Strona główna / 1. Głos Redakcji / Ogłoszenia / Jeśli dwa kółka są Ci bliższe niż cztery.

Jeśli dwa kółka są Ci bliższe niż cztery.

Już w najbliższy piątek (25 marca) o godzinie 18:00 z pasażu Schillera wyruszy kolejna Łódzka Masa Krytyczna – czyli przejazd rowerzystów przez nasze miasto. Wszystko po to, aby zademonstrować swoją obecność i zwrócić uwagę władz oraz mieszkańców na problemy dotyczące ruchu rowerowego w Łodzi. Przejazdy Mas Krytycznych odbywają się w ostatni piątek miesiąca w wielu miastach naszego kraju.

Od ponad roku wędrownicy 17 ŁDW włączają się czynnie we współorganizację tych przejazdów pełniąc w ich trakcie służbę porządkową i medyczną. Jeśli zatem bliskie są Ci dwa kółka, chcesz zobaczyć ilu jest w Łodzi rowerzystów i wspólnie z nimi manifestować swoją obecność w przestrzeni miejskiej – a do tego chciałbyś pełnić ciekawą służbę – zapraszamy do współpracy!

Więcej na temat Łódzkiej Masy Krytycznej przeczytasz tutaj: http://www.masakrytyczna.org/CMS/news.php
Jeśli jesteś zainteresowany stałą współpracą, daj mi znać – sgrochala@gmail.com lub pokaż się na przejeździe.

2 komentarze

  • Oj, Konradzie – niestety mylisz się i to bardzo.
    Podam tylko kilka przykładów działań, które dzięki Łódzkiej Masie Krytycznej udało się w naszym mieście może nie tyle „wywalczyć”, co zrealizować (piszę w wielkim skrócie):

    1) Przede wszystkim Łódź ma własnego Oficera Rowerowego – to jak do tej pory największy sukces, jaki udało się osiągnąć – co to znaczy? Mniej więcej tyle, że w Urzędzie Miasta pojawi się osoba, która będzie starała się dbać o rowerzystów, infrastrukturę i o to, aby nasze miasto do 2020 roku wypełniło założenia Karty Brukselskiej.

    2) Podpisana została Karta Brukselska zakładająca:
    * zwiększenie do 15% udziału komunikacji rowerowej w ruchu miejskim do 2020 roku,
    * zmniejszenie o 50% ryzyka wypadków rowerowych do 2020 roku,
    * opracowanie systemu parkingów rowerowych oraz polityki przeciwko kradzieży rowerów,
    * zwiększenie wykorzystania rowerów w dojazdach do szkoły i do pracy,
    * podejmowanie działań na rzecz rozwoju turystyki rowerowej,
    * współpracę ze środowiskiem rowerowym, firmami i instytucjami publicznymi w celu upowszechnienia ruchu rowerowego.

    3) W Łodzi pojawia się coraz więcej stojaków na rowery i sami rowerzyści mają realny wpływ na to, gdzie się one pojawiają. Podobnie ze ścieżkami rowerowymi i innymi rzeczami, które na co dzień utrudniają nam przemieszczanie się przez miasto – np zmiany w infrastrukturze, które niebawem (mam nadzieję) zostaną w naszym mieście wprowadzone.

    4) rzeczywiście – to zwykły przejazd, ale ma niezwykłe cele – przede wszystkim pokazanie Łodzianom ilu w mieście jest rowerzystów. Na co dzień jesteśmy bagatelizowani i zupełnie nie brani pod uwagę – w naszym mieście niestety działa duże lobby samochodowe.

    Powiem z własnego doświadczenia – kiedyś dużo jeździłem samochodem. Teraz, od czasu, kiedy głębiej „siedzę” w temacie – właśnie dzięki Masie Krytycznej i osobach, które dzięki niej poznałem – samochodem praktycznie się nie poruszam (chyba, że to konieczne) i trzy razy więcej myślę, zanim nim pojadę – dużo częściej poruszałem się (do dziś, bo około południa ukradziono mi go) rowerem – i uwierzcie mi lub nie – jest to fantastyczny środek do codziennego transportu. Nie wspominam o pieniądzach, które się dzięki niemu oszczędza, czasowi, który również się zyskuje i innych walorach – kondycji, poznawaniu miasta. Z rowerowej perspektywy wiele rzeczy wygląda inaczej.

    Odczarujcie swoje rowery! Przyjedźcie na Masę, zacznijcie szukać w rowerze sposobu na życie. Zdziwicie się, jak wiele się zmieni :) Ja jestem tego przykładem.

  • Jedno jest smutne w tej jakże pięknej i fajnej idei
    Ta manifestacja nic nie daje…
    znaczy może nie jestem jakoś w centrum tych wydarzeń ale myślę że raczej ten przejazd jest po to by pokazać innym że ludzie jeżdżą rowerami. Owszem ludzie może i zwracają na to uwagę bo nie lada to wydarzenie jeśli ponad 200m kolumna rowerzystów jeździ największymi ulicami Łodzi jednak jest to raczej ciekawostka turystyczna, bo władze to myślę że się tym specjalnie nie przejmują.
    Ale zachęcam was serdecznie bo jest to naprawdę ciekawe przeżycie i przy okazji miły relaks na piątkowe popołudnie.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *