Strona główna / Wyróżnione / List otwarty

List otwarty

Drodzy Wojtku i Filipie!

Idea listów otwartych w naszej organizacji jest dość powszechna. Szczególnie forma tej komunikacji uaktywnia się przy okazji ważnych w naszym harcerskim życiu wydarzeń. Dla mnie osobiście, takim była (jest) zmiana naczelnego naszego miesięcznika w ubiegłym miesiącu. Po ponad 1,5-rocznej pracy Wojtka zastąpił go Filip, który jest już 6. z kolei redaktorem „Wywiadowcy”. 

Pozwolę sobie najpierw kilka słów skierować do ustępującego RedNacza Wojtka, jako że znaczna część Twojej redaktorskiej roboty przypadła na okres mojej komendantury nad chorągwią. Dlatego też chciałbym Ci jeszcze raz serdecznie podziękować. Czas w jakim przyszło Ci pełnić rolę naczelnego nie był łatwy. Stary skład redakcji mocno się skruszył, a co za tym idzie stanęło przed Tobą zadanie jej rekonstrukcji. W gąszczu wielkich wydarzeń roku stulecia harcerstwa i jednocześnie Twoich uczelnianych bojów znalazłeś kilku nowych „zapaleńców” do pisania dla „Wywa”. Dzięki Tobie pismo przetrwało i nie zaniżyło swoich lotów.

Filipie! Witaj w szeregu RedNaczów „Wywa”! Cieszy mnie ogromnie, że podejmujesz to wyzwanie. Z niecierpliwością czekam na Twój wstępniak, w którym przeczytam o planach i składzie redakcji miesięcznika. Z autopsji wiem, że lekko nie będzie, ale wierzę, że jesteś skazany na sukces. Widzę też, że moda na RedNacza ze Stolicy jest kontynuowana. Nie chcąc przedłużać i zanudzać potencjalnych czytelników tego listu chciałbym Ci Filipie zaproponować stary tekst, który ukazał się w „Wywie” w październiku 2009 roku. Jako ówczesny RedNum wróżyłem w nim przyszłość i kierunek pracy miesięcznika. Trzymam za Ciebie i nową redakcję kciuki!

Michał S.

PS
„Moje pióro jest do Twojej dyspozycji”.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *