20 harców na XX-lecie …

Wszystko pięknie, ładnie, w wakacje mamy zlot. Okazja co by się spotkać ze znajomymi harcerzami z całej Polski, poznać nowych ludzi. Jest tylko jeden mankament, żeby pojechać na zlot trzeba wykonać zadania przedzlotowe, masz Ci los 20 harców. Co to za pomysł? Te kilka słów, druhu drużynowy, ma pomóc sprawić, aby „bezsensowne” zadanie zamieniło się w wartościową formę pracy całej drużyny.

Generalnie harce, w kontekście drużyny, dzielimy na indywidualne i grupowe. Możemy jednak ponadto roboczo podzielić je na kilka innych grup. Dzięki temu łatwiej będzie nam je wymyślić i łatwiej dopilnować abyśmy nie popadli w skrajności.

Z ważnych uwag dotyczących wszystkich harców! Harce drużyny nie są po to, aby spełniać Twoje własne ambicje, czy pokazywać wyższość twej drużyny nad innymi. Owszem, dobrze jeśli harce są naprawdę ambitne, zrobione z rozmachem ale najważniejsze jest to, że harce mają służyć Twoim harcerzom, mają ich rozwijać, być dobrane pod ich możliwości!

Pierwszą taką grupą będą harce typowo wyczynowe – fizyczne, od najbardziej oklepanych, takich jak 100km pieszo na dobę do nieco bardziej wyrafinowanych. Dobrym przykładem może być sztafeta– zakładamy dystans, dajmy na to 30 km, planujemy trasę i rozstawiamy kolejno chłopaków na tej trasie. Warto zwrócić uwagę, aby była przekazywana pałeczka, czy inny symbol. Zmierzmy ponadto czas, zaznaczmy na mapce trasę i ruszajmy biegiem! 

Kolejna grupa to harce intelektualne. Od razu nasuwają się na myśl zadania dla poszczególnych harcerzy (lub, jeśli idziemy bardziej ambitnie dla zastępów bądź drużyny) typu „osiągnie na półrocze średnią ocen równą … Niby  proste ale doskonale odzwierciedla naturę harcu – rozwija, nie narzuca formy wykonania, a ponadto, jeśli realizujemy harc w zastępie, jakże uczy odpowiedzialności – jeden nawali, cały harc nieudany. 

Następną grupą jest szeroko pojęta służba. Daje ona całą gamę możliwości harców dla całych drużyn np. harcem drużynowego jest znalezienie pola służby, takiego jak pomoc niepełnosprawnym, przyboczni są odpowiedzialni za jakieś poszczególne części- materiały i logistyka (załatwienie przejazdu dostosowanego do osób niepełnosprawnych, organizację pracy, zastępowi odpowiedzialni za włączenie w pracę swoich zastępów, a poszczególny harcerz po prostu będzie pomagał chociażby wyjść na dwór z osobą na wózku. Każdy ma swoje pole działania, każdy musi wykonać wysiłek proporcjonalny do swoich możliwości. Inny przykład, jaki mi przychodzi do głowy to Akcja Paczka zrealizowana w tym roku po raz kolejny przez 7 ŁDW-ek i 17 ŁDW.

Bardzo ważną grupą harców są harce pracy nad sobą. Tutaj leży olbrzymia szansa do popisu zwłaszcza dla Ciebie, Twoich przybocznych czy zastępowych, ale także dla szeregowych harcerzy. Bardzo łatwo znaleźć wadę i rozpocząć z nią walkę. Ktoś jest bałaganiarzem? Cel: utrzymanie pokoju w porządku przez miesiąc, potwierdzają rodzice. Maniak komputerowy? Odcinamy przykładowo wszystkie gry komputerowe na dwa tygodnie, twardym trzeba być. Niezdara lub tłuścioszek? Jest zima, leć i naucz się jeździć na łyżwach. Zdolny ale leń? Są jeszcze dwa miesiące, przez ten czas można nauczyć się grać na gitarze chociażby! Myślę, że przykładów wystarczy, aby uruchomić wyobraźnię. Warto pamiętać o tym, że każde wyzwanie w pracy nad charakterem można traktować jako harc :-) 

Można oczywiście typy harców mieszać i tak np. słyszałem już o wnoszeniu węgla starszym osobom. Na piętro! Można się umówić, że drużyną zrobicie razem w jednym momencie 500 pompek, możesz zabrać swój ZZ i razem zróbcie kurs skałkowy – będą ferie, będzie sporo czasu. Możliwości naprawdę jest niemalże nieskończona ilość.

Tutaj poniżej rzucę parę przykładów harców, jakie wpadły mi do głowy podczas pisania tego artykułu:

Harce wyczynowo-fizyczne:

– Razem z zastępem zbuduje igloo i w nim przenocuje

– Pogoda nie sprzyja, ale może? Przejedzie w przeciągu miesiąca 500km na rowerze.

– Jednego dnia zdobędzie Gorc i Turbacz 

– Przebiegnie na nartach biegowych 20 km

– Jednego dnia bez grosza przy duszy pojedzie do Torunia i przywiezie pierniczki dla całej drużyny

Harce służby:

– Dogada się z wodzem i poprowadzi zbiórkę gromady – to dla tych starszych i uzdolnionych :P

– Będzie przez miesiąc zmywał w domu naczynia

– Będzie odśnieżał podwórze (tylko dla tych co w domkach mieszkają, chociaż ten śnieg niepewny jest)

– Zorganizują dla dzieci ze szkoły półkolonie (dla ambitnych drużyn)

Harce pracy nad sobą:

– Ukończy pierwszy stopień kursu tańca towarzyskiego

– Upiecze całkowicie samodzielnie ciasto (i dajcie to 12 letniemu kajtkowi, będzie ambitnie)

– Nauczy się żonglować

– Przeczyta „Władcę Pierścieni” (dla „miłośników” książki)

– Nauczy się jeździć na łyżwach

– Zaprosi dziewczynę do kina (to dla starszych i nieśmiałych)

– Na DMB przygotuje własnoręcznie prezent (dla młodszych)

– Nauczy się na pamięć I księgi „Pana Tadeusza”

Harce inne

– Razem z zastępem zbuduje domek z kart wysoki na 2 metry

– Jednego dnia zrobią zdjęcie autobusów dziennych wszystkich linii (dla całych drużyn)

– Wykonają drużyną ZOO z orgiami – każdy jedno zwierzątko

Ponadto wiele inspiracji można znaleźć w książce „Próby wodzów”. Tamtejsze harce do łatwych nie należą, ale może warto spróbować? Myślę, że wyobraźnia uruchomiona, ruszajcie do pracy!

Wiele pomysłów jest zebraniem tego, co omówiliśmy na konferencji „K jak kształcenie”, reszta pochodzi z pomysłów mojej drużyny (17ŁDW) i mojej własnej głowy.

ćw. Daniel Pawlak
lat 19. Uczeń kolejno: 166 SP, 8 Gimnazjum, 24 LO. :) Obecnie student nanotechnologii PŁ. W ZHR od 2004 roku, początkowo w 17ŁDH, od 2006 dumny współzałożyciel i przyboczny 17ŁDW. Prywatnie od kilkunastu miesięcy szczęśliwie zakochany:)

2 komentarze

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *