„Próby Wodzów” autorstwa Leopolda Ungeheuer’a została napisana dla drużynowych harcerzy oraz drużynowych wędrowników. Autor wyjaśnia w niej istotę metodyki i idee harcerstwa. Przedstawia również ćwiczenia tzw. Próby wodzów pozwalające na poprawę i ukształtowanie charakteru wodza oraz rozwijanie jego osobowości.
Książka ta jest podzielona na dwie części: w pierwszej autor opisuje idee harcerstwa oraz światopogląd. Opisuje wodza- kim on jest, uczy jak zaplanować pracę w zastępie oraz drużynie. Informuje czytelników też o bardzo ważnej kwestii, z którą często zastępowi mają kłopot- skąd brać pomysły na zbiórkę. Drugą częścią są wspomniane próby wodzów. Są to pomysły jak pokonywać słabości i wady naszego charakteru, na sprawdzenie swoich sił w radzeniu sobie w sytuacjach, gdzie można liczyć tylko na siebie. Dlaczego wg autora tak ważni są wodzowie?
Uważa on, że wodzowie są najważniejsi w całej pracy drużyny. Jako przykład pokazuje, że drużyna, w której nie ma zastępowych może być normalną drużyną, będzie wykazywać „pozory ruchu”, ale nie będzie ruchem. Mimo, że drużynowy może robić wiele by stać na czele ruchliwej, sprawnej czy zgranej drużyny to nie będzie ruchem gdyż zabrakło zastępowych i systemu. Dlatego w pracy drużyn i zastępów najważniejsi są wodzowie. A jacy oni będą zależy od ich charakteru oraz samego bycia- muszą być wzorami dla podopiecznych, a nie „teoretycznymi wzorami”, którzy mając na sobie mundur mogą nimi być, a po jego zdjęciu i powrocie do codzienności nie.
Mowa tu o próbach. Ale właśnie: jakich… klasówka z wiedzy harcerskiej? Może opowieść i wyklepanie z pamięci całej historii harcerstwa? A może jeszcze coś innego? Otóż nie. Próby są tu rozumiane jako przeżycie, dające harcerzowi poczucie wielkości sił przez niego próbowanych. Traktowane są jako próba dzielności harcerza, którego tłem (a nie główną częścią) będą wymagane umiejętności i wiadomości. Powinny być prowadzone w sposób emocjonalny, ciekawy a nawet tajemniczy opierając się na jego ambicji, wysiłku pokonywania, zdobywania a dopiero później na jego chęci pokazania się.
Próby te są potrzebne, aby stworzyć wodza, który z godnością będzie prowadzić zastęp lub drużynę. Jednak trzeba uważać aby podczas dawania mu poczucia sukcesu uważać by nie zrobić błędu. Autor książki bardzo często uświadamia, że niewłaściwe dobranie prób i metod dla kandydata na wodza może się bardzo źle dla niego skończyć. Może zniszczyć jego osobowość, pozbawić wiary w sukces co może spowodować jego zachwianie w harcerstwie a w konsekwencji odejście. Całkowicie się z tym zgadzam, gdyż obecnie zdarza się, że drużynowy daje swojemu harcerzowi zadanie, które go przerasta i nie może go wykonać lub nie umie. Traci przez to wiarę we własne siły oraz powoduje obojętność w stosunku do harcerstwa.
Pisząc o tej książce nie można zapomnieć o jednym z najlepszych sposobów na planowanie pracy, który jest tu zawarty. Według autora plan pracy powinien być żywy, dostosowany do chwilowych warunków, aktualnych idei czy modnych zamiłowań i zainteresowań harcerzy, wykorzystując zapał, inicjatywę, żądzę przeżycia przygody itp. Bardzo ważną cechą jest realizm. Otóż plan pracy musi by realny- musi być na siły harcerzy, którzy będą go wypełniać, a nie na „widzimi się” drużynowego. Polega on na zbieraniu pomysłów harcerzy podczas gier, zabaw czy harców np. poprzez zapisanie go na kartce. Plan pracy robi się w formie kartoteki i każda kartka z pomysłem to „zmienna część planu”. Następnie po ich większym zebraniu zastępowy przegląda je i zastanawia się, czy któryś ze względu na jego aktualność i modę nie powinien być w najbliższym kwartale realizowany. Pomysły, które wybierze przekłada do drugiej kartoteki z „półstałą częścią planu”. Skoro zastępowy doszedł do wniosku, że owe pomysły powinny być w najbliższym czasie zrealizowane, to jest w stosunku do nich zobowiązany. Jednak może je wymienić na bardziej aktualne wraz z upływem czasu. Następnie wybiera te pomysły, które chce realizować w najbliższym miesiącu i umieszcza je w kartotece ze „stałą częścią planu”. Z tej kieszonki nie może już cofnąć do poprzedniej i musi wykonać zamierzony czyn. Oczywiście cały czas napływają pomysły do części zmiennej, półstałej i stałej tworząc rotację.
Według autora plan ten ma następujące zalety:
- Wykorzystuje stale inicjatywę zastępu i wodza.
- Płynie z życia zastępu i życie zastępu rozwija.
- Jest elastyczny, dostosowuje się łatwo do warunków.
- Uwzględnia jedynie harce najaktualniejsze i najmorowsze.
- Wyklucza szablon.
Mimo, że książka ta pochodzi z 1936 roku, to zawiera pewne prawdy, które są aktualne i powinny być obecnie- po ponad 70 latach. Tak jak było to ówcześnie- wódz, zastępowy jest osobą, bez której drużyna nie może spełniać swojej roli. Nie będzie działać system zastępowy czego konsekwencją będzie spadająca funkcja wychowawcza. Ważnym zagadnieniem tu poruszonym jest mierzenie sił na zamiary. Drużynowi pisząc plan pracy często uwzględniają rzeczy, których nie wszyscy są wstanie wykonać. Mimo, że plan pracy będzie dłuższy, to może ucierpieć na tym cała drużyna.
Maciej Łuczak, HO


Jeden komentarz
UWAGA! Najnowsze (poprawione) wydanie tego podręcznik można od niedawna nabyć w Wydawnictwie ZHR.
Własnie rozpoczęła się ciekawa promocja i można kupić go TANIEJ niż zwykle i koszty wysyłki pokrywa Wydawnictwo! – Zatem to naprawdę OKAZJA! Sprawdź!
http://wydawnictwo.zhr.pl