Strona główna / 6. Krytycznie o... / Recenzja / Muzyka dla głupich

Muzyka dla głupich

W ogólnej opinii przyjęło się, że wszystko, co związane z metalem jako gatunkiem muzyki, jest złe, satanistyczne i demoralizujące. Jednak metal niejedno ma imię i z tej gałęzi wychodzi wiele mniejszych, które dalej rozchodzą się na kolejne. Nie mam zamiaru przedstawiać jak ta muzyka się rozwija i podawać różnice pomiędzy poszczególnymi gatunkami – uwierzcie mi na słowo, że są. Tyle wstępu ogólnego o metalu.

Dla obeznanych w polskiej scenie metalowej nazwy Turbo i Acid Drinkers nie są obce. I tu ciekawostka: 1 kwietnia tego roku drugi zespół wystąpił w Szansie na sukces, a wcześniej występowali na festiwalu w Opolu czyli do tak zwanego mainstreamu mogą się przebić zespoły inne niż Behemoth. Ale jeszcze nie skończyłem wymieniać zespołów bo zostały jeszcze: 2Tm2,3, Kazik na Żywo i Arka Noego. Oczywiście lista nie jest pełna, ale chodzi o to co te wszystkie zespołu łączy. Jest to osoba Roberta Friedricha znanego jako Litza, który grał bądź gra w wymienionych wyżej zespołach. Tyle o nim, póki co.

Czas na Przemysława Frencela znanego jako „Hans” i kojarzonego jednoznacznie z 52 Dębiec. Choć słucham głównie ciężkiej muzyki to jednak od wielu lat Hans jest mi znany i przeze mnie lubiany. W sumie nie będę dalej zwodzić, piszę o projekcie jakim jest zespół Luxtorpeda – wymieniłem tych dwóch muzyków ponieważ to były dwa pierwsze mocne argumenty, żeby ich posłuchać –  mocno się zastanawiałem co wyjdzie z tego połączenia metalu i hip-hopu. Później było już coraz lepiej.

Pierwszy album o nazwie „Luxtorpeda” został wydany 9 maja 2011 roku, a teledysk „Autystyczny” stał się jednym z najpopularniejszych w zeszłym roku i powiem szczerze, że muzycznie mnie przekonał, ale tekst nie do końca, nie tego szukałem. „Youtube” podpowiedział mi jeszcze „Niezalogowanego” i tutaj był dla mnie strzał w dziesiątkę, a jak później się okazało to był dopiero początek. Tematyka utworów jest dość zróżnicowana i dotyka spraw, które w mainstreamie gdzieś zaginęły, a więc: o miłości jest więcej niż „rozstaliśmy się i jest mi smutno”, jest też o tych co umierali za naszą Ojczyznę i o wartościach, które obecnie są „głupie”. Właściwie to nie będę już więcej pisać i szybko podsumuję: warto kupić tę płytę. 9 maja tego roku wyjdzie następna, która zapowiada się na jeszcze ciekawszą. Muzycy udostępnili kilka utworów, więc niech się bronią sami.

http://youtu.be/WoEmS4VU5QI „Niezalogowany”

http://youtu.be/uKSZTr2Umsg „Za wolność”

Dla tych co zakupią album (nie jest drogi) polecam jeszcze „Jestem głupcem”, „Od zera” i „Trafiony zatopiony”. A poniżej według mnie genialna zapowiedź następnego albumu „Robaki”:

http://youtu.be/t55qyJdKyRQ „Fanatycy”

Miałem już kończyć, ale nie mogę pominąć, że już niedługo Luxtorpeda będzie występować zaraz z legendarnymi zespołami: na początek Metallica, podczas Sonisphere, a później Slayer podczas Ursynaliów. Na koniec oficjalna strona zespołu: http://luxtorpeda.net/ .

A w następnym numerze zupełnie inny album i zupełnie inny rodzaj muzyki, totalnie z innej beczki, ale równie warty posłuchania.

Keton

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *