Strona główna / 6. Krytycznie o... / Recenzja / Męskie Kino: „Patrol” („The Guardian”)

Męskie Kino: „Patrol” („The Guardian”)

Jest legenda o człowieku, który żyje w morzu. Zajmuje się łowieniem ludzi.
Jest ostatnią nadzieją tych, którzy zostali zostawieni.

Wielu ocalałych twierdzi, że czuło jego silne ręce, wypychające ich na powierzchnię,
szeptał im o sile, dopóki nie nadeszła pomoc.

Ale to oczywiście jest tylko legenda.


Film, który chcę Wam polecić, opowiada o pracy ratowników Straży Przybrzeżnej. Główny bohater – Ben, jeden z najlepszych przedstawicieli tego zawodu, mówi, że:

„To romantyczne i bardzo niebezpieczne zajęcie. Jeśli twoje dzieci i twoja żona zaginą na morzu, ci ludzie zrobią wszystko, by wrócili do domu.”

Sam film jednak dotyka nie tylko bohaterstwa i poświęcenia pracowników tej elitarnej jednostki mającej nieść pomoc ludziom, rocznie ratującej około 5 tysięcy ludzi.

Dla mnie tym, co skupiło moją uwagę, jest ukazana w filmie relacja między mistrzem a uczniem. Relacja, którą odnieść możemy do wielu innych obecnych w naszym życiu.

Kontakt między ojcem a synem, dowódcą a podopiecznym – zawsze w jakimś stopniu nawiązuje do tej znanej i powszechnej od wieków relacji, w której chodzi o to, że ktoś posiadający wiedzę i doświadczenie przekazuje swoje umiejętności i zdolności komuś, w kim widzi swojego następcę, kontynuatora pewnej misji, zadania, działania.

Relacje mistrza i ucznia bardzo często nie należą do najprostszych – co w „Patrolu” widać wyśmienicie!

No bo jak starszy (mimo, iż utytułowany i powszechnie uznany za mistrza) i nie dość sprawny już, posiadający pewne ciężkie przeżycia człowiek, ma być nagle autorytetem i wzorem dla pełnego zapału, chęci i ambicji człowieka? W jaki sposób powinien przekazywać mu swoją wiedzę i umiejętności, aby były one przekazane skutecznie? Często sprowadza się to do tego, że obaj muszą wykonać trudną pracę – pokonać własne ograniczenia (jak chociażby cierpliwość, mniejsze możliwości czasowe i fizyczne), przezwyciężyć niechęci i uprzedzenia („a co mi ten stary będzie truł! Ja wiem lepiej!”, „Jak ja byłem w jego wieku…”).

Kevin Costner (odtwórca głównej roli w filmie), powiedział w wywiadzie na temat właśnie tej relacji, że „Tak naprawdę, jedyne, co może zrobić starszy mężczyzna dla młodszego, to przekazać mu nagromadzoną przez lata mądrość i doświadczenie. A młodszy musi zdecydować, czy jest mu to do czegoś przydatne czy też nie”. Myślę, że trudno się z jego słowami nie zgodzić.

Film pokazuje również pracę nad sobą, jaką wykonuje młody, ambitny i pyszałkowaty rekrut – który z biegiem czasu staje się opisywanym powyżej uczniem samego mistrza. Z czasem bije ustanowione przez niego rekordy i zostaje członkiem przybrzeżnej straży. Poważnym problemem Jake’a Fischera (młodego kadeta) jest to, iż nie potrafi pracować w grupie i podporządkować się zasadom w niej panującym. I tutaj odnajdujemy kolejny motyw, na który warto w relacjach między mężczyznami brać pod lupę. Randall widząc problemy obiecującego młodzieńca postanawia mu pomóc – poznać jego przeszłość i dzięki temu dowiedzieć się, co sprawiło, że jest taki, jaki jest. Znajomość tych wydarzeń pozwala mu na zupełnie inne patrzenie na problem Jake’a. A przecież mógł go od początku skreślić, odrzucić…

Jak zwykle wszystko zostaje zweryfikowane przez życie, które pokazuje Jake’owi, czym jest prawdziwe braterstwo, odwaga i jak wielką wartością w życiu jest współpraca – a nie rywalizacja…

Sam film poza zachętą do refleksji daje sporą dawkę ciekawych scen i sytuacji, o których nie mówi się zbyt często w filmach. Pokazuje zarówno samą pracę ratowników, ale również proces ich szkolenia, problemy, rozterki i trudności codzienności.

Jak czytamy w artykule na stronie stopklatka.pl:

„Zdaniem reżysera Andrew Davisa i wspomagającej go ekipy, film miał stać się nie tylko emocjonującym widowiskiem, ale i opowieścią o poświęceniu ludzi, którzy pełnią niezwykle trudną służbę. Powstało tylko kilka dobrych filmów o mężczyznach, którzy ratują życie, a nie je odbierają – tłumaczył reżyser. – Mamy nadzieję dołączyć do tej grupy. Zawsze unikałem gloryfikowania tych, co zabijają.

Zachęcam do oglądania i dzielenia się swoimi refleksjami w komentarzach!

hm. Sebastian Grochala

______________
Artykuł przygotowany z wykorzystaniem filmu oraz artykułów na portalach:
http://www.filmweb.pl/Patrol
http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=23317&klik=minimenu

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *