używanie amerykanizmów w zwrotach koszykarzy w Polsce. Ciężko właściwie wyobrazić sobie dzisiejsze merytoryczne rozmowy trenerów z zawodnikami bez tych zwrotów.
Oto mały zbiór kilkunastu z nich:
Over time – dogrywka
Dunk – wsad
Steal – przechwyt
Turnover – strata
MVP (Most Valued Player) – najbardziej wartościowy zawodnik
Fast break – szybki atak
Air Ball – rzut, po którym piłka nie dotknęła obręczy
Double Team – sytacja (sposób obrony), gdy przy zawodniku atakującym znajduje się dwóch obrońców
And one – akcja 2+1, kiedy przy celnym rzucie za 2 punkty zawodnik jest faulowany i ma dodatkowo jeden rzut osobisty
Hang in the air – zawisnąć w powietrzu przy rzucie
Buzzer bitter – celny rzut równo z syreną kończącą kwartę/mecz
Game winner – celny rzut zapewniający zwycięstwo
Lay-up – dwutakt
Pick & roll – zasłona (przy pomocy innego zawodnika z drużyny)
Switch – zamiana krycia
Backdoor – ucieczka za plecy obrońcy (zachowania gracza atakującego)
Alley-oop – zakończenie akcji z powietrza, łapiąc i rzucając w tym samym skoku, najczęściej akcje kończone są wsadem
Coast to coast – przejście z piłką całego boiska, ogrywając innych zawodników
Rejection – zablokowanie rzutu
Streetball – koszykówka uliczna, grana na podwórkach, boiskach szkolnych czy osiedlowych
Double–double – ‘podwójna dwucyfrowa zdobycz’ (np.11pkt, 10 asyst)
Triple–double – ‘potrójna dwucyfrowa zdobycz’ (np.18pkt, 11 asyst, 16 zbiórek)
Free-throw – rzut wolny
Full-court press – obrona na całym boisku
Rookie – pierwszoroczniak na parkietach NBA
Travelling – kroki

To tylko niektóre ze zwrotów pojawiających się w świecie koszykarskim. Stanowią one właściwie podstawę porozumiewania się między zawodnikami różnych narodowości. Lecz wcale nie są one nam tak odległe, jakby to się mogło wydawać. Przeniknęły już zupełnie prawie we wszystkie środowiska koszykarskie. I tak w Łodzi można spotkać się ze zwrotami: „Idziemy na streeta?”, „Wyrzuć mi na alley-oop’a”, „Postaw mi pick’a (pick&rolla)”.
Koszykówka potrafi wciągnąć i zafascynować człowieka, bo każdy bez względu na umiejętności może się nią bawić, a grając trzeba niejednokrotnie przełamywać swoje słabości. Jak to ktoś kiedyś powiedział – „Koszykówka nie buduje charakteru, koszykówka go tylko sprawdza”.
Zatem kończąc – „We love this game”.
pwd. Bartłomiej Kordasz HO
P.S. : Jeśli po tym artykule czulibyście niedosyt informacji to zapraszam na oficjalny portal NBA, który znajdziecie pod adresem – nba.com.
P.S 2: Załączam linki do z prezentacji o NBA:
http://www.youtube.com/watch?v=mKkMJCbicrU
http://www.youtube.com/watch?v=Q2J2tMsVtn0
P.S. 3: Jeśli bylibyście zainteresowani lokalnym wydaniem koszykówki (łódzką wersją NBA), to zapraszam na stronę amatorskiej ligi CNBA, czyli Centralny Nurt Basketu Amatorskiego, skupiający obecnie właściwie wszystkich łódzkich zawodników, w której sam biorę udział:)

Jeden komentarz
Fajna sprawa ten cnba ;)