Strona główna / 3. Dwa łyki z metodyki / Pomysł na... / Pomysł na… Grę terenową

Pomysł na… Grę terenową

Wszyscy wiedzą, że najbardziej klasyczną grą terenową, jednoznacznie kojarzoną z harcerstwem, są podchody. Zadajmy sobie jednak pytanie, jak dawno braliśmy udział w ich klasycznej wersji. W moim przypadku odpowiedź mogłaby przyprawić o rumieniec, ponieważ przewyższa latami wiek najmłodszych harcerzy na tegorocznym obozie. Co jednak zrobić, by przywrócić tej grze dawną świetność?

Może wykorzystać do tego coś coraz bardziej powszechnego, a mianowicie smartfon?

Myślę, że mocno się nie pomylę, że w każdej przeciętnej drużynie znajdziemy przynajmniej 2 urządzenia spełniające poniższe kryteria:

  • Moduł GPS;
  • Dostęp do internetu;
  • Jeden z systemów operacyjnych: Symbian, iOS, Android, Blacberry…;
  • Konta w domenie gmail.com bądź zhr.pl.

Jeśli tak, to możemy rozpocząć zabawę rodem z Mission Impossible. Dzięki użyciu aplikacji o nazwie Współrzędne Google (Google Latitude) będziemy mogli śledzić położenie wroga na mapie naszego smartfona! Ale uwaga! On także będzie znał nasze położenie!

I tutaj zaczyna się zabawa. Najprostszą jej wersją będzie gra w “kotka i myszkę”, gdzie zadaniem jednej grupy będzie złapanie drugiej. Można sobie wyobrazić także bardziej skomplikowane wersje. Jeśli dodatkowo użyjemy jeszcze jednego smartfona i krótkofalówek, możemy zbudować grę w oparciu o następujące zasady:

Porwany agent

Porwano cennego agenta. Jest on właśnie w trakcie transportu do lokacji przerzutowej. Agentowi udało się jednak włączyć swój telefon i udostępnia swoje położenie do bazy. Grupa agentów ma łączność radiową z bazą oraz nadajnik GPS, ale nie posiada odbiornika. Baza posiada dostęp zarówno do lokacji porwanego agenta, jak i próbującej go odbić grupy specjalnej. Przy wykorzystaniu krótkofalówki udziela wskazówek grupie specjalnej która tropi porwanego i urządza zasadzkę na porywaczy…

Ukryty w tłumie

Jeden z naszych agentów podrzucił szpiegowi “pluskwę” przesyłającą jego obecne położenie do bazy. Jednak szpiegowi udało wmieszać się w tłum i przy użyciu maski ukrywa się właśnie pośród nas. Zadaniem grupy jest śledzenie ruchu poruszających się po terenie obozu osób i porównanie ich z trasą z nadajnika. Ile zajmie Wam odnalezienie szpiega?

Różnych wersji, fabuł, zasad można sobie wyobrazić bardzo wiele. Zajęcia można także wykorzystać do wytłumaczenia harcerzom, na czym polega Globalny System Pozycjonowania (Global Positioning System – GPS) oraz jego teraźniejsze i przyszłe odpowiedniki. Będzie to na pewno ciekawe uzupełnienie zajęć z terenoznawstwa.

Jak to wszystko przygotować?

Pamiętajcie że…

  • GPS w odróżnieniu od fal telefoni komórkowej działa tylko wtedy, gdy ma bezpośrednią łączność z satelitą; odbiornik GPS należy trzymać tak, aby można było wytyczyć prostą linię między urządzeniem a którymkolwiek punktem na niebie;
  • Przekazywanie lokacji GPS przy użyciu Google Latitude będzie możliwe tylko wtedy, gdy urządzenie jest podłączone do internetu. Dlatego też najlepiej wybrać karty SIM z tej sieci, która ma najlepszy zasięg w danej lokalizacji;
  • Blokowanie informacji o położeniu działa z wzajemnością. Jeśli zablokujemy dostęp do informacji o naszym położeniu dla danego konta, nie będziemy w stanie śledzić także położenia użytkownika, któremu zablokowaliśmy dostęp do naszej lokacji.

Podsumowując pragnę zapewnić, że to naprawdę działa! Powyższa technologia została przetestowana w terenie podczas tegorocznego obozu 10 ŁDH i spełniła oczekiwania. O wrażenia zapytajcie dziesiątaków, może Wam opowiedzą, jak odbijali swojego drużynowego z rąk porywaczy… ;)

P.S. Poniżej filmik, który może pomóc Wam zrozumieć koncept Współrzędnych Google:

http://www.youtube.com/watch?v=Q-Oq-9enE-k

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *