Strona główna / 3. Dwa łyki z metodyki / Pomysł na... / Otwórz drzwi Rewolucji! (nr.9)

Otwórz drzwi Rewolucji! (nr.9)

Działanie naszej organizacji to w 90% działanie na rzecz jej członków. To zrozumiałe – podstawowym zadaniem harcerstwa jest wychowanie harcerzy na dobrych ludzi. Z drugiej strony w istotę harcerstwa wpisana jest służba, rozumiana szczególnie jako działanie na rzecz innych.

Z trzeciej strony jeśli na poważnie traktować misję wychowawczą trzeba po pierwsze dać wychowankom możliwość sprawdzenia się także w działaniach poza harcerstwem, poza tym jeśli chcemy zapewnić sobie dopływ świeżej krwi nie tylko namówionej przez rodziców musimy pokazać im, że harcerstwo to miejsce gdzie można się realizować. Wreszcie uzmysłowić sobie należy, że nasza organizacja ma wiele do zaoferowania społeczeństwu a ciągle bardzo mało z tego korzysta. Ilość imprez organizowanych przez ZHR na zewnątrz jest znikoma, w Łodzi można tu wymienić np Dni Rodziny, czy lokalne festyny, a nawet te imprezy nie powstają z inicjatywy harcerzy.

Dlaczego jest więc tak, że harcerstwo jest tak bardzo dla siebie a tak mało dla innych? Moim skromnym zdaniem nasza organizacja ma potencjał aby robić dużo na zewnątrz – zarówno w skali krajowej jak i lokalnej. Mamy świetną, zgraną kadrę, mamy sprzęt, mamy doświadczenie, mamy lokale, kontakty i głowy pełne pomysłów. Możemy zyskać sojuszników, zbudować dobry wizerunek, zdobyć pieniądze na działanie i co chyba najważniejsze – realnie oddziaływać na otoczenie. Co więcej – wiele z pól działania, w ktorych mogłoby się odnaleźć harcerstwo, drzewiej nierzadko się odnajdywało, jest zagospodarowanych przez inne grupy. Ekologia, budowanie lokalnej tożsamości, aktywizacja społeczna to tylko niektóre z nich.     Poniżej kilka pomysłów na harcerskie „wyjście na zewnątrz” – w skali lokalnej, rzec by więc można, że jest to „wyjście na miasto”.

1. Gry Miejskie
Pomysł już przeze mnie opisywany, nie ma co się wiele rozpisywac. Pracowałem przy trzech i wiem, że harcerze najlepiej się sprawdzają w roli organizatorów. Popyt na gry jest ogromny a harcerskie umiejętności w tym zakresie – jescze większe.

2. Olimpiada Sportów Miejskich
Odkurzanie zapomnianych sportów w jakie grało się na podwórkach, placach, w parkach i skwerach. Gra w zośkę, w palanta, bieganie z fajerką czy nowe dziedziny w mieście – gra w bule, turbogolf. Jest też miejsce dla gier planszowych. Wszystko to zrobione z rozmachem i otwarte dla wszystkich chętnych. Pierwsza olimpiada będzie miała w październiku i już teraz zapraszam ZHR do jej organizacji.

3. Masa Krytyczna
Już w piątek w Łodzi rowerzyści przejadą po raz pierwszy ulicami miasta legalnie. Trasa wiedzie w całości ścieżkami rowerowymi. Propagowanie transportu rowerowego podpada co najmniej pod dwa aspekty harcerskiego systemu wartości: szanowanie przyrody i kształtowanie siebie samego. Masę już ktoś organizuje, być może potrzebuje wsparcia.

To są pomysły, które ja mam w głowie, w które jestem w większy czy mniejszy sposób zaangażowany – nie jako harcerz a jako czlonek „cywlilnego” Stowarzyszenia. W kazdym z nich dla harcerzy widze miejsce nie jako uczestników a jako organizatorów. W Waszych głowach drzemią tysiące takich pomysłów – sam Czajnik może z ich rękawa wyrzucić kilkadziesiąt. Kiedy nadejdzie czas żeby zamknąć na chwilę drzwi na Rewolucji i wyjść na miasto? Albo to miasto na Rewolucji zaprosić…

2 komentarze

  • Przede wszystkim powinnismy pomyslec nad jakas cykliczna impreza, ktora mozemy organizowac sami dla mieszkancow – najlepiej corocznie. Jesli robimy cos z innymi to zazwyczaj nazwa naszej organizacji gdzies ginie w mediach. Inna rzecza jest pytanie czy jestesmy w stanie cos zrobic sami.

  • Widzisz Michale, może przykłady są nie takie, ale każda z tych inicjatyw jest już „obstawiona”. Są osoby i organizację, które się w to włączają. „Zapraszanie ZHR” do takich imprez często kończy się robotą ochroniarza … Osobiście najbardziej wspierałbym inicjatywę „Gier miejskich”.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *