Wraz ze styczniowym pierwszym numerem „Wywiadowcy” niechcący uruchomiliśmy „Klub Hufcowych”. Dziś niniejszym artykułem chciałbym zaprezentować skład Naszej Redakcji.

W marcu 1981 roku wstąpił do 6 Tarnobrzeskiej Drużyny Harcerzy „Knieja” im. Szarych Szeregów. Pełnił w niej funkcję zastępowego „Sępów”. Następnie współtworzył 6 TDH „Łowisko” we wrześniu 1984 roku. Stopień pwd. – III 1985 r. Od 1985 mieszka w Krakowie, gdzie na przełomie 86/87 zaangażuje się w działanie Ruchu i przygotowanie środowiska tarnobrzeskiej „Kniei” do Białej Służby w Tarnowie i Krakowie. W marcu 1986 roku na krótko został opiekunem próbnej żeńskiej 6 TDH „Leszczyna”. Zimą 1988 r., będąc na I roku studiów w Łodzi, wstępuje do Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS), gdzie poznaje Miłosza Wikę – drużynowego 52 ŁDH – wkrótce wstępuje do jego drużyny na funkcję przybocznego. Wraz z gronem instruktorów harcerstwa niepokornego zakłada we wrześniu 1989 r. środowisko łódzkiego ZHR (odznaka instruktora ZHR nr 179) – gdzie kolejno:
• drużynowy 2 ŁDH „Honker” im. W. Andersa (IX 1989 – XI 1991)
(po przejściu do ZHR 52 ŁDH zmienia numeracje na 2 ŁDH; w 1992 roku powraca do numeru 52).
• hufcowy Łódzkiego Hufca Harcerzy „Rokita” (XI 1991 – X 1993)
• stopień phm. – IX 1992 r.
• kierownik Wydziału Wydawnictw Łódzkiej Chorągwi Harcerzy (XI 1993 – IX 1994)
• założyciel i red. naczelny miesięcznika metodycznego „Wywiadowca” (III 1991 – X 1997)
• drużynowy Łódzkiego Patrolu Wędrowników „Widmo”.
• od X 1997 r. zastępca red. naczelnego „Drogowskazów”.
– czasopisma programowo-metodycznego instruktorów OH-y ZHR.
• od V 1998 r. członek Głównej Kwatery Harcerzy (przydział służb. redakcja „Drogowskazów”).
• stopień hm. – 5 III 2000 r.
• od III 2003 r. do końca 2006 roku redaktor naczelny „Drogowskazów” (ostatni numer 81)
Jest także członkiem Komisji Instruktorskiej Łódzkiej Chorągwi Harcerzy.
Autor wielu fantastycznych grafik wzbogacających zarówno czasopisma organizacyjne („Wywiadowcę” i „Drogowskazy”), a także wydawnictwa książkowe, regulaminy, śpiewniki, raporty naczelników … Do dziś wykorzystujemy jego „kreskę” do utrzymania design’u obecnego „Wywa”. W sieci działa także jako projektant i administrator kilku serwisów internetowych:
– http://www.starszaki.knieja.org – serwis byłych członków Kniei
– http://zhr.pl/drogowskazy – Oficjalna Strona Kwartalnika „Drogowskazy”
– http://hm.zhr.pl/www – Oficjalna Strona „Kręgu Harcmistrzów OH-y”.
– http://wydawnictwo.zhr.pl – serwis Wydawnictwa ZHR.

Przechodząc jednak do dnia dzisiejszego … obecnym Wielkim Mistrzem Loży „Klub H” jest od stycznia 2009 RedNacz Adam Kralisz urodzony podobnie jak poprzedni Wielki Mistrz jesienią, ale 1981 roku. Jest łodzianinem, wychowankiem 28 Łódzkiej Drużyny Harcerzy im. Antoniego Olbromskiego. Idąc śladem swojego imiennika Adama Komorowskiego, pełnił funkcję zastępowego, przybocznego i drużynowego 28 ŁDH, potem drużynowego 28 ŁDW, wreszcie od października 2003 do października 2007 hufcowego Łódzkiego Hufca Harcerzy „Polesie”. Obecnie, tj. od wiosny 2008 został „Kierownikiem” Łódzkiej Chorągwi Harcerzy. Prywatnie urzędnik drogowo-parkomatowy. Przeczytajcie jak Nasz „WM” zdobywał swój stopień wywiadowcy:
„Mój stopień wywiadowcy zdobyłem rozkazem drużynowego 28 ŁDH pwd. Zbigniewa Ledziona l. 1/95 w dniu 24.02.1995 r. w Łodzi. Przesyłam zeskanowane trzy pliki z zadaniami, zgodnie z regulaminem stopni z ZHP 1918 (książeczka z podpisami).
Co do krótkiej historii to powinienem wywa zdobyć o wiele wcześniej, bo na moim drugim obozie w Międzychodzie nad Jez. Tuczno miałem już zaliczone wszystkie „podpisy” poza tym związanym z biegiem, ale wg mojego drużynowego za niski był wówczas poziom biegu harcerskiego na wywiadowcę (na młodzika wyniki zostały przez niego zaliczone, czy też uznane) i ponownie brałem udział w Harcach Wywiadowców i Ćwików, które organizował jesienią 1994 r. w Łodzi Radek Podogrocki. Była to świetna przygoda, wypadłem całkiem nieźle, zajmując pierwsze miejsce, a na rozkaz drużyny trochę sobie jeszcze poczekałem, choć nie pamiętam z jakiego powodu, może po prostu w międzyczasie żaden się nie ukazał, albo wyniki Biegu nie były znane od razu, nie pamiętam. A tak w ogóle to były czasy…”




No to skoro „załatwiliśmy” historię życia Wielkiego Mistrza Loży „Klubu Hufcowych” czas opisać pozostałych członków naszego zakonu. Aby nie wprowadzać nieistniejącej hierarchii posłużę się przy opisywaniu Czeladników Klubu „H” cenzusem wieku. Tu o „włos” zwyciężył Nasz MoraLista, czyli Andrzej Jagoda urodzony późną wiosną 1975 roku. Swoje pierwsze kroki stawiał najprawdopodobniej w 84 Łódzkiej Drużynie Harcerzy, gdzie wespół z Piotrem Papieskim prowadzili trudne rozmowy z hufcowym ZHP z Polesia na temat przejścia drużyny do ZHP r. zał. 1918. Jak się to skończyło to może opowie Andrzej i Piotr. Nie rozwodząc się jednak. Jakimś trafem znalazł się we wspomnianej wcześniej 52 ŁDH, której to został drużynowym (pewnie nie raz i nie dwa, a być może i trzy). W sierpniu 1997 roku został hufcowym Łódzkiego Hufca Harcerzy „Kominy”, którą to funkcję pełnił do samego końca istnienia hufca czyli do października 2001 roku. Od listopada 2003 roku do chwili obecnej jest Szefem Biura Chorągwi, a od stycznia 2009 redaktorem w „Wywiadowcy”. W międzyczasie był także członkiem Komisji Rewizyjnej Okręgu. Prywatnie specjalista ds. kontroli jednostek administracji publicznej. W sprawie wywiadowcy rozmową skwitował krótko:
„Ja nie zdobyłem [wywiadowcy] więc mam zadanie z głowy ;) Byłem wtedy w ZHPie (1990-1992) i zaliczyłem „Próbę Harcerza Starszego”, a potem stopień ćwika w 1991. H.O. już u nas.”

Czeladnikiem, który także może poszczycić się ponad 30-letnim stażem bytu na tej ziemskiej orbicie jest Piotr Papieski urodzony latem 1975 roku. Pamiętający czasy świetności 84 ŁDH, który wespół z Andrzejem był na wspomnianej rozmowie u hufcowego … Od momentu, kiedy poznałem Piotra był zawsze w 84 ŁDH. Prowadził tą drużynę pewnie równie często jak Andrzej 52 ŁDH. Latem 1998 roku założył Hufiec Harcerzy „Łódź-Teren”, który skupiał wszystkie jednostki Chorągwi Harcerzy działające poza miastem Łódź, oraz niektóre jednostki z miasta. Twórca HUFCA NAJLEPSI. Pomimo, że początki bywały trudne to rozpoczął dzieło funkcjonujące po dziś dzień. Do kiedy był hufcowym to nie pamiętają najstarsi górale. Niektóre źródła informują, że do 2001 roku, a inne, że do 2002? Mnie się jednak wydaje, że już jesienią 2001 roku wybrany był Piotra następca. Niestety na skutek wyższej konieczności Służby Ojczyźnie, zaangażował się w prace Wydziału Harcerzy. Jednocześnie dbał o poziom prób na stopnie instruktorskie w Naszej Chorągwi. Ukończył Krajową Szkołę Administracji Publicznej. Pracuje w Brukseli. Obecnie jest korespondentem zagranicznym Naszego czasopisma. Sprawę swojego wywiadowcy również podsumował krótko: „Nie zdobywałem stopnia „Wywiadowca” a stopień „Tropiciel”. To było [ocenzurowano] dawno temu w ZHP. Książeczkę mam w domu, ale stawiam, że było to ok. 1988 roku.”

Kolejny z braci P. to Wojciech urodzony późną wiosną 1978 roku. Twórca „Wojów Mirmiła”. Nie chodzi niestety o komiks „Kajko i Kokosz”, a o zbudowaną przez Wojtka jedną z najlepszych łódzkich gromad. 10 Łódzka Gromada Zuchów „Woje Mirmiła” bo o niej mowa, była jak sięgnę pamięcią wzorcową jednostką, o której osobiście uczyłem się na Kursie Zuchmistrzowskim „Strzały” 1997. Do dziś pozostał w mojej głowie film nakręcony z jej cyklu zabawowego gdy dzieciaki bawiły się w reporterów „Zucho Faktów”. W październiku 2002 roku Wojtek został wodzem Łódzkiego Hufca Harcerzy „Łódź-Teren”. Kierowanie tą jednostką zakończył jesienią 2004 roku, obejmując wówczas Referat Kształcenia Chorągwi. Przyczynił się niewątpliwie do wypracowania podstawy funkcjonowania kursów w Łodzi. Obecnie redaktor „Wywiadowcy” oraz twórca portalu www.lodzki.zhr.pl. Jak nasz czeladnik zdobył swój stopień wywiadowcy pozostanie tajemnicą, choć najprawdopodobniej było to jeszcze w ZHP.

Trzecim już „klubowiczem” z ramienia hufca Łódź-Teren (obecna nazwa to „Szaniec”) jest urodzony w czasie zimy stulecia 1978 roku Adam Drabik- INŻYNIER! (jako jedyny – chyba w tym gronie). Wychowanek 105 Łódzkiej Drużyny Harcerzy, następnie XV Łódzkiej Drużyny Harcerzy im. Andrzeja Małkowskiego oraz I L.O. w Łodzi. Do harcerstwa, a w zasadzie do zuchów trafił tuż przed kolonią. Miał tam tylko opiekować się „szóstką”. Tak się zaopiekował, że będący na niej drużynowy 105 ŁDH przekonał go do zostania harcerzem. Na skutek rozwiązania 105tki, Adaś zrezygnował z łącznika cyfr 1 i 5 (czyli „0”) i znalazł się w XV ŁDH, jako „zastępowy zuchów”. Jest założycielem wszystkich Gromad przy XV ŁDH (z wyjątkiem tej na Olechowie). Jesienią 2001 roku został Komendantem Łódzkiego Związku Gromad Zuchowych (później hufca „Bambaju”), który prowadził do jego rozwiązania jesienią 2004 roku. Szef Wydziału Zuchowego GKH-y ZHR. Jeszcze w trakcie bycia jego szefem w marcu 2008 roku został wybrany hufcowym „Szańca”, z którym pracuje do chwili obecnej. Swoją próbę na wywiadowcę wspomina: „To było jeszcze w czasach sto piątkowych… W książeczce mam wpisane, że to był rozkaz L 4/93, ale szczerze mówiąc myślę, że może to być ogólna „ściema”, bo chyba ten nr rozkazu wpisał mi w książeczce harcerskiej Królik… Ale rok 1993 to pewnie jest prawdą. Szczerze mówiąc, to w kwestii mojego wywa to nic nie pamiętam… Ani czy coś szczególnego robiłem, ani jakiś ciekawych rzeczy z moim zdobywaniem czy przyznawaniem mi tego stopnia…”

W porównaniu z poprzednimi redaktorami Piotr Czaiński (czy jak chce WORD „Czeiński”) to młokosik. Urodzony latem 1984 roku. Od „urodzenia” BORDOPOWER’owiec. Podwójny drużynowy 10tki (zrównał się tym wynikiem z Bartoszem Topczewskim). Jedyny harcerz-instruktor w Łodzi, którego znam, a który był-jest: zuchem, harcerzem, wędrownikiem, drużynowym zuchów, harcerzy i wędrowników, absolwentem kursów: zastępowych, przybocznych gromad zuchowych, drużynowych zuchowych, drużynowych harcerzy, przewodnikowskiego, drużynowych wędrowników, podharcmistrzowskiego i warsztatów harcmistrzowskich- jednym słowem CYBORG ;) Doskonale mówi po niemiecku (chociaż nigdy tego nie słyszałem). W październiku 2007 objął po Adamie Kraliszu kierownictwo nad ŁHH „Polesie”, który prowadzi do dziś. W każdym zespole uznawany za „siewcę”, „bazę pomysłów”, „bombardiera idei” … w redakcji odpowiada za napisanie „Podręcznika dla drużynowych”. Jeśli zaś chodzi o stopień to napisał:
„Stopień wywiadowcy miałem przyznany na trzecim obozie, miałem 13 lat (rocznikowo 14), byłem już wtedy pierwszorocznym zastępowym. Pamiętam, że był to obóz w Piaskach w 1998 r. Był to pierwszy mój stopień zdobywany wg ówczesnego nowego, a teraz już starego regulaminu stopni. Tak naprawdę był początkiem ukierunkowanej i zindywidualizowanej pracy nad sobą. Przyznał mi go Bartosz Topczewski, obozowym rozkazem. Miałem na pewno jakąś próbę końcową. Co do zadań, to pamiętam jedno. Miałem do napisania analizę swoich zalet i wad, a następnie rozpoczęcie pracy nad sobą. Pamiętam, że wiele mi to zadanie dało. Z tego, co pamiętam, to przyznanie tego stopnia miało miejsce w środku obozu, gdyż przyjeżdżając na obóz miałem już zaawansowany stopień realizacji zadań.”

Ostatnim czeladnikiem naszej Loży jest trzykrotny Drużynowy Drużyny Rzeczypospolitej druh Sebastian „Grains” Grochala. Najmłodszy z Nas wszystkich bo urodzony latem 1987 roku. Jeden z najdłużej pracujących drużynowych w historii 17 ŁDH ZHR (lata 2003-2008), już ZAPISAŁ się w jej historii jako ten, który odbierał sztandar 17tki, jako ten, który trzy razy odbierał z rąk Naczelnika Harcerzy buławę „Drużyny RP”. Przyszły dziennikarz, nauczyciel języka polskiego oraz dyrektor szkoły. Obecnie drużynowy 17 ŁDW „Honker” oraz hufcowy ŁHH „Północ” (formalnie od marca 2009 r.), ale wcześniej jako komendant ZD „Północ”.
W następnym numerze poznacie przyszłych czeladników Naszego Klubu „H”, należą doń uczniowie: Dominik Wójcicki, Michał Grelewski, Maciej Blim, Marek Roliński i Jacek Tomaszewski … CDN.
ms

2 komentarze
No rzeczywiście, wyjątkowo nie jest. ;)
Poprawione.
Pod zdjęciem Adama Drabika widnieje zły podpis, gdyż nie jest on Adamem Kraliszem.