Miłość fizyczna jest dobra i piękna z natury. Bóg dał człowiekowi zadanie rozwijania się w miłości. Tym zaś, co pozwala mu się rozwijać, jest ciało – tylko za pomocą ciała można spełniać uczynki miłości. Problem pojawia się wtedy, kiedy ciało wymyka się spod kontroli i zaczyna służyć egoizmowi, a nie miłości. Popęd seksualny, choć jest potężną siłą, nie jest zautomatyzowany, jak u zwierząt, bo człowiek ma rozum i wolność, dlatego może dokonać wyboru. Bitwa o czystość przedmałżeńską to bitwa o miłość. O uczuciach, miłości, zaufaniu i o seksie – ciekawym językiem opowiada znany duszpasterz akademicki.
Ojciec Piotr Pawlukiewicz jest wszechstronnie rozwiniętym człowiekiem, który bardzo angażuje się w życie społeczne. Słuchając jego kazań byłem pod ogromnym wrażeniem jego podejścia do sfery seksualności. Wielokrotnie popierał swoje słowa przykładami z życia ludzkiego, dzięki czemu my możemy pojąć je łatwiej. Ksiądz Pawlukiewicz ma duże poczucie humoru, o czym możemy się przekonać już na samym początku cyklu jego kazań pt. „ Sex – poezja czy rzemiosło” .
Kazania te ukazują problemy współczesnego człowieka, który zbyt łatwo rezygnuje z prawdziwego życia godząc się na wegetację. Poruszają problemy czystości przedmałżeńskiej, tego jak wielu ludzi ma słabą wolę przegrywając z pornografią, która jest teraz jedną z największych biznesów na świecie tuż obok narkotyków.
Nie jesteśmy zwierzętami, które nie mają uczuć. Można je kontrolować, co wbrew pozorom nie jest takie proste. Na świecie jest wiele milionów ludzi, którzy nie są wstanie zachować czystości przedmałżeńskiej. Wstrzemięźliwość na pewno nam się opłaci, ponieważ nasz przyszły potomek nie będzie poczęty przez „ jakąś wpadkę”, a będzie wyczekiwany z miłości. Partnerzy z niecierpliwością będę wyczekiwać swojego dziecka, a nie będą przeklinać dzień, w którym dowiedzieli się , że zostaną rodzicami.
Kolejna sprawa to wspólne mieszkanie z sobą. Wydawać by się mogło, że to nic złego ale czy na pewno? Jest to sprawa sporna. Proszę, spróbujcie zastanowić się czy jesteście wstanie przytoczyć odpowiednie argumenty. Podczas mieszkania z przyszłą małżonką przed ślubem pokusa współżycia będzie wielka.
Czy seks powinniśmy traktować jako poezję? Ja rozumiem to tak, że jest to wspaniałe doznanie jakie mogą przeżyć razem kobieta i mężczyzna. Uważam, że wielu ludzi na świecie traktuje to jako coś pięknego, coś co ugruntowuje ich miłość. Nie traktujemy tego jako czegoś na sprzedaż, nie powinniśmy się afiszować się z tym całemu światu. Partnerzy, którzy traktują seks jako poezję na pewno uprawiają go po ślubie. Potrafią zapanować nad swoim popędem seksualnym w przeciwieństwie do ludzi traktujących seksu jako rzemiosło. Takich ludzi jest zdecydowanie mniej i chyba większość z was czytających ten artykuł zgodzi się ze mną.
Wydaje mi się, że zdecydowana większość ludzi chyba jednak bardziej traktuje seks jako rzemiosło, jako coś na czym w łatwy sposób można zarobić pieniądze. Ile jest osób, które nie mogą bez niego żyć bo nie potrafią zapanować nad swoim popędem seksualnym, ile wykorzystuje go do celów komercyjnych? Na to pytanie nie da się znaleźć odpowiedzi. Żyjemy w świecie, w którym możemy bez najmniejszych problemów współżyć z drugą osobą korzystając ze stron internetowych. Media kreują seks jako coś naturalnego i wmawiają nam, że uprawianie go przed ślubem nie jest czymś złym. Postanowiłem przejrzeć kilka gazet młodzieżowych typu „Bravo” itp. Nie ma tam ani jednego zdania o tym, aby zachować czystość.
Wiele firm produkujących środki antykoncepcyjne płaci spore pieniądze sławnym ludziom po to tylko aby ogłaszali wszem i wobec, że seks to nic złego. Nie traktują tego jako sfery sacrum lecz jako coś oczywistego i popularnego. Większość ludzi nie traktuje sfery seksualności jako sposobu poczęcia potomka lecz jako rozrywkę. Traktowanie seksu jako rzemiosło, śmiem twierdzić, że jest ogromnym błędem. Odbiegając od tematu, ilu ludzi zmuszanych jest do seksu w celach zarobkowych lub chęci rozładowania popędu seksualnego.
Pozwolę sobie podsumować to czy seks powinniśmy traktować jako poezję czy rzemiosło. Odpowiedź jest dla mnie oczywista, jako poezję. Co czwarte małżeństwo w Polsce rozpada się, wydaje mi się, że może to być spowodowane wzajemnym traktowaniem się partnerów przedmiotowo. Wspólne mieszkanie i uprawianie seksu przed ślubem ma na to ogromny wpływ. Poprzez małżeństwo poznajemy się z drugą osobą do końca życia i podążamy wspólną drogą. Nie kierujemy się egoizmem tylko obchodzi nas los obydwojga ludzi. Każdy z was ma głowę na karku i z pewnością ma inne podejście do tego tematu lecz to jest moja opinia.
Więcej informacji o księdzu Piotrze i jego kazaniach oraz o konferencjach znajdziecie tutaj: http://www.xpiotr.pl.
ćw. Mariusz Osenka
przyboczny 17 ŁDW „Honker”
