Multikultura S

szwecja1Współczesna Szwecja jak i cała Skandynawia stanową fenomen, którego podstawami są dobrobyt, prawa człowieka, wysokie podatki i brak przejawów religijności. Biorąc pod uwagę Szwecję, jest to kraj, który w przeciągu 100 lat z biednego rolniczego kraju wyrósł na jedno z najbogatszych państw świata. Patrząc na historię od stuleci sercem Skandynawii była Dania. Dzięki swojemu położeniu oraz korzystnym warunkom, do których należy zaliczyć żyzne gleby, mogła zdominować politycznie Norwegię i Szwecję. Ten związek z biegiem lat uległ rozpadowi i w historii Europy ponownie nadszedł czas (pierwszy raz za sprawą Wikingów) na doskonale wyćwiczoną armię z Północy, dzięki której wiek XVII można nazwać „złotym”  – Szwecja osiągnęła swój największy zasięg terytorialny. Następne stulecia nie były już tak łaskawe.

Wraz z utratą pozycji mocarstwa Szwecja zwróciła się w stronę parlamentaryzmu (z krótką przerwą). Wartym wspomnienia jest pierwsze na świecie zniesienie cenzury. Akt o Wolności Prasy (szw. Tryckfrihetsförordningen) z 1766 roku zapewniał wolność wypowiedzi, jednak cenzura religijna została zachowana. Powyższy akt zastał zawieszony w latach 1772-1792 (powrót absolutyzmu) oraz na czas II wojny światowej. W 1921 roku kobiety uzyskały prawo wyborcze. W latach 1936-76(75) w Szwecji był prowadzony projekt eugeniczny, który miał na celu eliminację ze społeczeństwa ludzi „nieprzydatnych” i „niedostosowanych społecznie”, w wyniku tej działalności przymusowej sterylizacji zostało poddanych około 60 tys. osób. Podobna działalność była prowadzona w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii, Japonii, Niemczech oraz innych krajach.

Przełomowym był rok 1975 kiedy to przyjęto politykę wielokulturowości, która zastąpiła politykę asymilacji. Oficjalnie w Szwecji mieszka 0,5 mln cudzoziemców, jednak kiedy uwzględnić drugą i trzecią generację liczba ta może nawet wzrosnąć do 1,5 mln. Pierwsza fala migracji nastąpiła po II wojnie światowej, następnie nastąpiła migracja pracownicza zastąpiona w latach 70-tych osobami poszukującymi azylu. Do największych grup uchodźców należą obywatele byłej Jugosławii, Irakijczycy, Irańczycy, Kurdowie. Filarami szwedzkiej polityki integracyjnej są: równość, wolność wyboru, partnerstwo. Pierwszy filar odpowiada za dostęp do praw socjalnych, ekonomicznych, edukacyjnych kulturalnych, a także, choć w ograniczonym zakresie, praw politycznych (obcokrajowcy posiadający zezwolenie na pobyt prawa wyborcze w wyborach lokalnych). Wolność wyboru tyczy się tylko jednostki, w Szwecji nie ma pojęcia mniejszość narodowa, wyjątkiem jest mniejszość Lapońska na północy kraju. Ostatni filar odpowiedzialny jest za włączanie imigrantów w aktywne życie społeczne, kulturalne i polityczne oraz za współprace z różnymi instytucjami na każdym szczeblu. Odnoście przywilejów socjalnych przysługują one tylko legalnie przebywającym osobom. W przypadku opieki medycznej osoba mieszkająca nielegalnie może liczyć na pomoc tylko w nagłych przypadkach. Odnośnie szkolnictwa obowiązkowe jest 9 klas szkoły podstawowej, ponad to część zajęć może być prowadzona w języku ojczystym dziecka pod warunkiem, że w domu posługują się nim oboje rodziców. Dodatkowo zapewnione są darmowe kursy języka szwedzkiego, które są obowiązkowe, gdy osoba korzysta z zasiłków. W przypadku obywatelstwa w Szwecji obowiązuje prawo krwi, oznacza to, że dziecko otrzymuje obywatelstwo takie jakie posiadają jego rodzice. Mieszkańcy krajów nordyckich (np. Norwegia, Dania, Finlandia) mogą starać się o obywatelstwo po 2 latach pobytu, pozostali obcokrajowcy po 5 latach. Istnieje możliwość posiadania podwójnego obywatelstwa.

Polityka wielokulturowości posiada także drugą, ciemniejszą  stronę. Nie uniknięto samorzutnego podziału na dzielnice  „szwedzkie” i „wielokulturowe”. Cudzoziemcy żyją w miejscach o niższym standardzie, przeważnie nie zamieszkałych przez Szwedów. Drugim problemem jest wysokie bezrobocie w grupie imigrantów spoza Europy (3-krotnie wyższe od średniego), wielu z nich korzysta przez długie lata z pomocy społecznej nie mogąc odnaleźć swego miejsca w społeczeństwie. Projekt wielokulturowej Szwecji nigdy nie został przyjęty przez całe społeczeństwo, ale popiera go znacząca większość.

pwd. Filip Zdziennicki HO

2 komentarze

  • Przecież Szwecja to ciekawy, oryginalny a co najważniejsze bogaty kraj. Co do refleksji wydaje mi się, że społeczeństwo szwedzkie jest mocno zatomizowane, wydaje się, że nie ma poczucia „szwedzkości”. Ale trzeba pamiętać, że Szwed nigdy nie będzie się chwalić sam z siebie i gruncie rzeczy jest dumny ze swojego kraju.
    Wszechobecna równość np w stosunku do kobiet jest męcząca. Aczkolwiek może przyjmę ten jakże wygodny model „nie ograniczania wolności” kobiet i traktowania ich na równi w każdej sprawie. Czasem nawet przepuszczenie w drzwiach to zbrodnia przeciwko równości.
    Inną refleksją jest praktyczny brak religii, być może muzułmanie są największą praktykującą grupą. Kościoły generalnie ładnie wyglądają i tyle. I tu się pojawia pewnie nieścisłość w równości, ponieważ w sklepie obok mojego akademika ciężko jest znaleźć wieprzowinę, więc gdzie jest równość dla mnie.
    I ostatnia refleksja w Szwecji też są żebracy, niestety nie da się spławić tekstem „Jag pratar inte pa svenska”, bo automatycznie przełączają się na angielski (wielu moich rówieśników chciałoby tak mówić po angielsku).

  • Adam Kralisz

    Filipie, czy wg Ciebie Szwecja jest więc państwem bez wad? Przedstawiasz obraz ciekawego, oryginalnego a co najważniejsze bogatego kraju. Brakuje mi trochę Twoich własnych refleksji. Może się nimi z nami podzielisz?

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *