Skolem 2010

Zaczynając. Czas najwyższy uchylić rąbka tajemnicy. Otóż w tym roku odbywa się już dziewiąty kurs Skolem. Osobiście ten kurs wypełnił dużą część mojego harcerskiego życia. Co jest takiego w tym kursie, że jadę na niego po raz piąty?

Obrzędowość. Ktoś wpadł na pomysł, aby kurs nazywał się jak miejscowość, w której odbywały się jedne z pierwszych kursów instruktorów wtedy jeszcze skautowych. Co w tym takiego niezwykłego? Otóż absolwenci tych kursów, który tworzyli harcerstwo na ziemiach polskich. Ich zapał i pomysły, które kontynuujemy od 100 lat. Innym elementem są nazwy zastępów: Eleusis, Filarecja, Sokół, Zarzewie (mój zastęp kursowy). Są to nazwy organizacji młodzieżowych, które w różny sposób szukały drogi do niepodległości, które zostały połączone w harcerstwie. Mówiąc krótko sięgamy do korzeni, do samego źródła.

Przygoda. Odwołujemy się do korzeni, ale bez przygody bylibyśmy tylko kółkiem rekonstrukcji historycznej. Jak kurs może być ciekawy skoro trzeba na nim pisać, słychać notować? Fakt czasem trzeba coś zapisać, aby papier pamiętał za nas, ale podstawą jest zastrzyk wrażeń. Ze swojego kursu mogę przytoczyć wiele historii: kozackie gry, kajaki, bunkry i wiele innych. Na kursie mieliśmy wiele okazji, aby zmierzyć się z samym sobą. Z tej umiejętności korzystam do dziś. Możesz wjechać na szczyt kolejką albo zdobyć go na nogach, ja wybieram trudniejszą drogę, bo widok niby ten sam, a jednak lepszy.

Braterstwo. Na kursach poznałem wielu znajomych, którzy teraz są moimi przyjaciółmi. Wielu kursantów jest instruktorami, z którymi znajdujemy wspólny język. Z częścią widuje się raz na kilka lat z innymi co kilka dni, jednak Skolem ciągle nas łączy.

Charakter. Ktoś kiedyś powiedział mi, aby wybierać trudniejszą drogę, tę która wymaga wysiłku. Dzięki temu widziałem wiele rzeczy w moim relatywnie krótkim życiu. Kurs był kolejnym potwierdzeniem tej tezy, poza tym na kursie nie byłem sam. Razem można przenosić góry. Ktoś powiedział, że harcerstwo niszczy indywidualizm. Nie znam drużynowego, który potwierdzałby tę tezę. Na kursie poznasz, że swoje wysokie możliwości.

Podsumowując. Dlaczego pojechałem na Skolem? Aby się rozwijać. Mówisz 'dwa kolejne dwa tygodnie w lesie’, ja mówię 'dwa tygodnie pracy nad swoim rozwojem’. Kurs pokaże Ci w czym tkwi sukces harcerstwa. Nie wierzysz? Spójrz na swój mundur i krzyż. I na koniec Skolem 2003 patent nr 3.

pwd. Filip Zdziennicki

Jeden komentarz

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *