Chęć napisania niniejszego artykułu zrodziła się w momencie, kiedy od jednego z drużynowych drużyn leśnych usłyszałem, że ostatni raz o rozkazach rozmawiał na kursie „Skolem” 2008. W ramach tegorocznej turniejowej rywalizacji każdy wódz miał dostarczyć organizatorom wszystkie rozkazy za okres 1.09.2011-30.09.2012. Wszyscy drużynowi zadanie to zrealizowali, a w mojej ocenie z rozkazami ogólnie nie jest źle. Są wydawane. ;)
Artykuł ma być „odbiciem” rozkazów w lustrze obowiązujących regulaminów. Ostatecznie nadesłało je 7 drużyn leśnych zakwalifikowanych na turniej. Zostały one poddane ocenie pod kątem otwartych i zamkniętych stopni i sprawności. Łącznie wszystkie jednostki wydały 142 rozkazy, w których otwarto 280 sprawności, zamknięto 231, otwarto 55 stopni, zamknięto 49. Daje to średnio: 20 rozkazów (śródrocznych i obozowych) na drużynę, 40 otwartych sprawności, 33 zamkniętych, 8 otwartych prób na stopień, wreszcie 7 zdobytych. Jeśli podzielimy te wyniki przez regulaminową liczbę 16 harcerzy uzyskamy 2 zdobyte w roku sprawności przez harcerza oraz niecałe pół zamkniętego stopnia. Tak wygląda statystycznie „drużyna leśna” Chorągwi. Muszę też zastrzec w tym miejscu, że nie zostały policzone np. sprawności, które były otwierane, bądź zamykane „wszystkim uczestnikom, biwaku, chatek, zbiórki etc”. Powód, jak się domyślicie, był bardzo prosty: trudno było mi ustalić ilu było tych „wszystkich”. To w zasadzie najpoważniejszy błąd, jaki zauważyłem w dokumentach. Jeżeli już decydujemy się na taki zapis, koniecznym musi być załącznik do niego w postaci listy uczestników. Lepiej jednak wymienić harcerza z imienia i nazwiska, wtedy nie będzie żadnych wątpliwości, czy daną sprawność ktoś zdobył. Takie zestawienie statystyczne jest dobrym punktem wyjścia do tego, abyście sprawdzili, jak na tym tle wypada wasza drużyna („Polowa” lub „Próbna”). Dla drużyn „Leśnych” może to być wyzwanie, aby średnią tę zwiększyć w przyszłym roku do minimum 3 sprawności i 0,75 stopnia na harcerza w drużynie.
Taki obraz wypływa z blisko 150 kartek formatu A4, które przeczytałem. Nie to jest jednak tematem artykuły. Tematem jest element dokumentacji drużyny, jakim jest rozkaz. Dokument, który dla mnie stanowi o historii jednostki. Najsłynniejszym znanym mi rozkazem jest ten wydany 22.05.1911 we Lwowie przez Andrzeja Małkowskiego, od którego wszystko się zaczęło. W mojej drużynie najstarszym zachowanym „rozkazem” jest napisany na obozie w Wojsławicach rozkaz z 1923 roku. Dzięki niemu udało się dowiedzieć m.in. ilu harcerzy brało udział w tym obozie, kto był jego komendantem i oboźnym. Jak jednak powinien wyglądać dziś wzorcowy rozkaz naszej drużyny i jakie treści należy w nim umieszczać?
Skupię się na kwestiach związanych z regulacjami rozkazów w świetle obowiązujących regulaminów. W pierwszej kolejności mówi o nich regulamin drużyny harcerzy, w którym zawarto informację, że wydaje je drużynowy oraz o tym, że drużyna powinna posiadać rozkazy drużynowego. Bardzo istotnym zapisem w tym regulaminie jest ten dotyczący przyjmowania i zwalniania uczestnika, które powinny się w rozkazach znaleźć. Tylko kogo rozumiemy pod pojęciem uczestnika? Ja osobiście uważam, że taką osobą jest harcerz, który ubiega się o przyjęcie do drużyny i wówczas drużynowy przyjmuje go na czas próby.
Bardzo ważnym punktem w rozkazach są stopnie. Tu dość precyzyjnie możliwości p.o. drużynowego i drużynowego określił regulamin gwiazdek i stopni. W przypadku, gdy drużynę prowadzi p.o. drużynowego, próbę na stopień młodzika, wywiadowcy i ćwika otwiera rozkazem hufcowy na wniosek p.o. drużynowego. Gdy p.o. drużynowego posiada stopień Harcerza Orlego lub Harcerza Rzeczypospolitej, to sam otwiera próby na wyżej wymienione stopnie rozkazem. Stopnie młodzika, wywiadowcy i ćwika przyznaje odpowiednio drużynowy lub hufcowy na wniosek p.o. drużynowego. Warto jednak dogadać się z hufcowym i w dżentelmeńskiej umowie poprosić go o zgodę na zamykanie stopni, gdy jest się p.o. drużynowego. W końcu hufcowy powołuje też opiekuna drużyny, który jest przedłużeniem jego ramienia.
W przedstawionym mi rozkazach wielu drużynowych otwierało w nich sprawności. Postanowiłem przeczytać jak to wygląda w regulaminie sprawności. Jedyny zapis, mówiących o rozkazach brzmi: „Zdobycie sprawności drużynowy ogłasza rozkazem i wpisuje je do książeczki służbowej harcerza”. Zatem nie ma konieczności otwierania sprawności w rozkazach drużyny, a także nie ma takowej w przypadku zamknięcia próby z wynikiem negatywnym. Jest to dość logiczne. Twórcy przewidzieli, że dynamika zdobywania sprawności w drużynie powinna być tak duża, że dodawanie obowiązku drużynowemu w postaci formalnego ich otwierania, bądź zamykania negatywnie mija się z celem. Szczególnie, że sprawność zamykana jest w oparciu o kartę próby. Karta próby powinna stać się ważnym załącznikiem rozkazu, w którym harcerz został jej zdobywcą.
Na koniec chciałbym zamieścić wzorcowy rozkaz drużyny. Gdyby przyszły wam do głowy jakieś pytania, mielibyście jakieś uwagi, spostrzeżenia … komentujcie.
Michał Stasiak


Jeden komentarz
Artykuł który przyda się chyba nie jednemu drużynowemu! Wraz ze wzorcowym rozkazem. Odświeża skolemową pamięć.
Dla mnie bardzo cennym spostrzeżeniem jest fakt, że w rozkazie zamykającym sprawność „masowo” powinny być uwzględnieni wszyscy personalnie. Nie będziemy utrudniać historykom naszych drużyn liczenia sprawności po latach ;)