Wszelkie działania harcerzy, od momentu powstania organizacji harcerskiej, prowadzą do wychowania młodego człowieka. Wychowanie to było ujmowane w zależności od czasów, w których harcerstwo działało, jako przygotowanie do dorosłego życia, do walki o niepodległość lub odbudowy nowej ojczyzny. Jednak zawsze prowadzone miało być ono pośrednio – zgodnie z metodą harcerską, czyli poprzez zabawę, grę lub wyczyn, a także przez służbę dostosowaną do wieku wychowanka. W 1946 r. w podręczniku dla drużynowych „Jak prowadzić drużynę harcerską” hm. Władysław Szczygieł pisał: „Wychowanie to odbywa się wewnątrz. Nie narzucamy wychowankowi nic z góry, lecz pragniemy i organizujemy tak zajęcia, by wywołać ze strony wychowanka dobrowolny i samodzielny czyn”[1].
1. Praca programowa drużyn łódzkich
Podstawą pracy harcerskiej była po wojnie zbiórka drużyny, odbywała się ona najczęściej raz na miesiąc, a jej zadaniem było koordynowanie pracy zastępów, sprawdzanie umiejętności zdobytych podczas zbiórek małych grup. Zbiórki drużyny mogły przyjmować najróżniejszą postać: normalne – poświęcone gawędzie i grom; alarmowe – ćwiczące szybkość, zgranie i karność członków drużyny; wycieczki – sprawdzające znajomość technik harcerskich; wycieczki społeczne – poświęcone zwiedzaniu i poznaniu ośrodka pracy ludzkiej, prace społeczne; wieczornice – poświęcone najczęściej spotkaniom towarzyskim; wycieczki do miejsc związanych z kulturą; pokazy i popisy harcerskie[2]. Jednak przygotowanie zbiórki nie wystarczało by wychowywać, wszystkie działania należało ułożyć w przemyślany plan pracy rocznej drużyny. Zgodnie z broszurą hm. Kazimierza Krakowskiego „Planowanie pracy w drużynie”, dobrze napisany plan to już „50% pewności, że robota się uda”[3]. Według tej broszury, by zaplanować celnie i osiągnąć sukces, trzeba było pamiętać o bardzo wielu elementach. Pierwszy podstawowy to dla kogo był pisany plan, należało zwrócić uwagę na wiek chłopców, ich zainteresowania, potrzeby, umiejętności i chęci, z drugiej strony stał drużynowy, który miał zastanowić się również nad swoimi umiejętnościami i chęciami. Kazimierz Krakowski uważał, że zestawienie tych dwóch czynników: drużyny i jej wodza pozwalało przeprowadzić najlepszą analizę i na niej oprzeć plan pracy. Natomiast wspomniany podręcznik Władysława Szczygła przypominał by przy wymyślaniu zajęć pamiętać o uwzględnieniu zdania harcerzy i rady drużyny. Bardzo ważne by plan roczny był ciągły, czyli nawiązywał do roku poprzedniego, zwracano także uwagę na aktualizację wiedzy. W czasie planowania należało znaleźć równowagę pomiędzy różnymi działami: wyrobieniem ideowym (drużynowy powinien pamiętać, że gra nie ma mieć na celu zabawy, a poprzez zabawę ma wychowywać), wyrobienie techniczne drużyny, szkolenie zastępowych, ruch fizyczny, czyli wycieczki i harce, prace społeczne, życie kulturalno artystyczne, gospodarka drużyny i wyrobienie sportowe[4].
Taką pracę starano się zorganizować w 6 ŁDH im. Jana Kilińskiego. Jej członkowie wspominali, że ich charakterystyczne działania „w izbie to gawęda, nauka historii drużyny i patrona drużyny […] nauka historii ZHP i skautingu, alfabetu Morse’a lub alfabetu semaforowego. […] Na dziedzińcu to musztra, nauka marszu, zbiórki i zmiany szyku. […] W parku Julianowskim ćwiczono głównie umiejętność posługiwania się mapą, orientowania się w terenie bez pomocy kompasu lub busoli”[5]. Wiadomo jednak, że nie wszyscy drużynowi w latach powojennych korzystali z tych zasad, niestety, w pierwszych latach wiele drużyn prowadziło pracę chaotycznie i niedbale. Wynikało to oczywiście z braku przeszkolonych instruktorów, często drużynowymi byli chłopcy z bardzo niskimi stopniami harcerskimi, a dodatkowo za młodzi do pełnienia roli wodza, poza tym spotykali się oni z wieloma przeciwnościami oraz brakiem sprzętu i pomieszczeń.
Jedną z charakterystycznych form pracy był bieg harcerski, miał on na celu sprawdzenie umiejętności i wiedzy harcerzy odpowiednich do poziomu stopnia harcerskiego, który właśnie zdobywali. Przez kilka miesięcy harcerze intensywnie przygotowywali się do biegu, ponieważ nie było skryptów i podręczników, większość ćwiczeń odbywała się w praktyce. Pierwszy powojenny bieg w 16 ŁDH im. gen. Kazimierza Pułaskiego odbył się na trasie park Julianowski (dzisiaj im. Adama Mickiewicza) – las Łagiewnicki. W biegu wzięło udział, co najmniej 15 harcerzy, którzy mieli za zadanie wykazać się sprawnością fizyczną, umiejętnościami harcerskimi i historią harcerstwa[6]. Po pozytywnie zakończonym biegu harcerze otrzymywali stopnie, zdobycie pierwszego stopnia – młodzika, dopuszczało do złożenia przyrzeczenia harcerskiego. Na ten ważny moment wybierano najczęściej uroczystości kościelne lub państwowe, w dzień św. Jana Bosko w 1945 r. organizowała przyrzeczenie 42 ŁDH, ten wybór nie był jednak przypadkowy, ponieważ święty był jej patronem. Przyrzeczenie odbierać musiał instruktor, dlatego też często zapraszano gościa, wymieniona wyżej drużyna poprosiła Leona Lewandowskiego[7]. Zaproszenie do odebrania przyrzeczenia na obozie w Czarnieckiej Górze do komendanta ChŁH hm. Mieczysława Łętowskiego wystosowała 3 ŁDH im. Romualda Traugutta. Było ono jednak dosyć interesowne, bo oprócz zaproszenia zawierało także prośbę o przywiezienie ze sobą 15 krzyży harcerskich[8]. Ponieważ moment przyrzeczenia powinien być dobrze zapamiętany przez harcerza, starano się zapewnić odpowiednią oprawę; dobrym miejscem była zapewne świetlica ChŁH, w której odbywało się wiele ważnych uroczystości m.in. przyrzeczenie harcerskie członków 5 ŁDH im. Władysława Łokietka[9]. Na przyrzeczenie, które odbywało się przy okazji uroczystości 22-lecia drużyny, 9 ŁDH im. Jana Henryka Dąbrowskiego zaprosiła komendanta ChŁH. Na program jubileuszu składały się msza święta, pokaz dotyczący historii drużyny 1939-1945, przyrzeczenie, gawęda, rada drużyny z udziałem byłych członków drużyny[10].
Bardzo lubianą formą pracy były najróżniejsze biwaki i wycieczki. Często jedynie harcerstwo dawało możliwość zorganizowanego wyjazdu poza miasto, drużyna czy hufiec miały możliwość uzyskania wsparcia finansowego, w postaci dofinansowania przejazdu lub wyżywienia, na które nie mogły liczyć grupy niezorganizowane. Wartość wycieczkowania doceniała komenda Hufca Łódź-Widzew. W rozkazie z 4 X 1946 r. zalecano przeprowadzenie wycieczek przez zastępy i drużyny. Wynikiem wypełnienia rozkazu miał być meldunek[11].
Biwaki dla swoich harcerzy organizowały nie tylko drużyny, ale też całe hufce. I tak np. ŚH Łódź-Miasto miało na celu zorganizowanie całego cyklu wycieczek po łódzkich zakładach pracy. Pierwsza z nich odbyła się 13 I 1946 r. do Elektrowni Łódzkiej[12]. Czasem wycieczki organizowała sama ChŁH, podczas święta zmarłych w 1945 r. odbyła się wycieczka do Warszawy, jej uczestnicy wędrowali przez zburzone stare miasto, odwiedzali groby członków harcerskich batalionów Armii Krajowej (AK) „Zośka” i „Parasol”. Wszyscy byli zszokowani widokiem zniszczonej stolicy[13].
Inną, bardzo popularną zaraz po wojnie, formę stanowiły wieczorki taneczne, zwane też klubowymi. Organizowano je dla członków hufca lub drużyny. Czasem spotkania te były akcją zarobkową jednostki, sprzedawano na nie bilety dla osób z zewnątrz, ale także urządzano bufet.
Ważnym elementem programu była działalność kulturalna. Niektóre środowiska zajmowały się muzyką na stałe. Swoją własną orkiestrę dętą miała 6 ŁDH. Zaraz po wojnie było bardzo trudno o instrumenty. We wspomnieniach dyrektora III Gimnazjum i Liceum Mieczysława Woźniaka można przeczytać, jakiego fortelu dopuścili się harcerze, by zdobyć potrzebny sprzęt. Szkoła dostała informację od brata dyrektora z Dolnego Śląska, żeby przyjechać do Dzierżoniowa, bo w jednej z organizowanych przez niego fabryk był zapas instrumentów muzycznych. Problem polegał jednak na tym, że władze pilnowały, by nie wywozić nic z terenów ziem odzyskanych. Dyrektor szkoły postanowił przewieźć członków orkiestry samochodem, dając im trochę starych instrumentów. Gdy harcerze przejeżdżali przez posterunek, grali bardzo głośno, więc w zeszycie zapisano „orkiestra harcerska z Łodzi”. Udało się zdobyć 20 trąb, których nie zarejestrowano przy wyjeździe z miasta[14]. Inne instrumenty muzyczne, a mianowicie werble starało się pozyskać ŚH Łódź-Miasto. Druh Leon Lewandowski próbował zdobyć sprzęt z Okręgowego Zarządu Kin, który podobno posiadał werble po „Hitlerjugend”[15]. W sprawozdaniu z pracy Hufca Łódź-Śródmieście za okres sierpień-wrzesień 1945 r. znajdowała się informacja o powołaniu harcerskiej orkiestry jazzowej[16]. Natomiast amatorski zespół teatralny miał Hufiec Łódź-Północ[17]. Największy wpływ na propozycje programowe miały wydziały WF, zarówno te hufcowe, jak i chorągwiane. Na wychowanie fizyczne kładziono po wojnie bardzo duży nacisk, dzieci i młodzież bardzo zaniedbane w tej materii w czasie okupacji, w wolnym kraju chętnie garnęły się do sportu.
W pierwszym powojennym roku harcerskim 1945/1946 Wydział WF ChŁH ruszył szybko do działania. Już w październiku 1945 r. uzyskał zezwolenie od Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego (WUBP) w Łodzi na broń (karabinki sportowe), które podpisał szef urzędu Mieczysław Moczar[18]. Ta broń była przydatna do zajęć ze strzelectwa, które było po wojnie bardzo popularnym sportem. W lutym chorągiew przeprowadziła Turniej w Tenisie Stołowym, o indywidualny i zespołowy tytuł mistrza komendy ChŁH[19]. Zawody cieszyły się tak dużym zainteresowaniem, że organizatorzy musieli wypożyczyć dodatkowe stoły do ping-ponga. Z prośbą o pomoc zgłoszono się do zarządu Dziewiarskiego Klubu Sportowego przy ul. Sienkiewicza 65[20]. Pierwsze miejsce w tych zawodach zajął Jan Janiak z Hufca Łódź-Powiat, ten sam hufiec zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji zespołowej[21]. Już w marcu 1946 r. HKS w Łodzi postanowił reaktywować turniej trójek siatkarskich, o nagrodę przechodnią ufundowaną w 1938 r. przez 9 ŁDH im. Józefa Henryka Dąbrowskiego z okazji 10-lecia drużyny. Wyjątkowo do turnieju dopuszczone zostały drużyny z miast wydzielonych woj. łódzkiego, jednak regulamin zastrzegał, że nagrody w pierwszej kolejności dostaną drużyny z Łodzi[22]. Dnia 17 III 1946 r. odbyły się Harcerskie Mistrzostwa Chorągwi Łódzkiej w Pływaniu i Skokach. Chorągiew była także organizatorem imprez ogólnopolskich m.in. Harcerskich Mistrzostw Polski w Siatkówce i Koszykówce, organizowanych w dn. 2-3 XI 1946 r. w Sali Polskiej YMCA przy ul. Stanisława Moniuszki 4.
Prężnie rozwijały się po wojnie także drużyny wodne. Duży nacisk na tę dziedzinę harcerskiego wychowania kładła GKH, zwłaszcza że działania te miały duży wydźwięk propagandowy tym bardziej po uzyskaniu tak szerokiego dostępu do morza i mazurskich wielkich jezior. W związku z tym już w kwietniu 1945 r. Kierownictwo Harcerskich Drużyn Żeglarskich GKH wysłało do szefów Wydziałów Wodnych wszystkich chorągwi list okólny dotyczący „Spływu do morza”. Akcja ta miała mieć charakter wybitnie propagandowy, udział w nim mieli wziąć wszyscy harcerze z zastępów i drużyn wodnych, spływ Wartą i Wisłą mógł się odbyć na każdym dostępnym harcerzom sprzęcie: kajakach, łódkach, żaglówkach. Harcerze podróżujący wzdłuż Wisły mieli odbyć w Warszawie jednodniową służbę przy odbudowie stolicy. Harcerze płynący Wartą mieli dotrzeć do ujścia Noteci, a stamtąd mieli zostać bezpłatnie przewiezieni statkiem, by połączyć się ze spływem wiślanym. Razem obie ekipy miały udać się do Gdańska, gdzie przewidziany był szereg uroczystości, przy grobach obrońców Westerplatte i oswobodzicieli Gdańska. Przewidywane było również wmurowanie tablicy pamiątkowej spływu. Po spływie harcerze mogli pozostać na kursach (rybołówstwa, szalupowo-jachtowym, jachtingu przybrzeżnego, dla drużynowych drużyn wodnych – ten miał się odbyć w Bydgoszczy lub Łodzi) i obozach wypoczynkowych[23]. Spływ odbył się w dn. 16-29 VI 1945 r. W spływie wzięli udział także harcerze z Łodzi[24]. Ci, którzy w imprezie nie wzięli udziału, mieli w mieście przyłączyć się do obchodów „Dni morza”. Komendant ChŁH polecił urządzić uroczyste ogniska z tej okazji w dniu 23 czerwca, a tam gdzie to było możliwe – połączyć je z „wiankami”. Natomiast 28 czerwca miał się odbyć we wszystkich miejscowościach capstrzyk[25].
Za główne zadania na rok 1945/1946 Wydział Wychowania Wodnego GKH uznał przywrócenie wysokiego poziomu żeglarstwa i wprowadzenie nowych gałęzi wychowania wodnego w jednostkach wodnych. Proponowano także zaszczepić niektóre elementy wychowania wodnego w drużynach „lądowych”[26].
Sport wodny to nie tylko żeglarstwo, w jego ramy wchodziło również oczywiście pływanie. Zawodów pływackich odbywało się w chorągwi wiele, a i na naukę pływania, jak już wspomniano, kładziono duży nacisk. Głównym miejscem pływania dla łódzkich harcerzy był basen YMCA, na nim rozgrywano najczęściej zawody harcerskie, tam odbywała się też nauka pływania i treningi dla umiejących pływać. W zajęciach w 1945 r. brało udział 35 druhen i 75 druhów, jednak i tak wielu harcerzy nie skorzystało z treningów ze względu na małą liczbę godzin przyznaną ChŁH-ek i ChŁH[27].
Istotny był także program dla zuchów. W komendzie ChŁH istniał Wydział Zuchów, który zajmował się opieką nad gromadami zuchowymi, dokształcaniem kadr zuchowych, a także organizowaniem imprez dla najmłodszych członków organizacji. Sztandarową imprezą wydziału było „Święto Zucha”. Pierwsze odbyło się 24 IV 1945 r. w parku im. Józefa Poniatowskiego. Jego najważniejszym elementem były zuchowe pochody, podczas których zuchy prezentowały swoje gromady[28]. Impreza ta odbywała się corocznie, skupiając coraz więcej uczestników. W kolejnym roku odbyła się w czerwcu, również w parku im. Józefa Poniatowskiego. Mieczysław Łętowski w „Wiciach zuchowych” zachęcał do wzięcia udziału w imprezie zuchy z najdalszych zakątków województwa. Namawiał też do wczesnego przygotowania na przemarsz strojów: „Indian z tomahawkami, łukami, żołnierzy z karabinami i armatami, rycerzy z mieczami i tarczami w starodawnych cudnych strojach”[29]. Zuchy miały także posiadać transparenty, z nazwami drużyn i środowisk. Na tych transparentach można było znaleźć również hasła: „Zuchy to przyszłość narodu”, „Wstąp w szeregi organizacji zuchów”, „Wesół i śmiały – dzielny, choć mały, oto jest chłopak zuch” oraz prawa zuchów[30]. Jednak te zachęty komendanta chorągwi nie odniosły pożądanego skutku i imprezę przeniesiono z planowanego wcześniej 19 czerwca na 30 czerwca. Defiladę zuchów, która w założeniu miała być wesołą i barwną, odbierały władze chorągwi i miasta na pl. Wolności. W planie „Święta zucha” przewidziano: mszę św., defiladę, popisy drużyn, konkurs na najpiękniejsze stroje, śpiewy i totemy gromad, puszczanie baloników z nazwami drużyn biorących udział w święcie[31].
Tak właśnie przedstawiał się program pracy harcerzy łódzkich, zarówno ten w drużynach, jak i na szerszej arenie hufcowej i chorągwianej. Był on dosyć różnorodny, choć tak – jak pisano na początku – w pierwszych latach powojennych nie do końca przemyślany. Z biegiem czasu odbywało się coraz więcej imprez, na coraz wyższym poziomie. W programie w pierwszych powojennych latach raczej nie widać wpływu polityki i nakazów władz. Do 1948 r. zadania z reguły nie były narzucone z góry, a to co wychodziło od hufców i chorągwi, a nawet GK, było najczęściej jedynie propozycjami.
2. Obozy
Akcja letnia w ZHP została zorganizowana już w 1945 r. Dotyczące jej instrukcje zawarła w swoim rozkazie Naczelniczka Harcerek hm. Wiktoria Dewitzowa[32]. Dokument podaje, że lato 1945 r. z powodu małej liczby przeszkolonej kadry powinno upłynąć pod znakiem obozów szkoleniowych, a także obozów i kolonii poświęconych służbie harcerskiej. Służba ta rozumiana była jednak dwojako jako udział w odbudowie, a także instruktorska służba dziecku. W załączniku znajdował się dokładny grafik działań na miesiące letnie 1945 r. W czerwcu polecano skompletowanie zespołów kierowniczych akcji letniej, wyposażenia obozów, przygotowanie instruktorek do organizacji gier, zabaw i zawodów sportowych oraz przygotowanie preliminarzy wyjazdów. Lipiec miał być poświęcony na organizację zajęć i służby dla dzieci w ich środowisku lokalnym, w tym miesiącu należało także pozyskać pomoc od władz lokalnych. W sierpniu miały odbyć się obozy własne drużyn. Podobną instrukcję wydał hm. Roman Kierzkowski[33], Naczelnik Harcerzy. W jej wstępie można przeczytać, że tegoroczna akacja letnia ma mieć na celu stworzenie „młodego, aktywnego, demokratycznego zespołu drużynowych i instruktorów, którzy by umożliwili w przyszłym roku przeprowadzenie akcji”. Grafik działań był bardzo podobny do opisanego wyżej grafiku dziewcząt. Zakładał również nawiązanie kontaktów z Polskim Związkiem Ziem Zachodnich, który miał umożliwić obozowanie na obszarze Ziem Odzyskanych. W kolejnym swoim rozkazie Naczelnik wydał instrukcję dla wizytatorów obozów i kolonii[34]. Podejmuje ona sprawy techniczne związane z wizytacją: kto mógł być wizytatorem, jak miał wyglądać raport z wizytacji i gdzie miał zostać przekazany itp. Poza tym Instrukcja mówiła również o przebiegu wizytacji. Polecano, by wizytator przeprowadził z komendantem obozu rozmowę taktowną, pozostawiając po niej nie tylko uwagi, ale i wnioski, jak poprawić pracę w obozie. By dobrze przyjrzeć się koloni lub obozowi wizytujący instruktor powinien spędzić co najmniej dobę w placówce, nie utrudniając bieżącej pracy drużyny.
Zgodnie z tymi instrukcjami działała ChŁH. Przygotowując letnie kolonie, starała się w lipcu 1945 r. pozyskać fundusze. W tym celu złożono 10 VII 1945 r. pismo do Towarzystwa Kolonii i Półkolonii (TKiP) w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 37 z prośbą o przyznanie dotacji. Pismo to zostało rozpatrzone pozytywnie przez towarzystwo, które postanowiło przyznać subwencję w wysokości 60 tys. zł[35]. Warunkami uzyskania dotacji było: przedłożenie odpowiednich dokumentów, prowadzenie przez kolonię odpowiednich ksiąg. Władze TKiP informowały także o 80% zniżce kolejowej dotyczącej placówek organizowanych przez towarzystwo, na korzystanie z której dostały zgodę również chorągwiane kolonie. Ta olbrzymia zniżka na kolej stała się zapewne dużą pomocą w finansowaniu wyjazdu młodzieży. Pod podpisem Kierownika TKiP A. Bieżanowskiego (imienia nie ustalono) dopisano piórem cztery inne warunki dotacji: „tylko na obozy; nie na kursy; kolonia liczy przynajmniej 100 osób; tylko dla młodzieży łódzkiej; 10 000 na ośrodek”[36].
W lipcu odbył się m.in. wspólny obóz 3 ŁDH im. Romualda Traugutta i drużyny ze Szkoły Handlowej przy ul. Lipowej w Żakowicach[37]. Obok tego obozu postawiono kolonię dla harcerzy Hufca Łódź-Śródmieście, w której wzięli udział członkowie 15 ŁDH im. Andrzeja Małkowskiego[38]. Z Hufca Łódź-Widzew w pierwszej powojennej Harcerska Akcja Letnia (HAL) wzięła udział 20 ŁDH im. Zawiszy Czarnego, która zorganizowała swój obóz w szkole w miejscowości Chrząstawa w pow. Łask[39]. W programie za najważniejsze cele obozu uznano: wyrobienie techniczno-harcerskie, podniesienie tężyzny fizycznej harcerzy i współpracę z ludnością wiejską, na co składały się: pomoc przy żniwach, ogniska pokazowe, wspólne grzybobrania i wieczory przy czytaniu gazet i muzyce[40]. Drugim obozem z tego hufca był obóz 36 ŁDH im. Stefana Batorego, który odbył się w Będzelinie (na południe od Koluszek). Praca szła ciężko, zwłaszcza że spośród 37 osób tylko 4 były przed wojną na obozie. Ważnym działaniem podczas obozu było nawiązanie kontaktu i pomoc drużynie wiejskiej oraz pomoc udzielona przy reperowaniu dachu Domu Ludowego. Ponadto zorganizowano duże odpłatne imprezy, z których zysk przekazano na potrzeby tego właśnie domu. Swoją służbę harcerze realizowali także pomagając ludności miejscowej w żniwach[41]. W ślad za harcerzami do Łodzi przybyły pisma kierownika szkoły powszechnej w Będzelinie z podziękowaniami za ciężką pracę druhów, w których możemy przeczytać „pobyt ich pozostawia miłe wspomnienia i kierownictwo szkoły zawsze bardzo chętnie będzie drużynę 36-tą widziało u siebie”[42]. Jednak w akcji letniej 1945 r. nie udało się wziąć udziału wszystkim, 16 ŁDH im. gen. Kazimierza Pułaskiego wyjeżdża tylko na 5-dniowy biwak do podłódzkich Grotnik[43]. Nie wszyscy spełnili warunki rejestracji, stąd 18 ŁDH im. Króla Władysława organizowała w sierpniu 1945 r. nierejestrowany obóz w Rydzynkach k. Tuszyna.
W akcji letniej w 1945 r. w ChŁH wzięło udział 1068 druhów, spośród tego z samej Łodzi 182 harcerzy, na dwóch zgrupowaniach hufcowych (Łódź-Śródmieście i Łódź-Zachód) i trzech obozach drużyn. Okazało się to bardzo małą liczbą w porównaniu z 1946 r.
Tabela 4
Zestawienie liczebne obozów hufców łódzkich w czasie akcji letniej 1945 r.
|
Hufiec |
Obóz |
Ilość dni |
Liczba harcerzy |
Ilość harcerzo-dni |
Zdobyte stopnie i sprawności |
||||
|
Hufca |
Drużyny |
młodzik |
wywiadowca |
ćwik |
sprawności |
||||
|
Łódź-Śródmieście |
1 |
|
28 |
35 |
980 |
5 |
|
|
|
|
Łódź-Północ |
|
1 |
101 |
32 |
3232 |
8 |
2 |
2 |
2 |
|
Łódź-Widzew |
|
2 |
39 |
72 |
2808 |
29 |
1 |
1 |
33 |
|
Łódź-Zachód |
1 |
|
28 |
43 |
1204 |
20 |
3 |
2 |
35 |
|
RAZEM: |
2 |
3 |
206 |
182 |
8224 |
62 |
6 |
5 |
70 |
Źródło: AKHist. ChŁ, t. Kursy, obozy, szkolenia 1945. Dok. nr 265, Zestawienie akcji letniej w 1945 r. b.d., b.p.
Harcerska Akcja Letnia 1945 r. bardzo szybko przyniosła pierwsze wnioski. Już na odprawie komendantów hufców i drużynowych 30 IX 1945 r. phm. Adolf Netzel zabrał głos na temat obozów. Zauważył on, że to bardzo kompromitujące dla harcerstwa, gdy obóz jest źle przygotowany i poprowadzony. Uważał on letni wyjazd za podsumowanie całorocznej pracy, sprawdzian wyrobienia technicznego i harcerskiego. Od odpowiednio wcześnie i dobrze poczynionych przygotowań miały zależeć subwencje od władz i innych organizacji. Ta dbałość o przygotowanie miała się także przejawiać w zatwierdzeniu przez chorągiew planów pracy i uzyskaniu zgody na urządzenie obozu. Dużą uwagę polecił Adolf Netzel zwrócić na kolejnej HAL na higienę i WF. Zabronił on także kategorycznie używać metod „kapralskich”[44].
Wypoczynek dzieci i młodzieży nie był organizowany wyłącznie latem, także podczas ferii świątecznych i zimowych drużyny organizowały obozy zimowe. W 1945 r. komenda ChŁH chciała zorganizować kurs narciarski w Zwardoniu. Pewną przeszkodą jednak dla organizacji tego przedsięwzięcia stał się brak nart. Aby poradzić sobie w tej sytuacji, komendant ChŁH hm. Mieczysław Łętowski zwrócił się z prośbą o ofiarowanie 50 par nart do dyrekcji Pabianickiej Fabryki Papieru[45]. Nie wiadomo jednak czy prośba ta została spełniona.
W ChŁH powstał w 1945 r. Wydział Obozowo-Turystyczny, którego kierownikiem został Adolf Netzel[46]. Wydział dzielił się na dwa Referaty: Obozowy i Turystyczny. W zakres obowiązków Referatu Obozowego wchodziło: prowadzenie statystyk obozowania, szkolenie w zakresie obozowania, współdziałanie z wydziałem szkoleniowym, przygotowanie wzorowych obozów, zbieranie i kompletowanie map. Referat ten miał wydawać miesięcznie biuletyn stały (10 numerów w roku) zawierający informacje z zakresu obozowania i przeprowadzić w czasie ferii świątecznych 2-8 stycznia kurs dla gospodarzy i kucharzy obozowych. W planie na wakacje 1946 r. referat miał organizację: obozu wędrownego po Śląsku, 14-dniowego obozu rowerowego po Pomorzu oraz 30-dniowego obozu stałego w Górach Świętokrzyskich, w AKHist. niezachowały się jednak materiały potwierdzające realizację tych planów. Referat Turystyczny zajmował się promowaniem aktywnych form wypoczynku i organizowaniem wycieczek.
W latach kolejnych bardzo szybko powiększała się ilość obozów i zimowisk organizowanych przez łódzkich harcerzy.
3. Służba harcerzy łódzkich
Służba dla harcerstwa jest jednym z fundamentów jego działania, to ona pomaga wychowywać, uczy obcowania z bliźnim, współczucia, pokazuje jak poradzić sobie w trudnych sytuacjach i że siła tkwi w jedności. Ułatwia realizowanie prawa harcerskiego tak mocno powiązanego z nią właśnie.
Harcerze łódzcy po wojnie realizowali służbę w bardzo szerokim zakresie: była to bezinteresowna pomoc innym, ta bezpośrednia, jak i przez zbiórki dla potrzebujących; często poświęcano swój czas na kwesty; produkcję i sprzedaż przedmiotów na kiermasze; czasami podejmowali prace fizyczne, przy odbudowie. Harcerki najczęściej pracowały z dziećmi, „służba dziecka” była częścią ich programu. Oba piony podejmowały pracę by pomóc w dofinansowaniu wyjazdów swoich kolegów, by wspomóc prace hufca czy chorągwi. W pierwszych latach powojennych ważna dla harcerzy była służba Bogu, a z drugiej strony od 1946 r. coraz częściej brali oni udział w obchodach rocznic związanych z socjalistyczną ojczyzną.
W ChŁH-ek istniał specjalny Referat Służby, jego głównym zadaniem było koordynować przygotowania do wakacyjnej służby ziemiom odzyskanym, zajmowała się on także służbą dziecku i zdrowiu, która była odgórnie przygotowaną akcją dla dziewcząt. Aby przygotować instruktorki i drużynowe do realizowania tych zagadnień w drużynach i hufcach, na odprawach często poruszano temat pomocy innym, zapraszano specjalnych prelegentów np. lekarzy i sanitariuszki. Referat wizytował także placówki służby dziecku czyli świetlice, których w chorągwi prowadzono osiem. Harcerki referatu sprawowały także opiekę nad matkami i dziećmi poległych harcerek, niosły pomoc materialną i pomagały w nauce[47]. Harcerze ChŁH podejmowali się często zbiórek pieniężnych. W grudniu 1945 r. ŚH Łódź-Miasto sprzedawało nalepki na rzecz „Gwiazdki dla żołnierzy i ich rodzin”, udało im się zebrać 6 280 zł[48]. Harcerze przyłączyli się także do akcji zbiórki książek dla żołnierzy, która miała miejsce w Łodzi w dn. 17-24 III 1946 r.; 10 ŁDH zebrała 62 szt., 20 ŁDH – 59 szt., 15 ŁDH – 14 szt.[49] Akcja ta jednak nie była do końca bezinteresowna, komendant Hufca Łódź-Widzew zachęcał swoich harcerzy by zbierali książki, gdyż w zamian oczekiwano wypożyczenia namiotów od wojska[50].
Bardzo ważnym działaniem, jakie podejmowali harcerze, była pomoc Warszawie, czasami zbierano książki, które były przekazane Bibliotece Technicznej Biura Odbudowy Stolicy[51]. Harcerze brali też udział w odgruzowywaniu stolicy.
Często organizowano także zbiórki dla potrzebujących np. zbiórka odzieży dla najbiedniejszych dzieci z października 1945 r., zebrano wtedy 129 675,10 zł i 2 928 szt. odzieży. W piśmie dotyczącym zbiórki przeczytać można jednak o błędach w przeprowadzaniu akcji, o rozgardiaszu i opieszałości, braku poprawnej organizacji pracy, a także o podejrzeniach kierowanych do Hufca Łódź-Śródmieście, jakoby harcerze mieli zabrać część cennych przedmiotów[52]. W dokumentacji nie zachowały się wyjaśnienia dotyczące te sprawy.
Inne uroczystości, w których brali udział harcerze to np. przeniesienie zwłok pomordowanych przez okupanta Polaków z cmentarza żydowskiego na cmentarz katolicki, co miało miejsce w 1945 r. Pierwsza grupa 20 starszych i silnych harcerzy miała pomóc w przeniesieniu trumien na auta i przewiezieniu ich na cmentarz na Radogoszczu. Kolejna grupa 30 osób miała zadanie pełnić wartę honorową ze sztandarami na tym cmentarzu. Ostatnia grupa 200-osobowa miała wziąć udział w uroczystościach wraz z członkami innych organizacji. Za wyznaczenie warty i harcerzy do pomocy odpowiedzialny był Hufiec Łódź-Północ, na uroczystość natomiast mieli się stawić harcerze Hufca Łódź-Widzew[53].
Ostatnim rodzajem służby były działania harcerzy na rzecz własnej organizacji. Przykładem na pomaganie sobie nawzajem była 20 ŁDH, która zorganizowała, przy pomocy zaprzyjaźnionych harcerek fanty na loterię, z której dochód miał być przeznaczony na pomoc materialną dla najbiedniejszych harcerzy z drużyny, tak by mogli oni wyjechać na obóz[54]. Inną formą pozyskania środków na ten cel były kwesty, np. 23 VI 1946 r. zbiórkę „Na obozy harcerskie” przeprowadziło ŚH Łódź-Miasto. Hufce zebrały: Widzew 204 020,60 zł, Śródmieście 105 021,55 zł i Północ 78 020 zł. Zebrane pieniądze po odjęciu kosztów organizacji zbiorki trafiły do hufców[55]. Jeszcze inną służbą, były sprawowanie obowiązków hufca służbowego. Każdy z łódzkich hufców miał w odpowiednim przydzielonym przez ŚH czasie swój dyżur, w którym wypełniał swoje obowiązki np. łączników, udział w wartach honorowych i uroczystościach[56].
Harcerze łódzcy w latach 1945-1947 podejmowali najróżniejsze pola służby. Były to działania skierowane na zewnątrz do potrzebujących dzieci i dorosłych. Służba często związana z odbudową kraju, miała na celu prace na rzecz Łodzi lub Warszawy. Czasami służba harcerzy kierowana była na pomoc członkom drużyny, np. w dofinansowaniu wyjazdów i ekwipunku harcerskiego. Służba harcerzy w omawianym okresie, była służbą dobrowolną, rzadko kiedy narzucaną odgórnie. Tendencje takie widać jednak coraz mocniej z upływem powojennych lat. Już w 1948 r., cały związek podejmie wspólnie, ustaloną w Naczelnictwie ZHP i obu GK, służbę dla odbudowy kraju, czyli Harcerską Służbę Polsce (HSP).
hm. Agnieszka Rytel
[1] W. Szczygieł, Jak prowadzić drużynę harcerską, Kraków 1946, s. 8.
[2] Ibidem, s. 40-41.
[3] AKHist. ChŁ, t. Komunikaty, okólniki, dok. nr 87, Broszura hm. Kazimierza Krakowskiego „Planowanie pracy drużyny”, b.d., b.p.
[4] W. Szczygieł, op. cit., s. 54-59.
[5] AKHist. ChŁ, Z. Dolaciński, Monografia 16 ŁDH im. gen. Kazimierza Pułaskiego 1945-1949(50), Łódź 2004, s. 13, mps.
[6] Ibidem.
[7] AKHist. ChŁ, t. Korespondencja ogólna I półr. 1946 r., dok. nr 52, Zaproszenie dla dh. L. Lewandowskiego na przyrzeczenie harcerskie w 42 ŁDH, b.d., b.p.
[8] AKHist. ChŁ, t. ZHP Hufiec Łódź-Śródmieście 1945-1948, dok. nr 42, Pismo od 3 ŁDH do komendanta ChŁ, z zaproszeniem na przyrzeczenie, b.d., b.p.
[9] AKHist. ChŁ, t. Korespondencja ogólna I półr. 1946, dok. nr 54, Pismo komendanta Hufca Łódź-Widzew do komendanta ChŁ w sprawie wynajęcia świetlicy, b.d., b.p.
[10] AKHist. ChŁ, t. ZHP Hufiec Łódź-Widzew 1945-1948, dok. nr 36, Zaproszenie komendanta ChŁ na 22-lecie 9 ŁDH, b.d., b.p.
[11] Ibidem, dok. nr 122, Rozkaz komendanta Hufca Łódź-Widzew, 4 X 1946 r., b.p.
[12] AKHist. ChŁ, t. Korespondencja ogólna I półr. 1946 r., dok. nr 13 i 14, Dokumenty w sprawie wycieczki do Elektrowni Łódzkiej, b.d., b.p.
[13] S. K. Strączyński, Chronologiczny przegląd dziejów harcerstwa ziemi wieluńskiej (1916-1986) [w:] Szkice z dziejów Związku Harcerstwa Polskiego w województwie sieradzkim, red. Z. Tobiański, Sieradz 1988.
[14] M. Woźniakowski, Było tak i siak, Wspomnienia nauczyciela, Łódź 1982., s. 84.
[15] AKHist. ChŁ, t. ZHP Środowisko Łódź-Miasto 1945-1947, dok. nr 52, Prośba do Okręgowego Zarządu Kin w Łodzi w sprawie przekazania harcerzom werbli, b.d., b.p.
[16] AKHist. ChŁ, t. ZHP Hufiec Łódź-Śródmieście 1945-1948, dok. nr 9, Raport z pracy Hufca Łódź-Śródmieście od sierpnia 1945 r., b.d., b.p.
[17] AKHist. ChŁ, t. ZHP Hufiec Łódź-Północ 1945-1948, dok. nr 36, Rozkaz L. 7 komendanta Hufca Łódź-Północ, b.d., b.p.
[18] AKHist. ChŁ, t. Wychowanie fizyczne 1945-1948, dok. nr 211, Zezwolenie od WUBP w Łodzi na broń i karabinki sportowe dla ChŁ, b.d., b.p.
[19] Ibidem, dok. nr 11, Okólnik nr 3 Wydziału WF komendanty ChŁH, b.d., b.p.
[20] Ibidem, dok. nr 44, Pismo do zarządu Dziewiarskiego Klubu Sportowego w Łodzi o wypożyczenie stołów do ping-ponga, b.d., b.p.
[21] AKHist. ChŁ, t. Komunikaty, okólniki, dok. nienumerowany, Załącznik nr 2 do komunikatu nr 4/46 Wydziału WF ChŁH, b.d., b.p.
[22] AKHist. ChŁ, t. Wychowanie fizyczne 1945-1948, dok. nr 53, List okólny HKS w Łodzi, 15 II 1946 r., b.p.
[23] Ibidem, dok. nr 226, List okólny 1.2 z GKH w sprawie „Spływu do morza”, b.d., b.p.
[24] Ibidem, dok. nr 241-243, Zaświadczenia do zakładów pracy o udziale pracowników w „Spływie do morza” b.d., b.p.
[25] Ibidem, dok. nr 245, Pismo komendanta ChŁH do Zarządu Ligi Morskiej w Łodzi w sprawie „Dni morza”, b.d., b.p.
[26] Ibidem, dok. nr 250, List okólny nr 9 z GKH Wydziału Wychowania Wodnego, b.d., b.p.
[27] AKHist. ChŁ, t. Protokoły z odpraw 1945-1948, dok. nr 27, Sprawozdanie z pracy Wydziału WF od listopada 1945 r., b.d., b.p.
[28] AKHist. ChŁ, t. Wydział zuchów – korespondencja 1945-1948, dok. nr 18, Prośba o zwolnienie podopiecznego Miejskiego Domu Wychowawczego im. Stefana Żeromskiego na „Święto Zuchów”, b.d., b.p.
[29] AKHist. ChŁ, t. Wydział zuchów – statystyka 1945-1948, dok. nr 7, Wici zuchowe nr 4, b.d., b.p.
[30] Ibidem, dok. nr 18, Wici zuchowe nr 6, b.d., b.p.
[31] Ibidem, dok. nr 22, Wici zuchowe nr 7, b.d., b.p.
[32] Załącznik L. 4 do rozkazu Naczelniczki Harcerek L. 1 z 8 maja 1945 r., „Wiadomości Urzędowe” 1945, R. 18(XVIII), nr 1, s. 11.
[33] Załącznik L. 4 do rozkazu Naczelnika Harcerzy L. 6 z 8 maja 1945 r., „Wiadomości Urzędowe” 1945, R. 18(XVIII), nr 1, s. 21.
[34] Załącznik L. 2 do Rozkazu Naczelnika Harcerzy L. 7 z 30 czerwca 1945 r., „Wiadomości Urzędowe” 1945, R. 18(XVIII), nr 2, s. 40.
[35] AKHist. ChŁ, t. Kursy, obozy, szkolenia 1945, dok. nr 3, Pismo do komendy ChŁH od TKiP w Łodzi, b.d., b.p.
[36] Ibidem.
[37] Gimnazjum i Liceum im. M. Kopernika w Łodzi 1906-1986, opr. H. Skorek, Łódź 1987, s. 148.
[38] 60 lat 15 ŁDH im. A. Małkowskiego, Łódź 1980, s. 16.
[39] AKHist. ChŁ, t. Kursy, obozy, szkolenia 1946, dok. nr 8, Sprawozdanie z obozu 20 ŁDH, b.d., b.p.
[40] Ibidem, dok. nr 11, Program 20 ŁDH na HAL 1945, b.d., b.p.
[41] Ibidem, dok. nr 19, Sprawozdanie z obozu 36 ŁDH, b.d., b.p.
[42] AKHist. ChŁ, t. Kursy, obozy, szkolenia 1945, dok. nr 36 i 37, Podziękowania kierownictwa szkoły w Będzelinie za pracę 36 ŁDH, b.d., b.p.
[43] 16 Łódzka Drużyna Harcerzy im. F. Prożka 1932-1972, Łódź 1973, s. 31.
[44] AKHist. ChŁ, t. Protokoły z odpraw 1945-1948, dok. nr 6, Protokół z obrad zjazdu drużynowych i hufcowych ChŁ, b.d., b.p.
[45] AKHist. ChŁ, t. Kursy, obozy, szkolenia 1945, dok. nr 263, Pismo hm. M. Łętowskiego do Dyrekcji Pabianickiej Fabryki Papieru w Pabianicach o ofiarowanie 50 par nart, b.d., b.p.
[46] Ibidem, dok. nr 85, Program Wydziału Obozowo-Turystycznego ChŁH na rok 1945/1946, b.d., b.p.
[47] AKHist. ChŁ, t. Korespondencja. Chorągiew żeńska, dok. nienumerowane, Sprawozdanie roczne referatu służby 1946/1947, b.d., b.p.
[48] AKHist. ChŁ, t. Środowisko Łódź-Miasto 1945-1948, dok. nr 48, Sprawozdanie ze zbiórki na rzecz „Gwiazdki dla żołnierzy i ich rodzin”, b.d., b.p.
[49] AKHist. ChŁ, t. Korespondencja ogólna I półr. 1946 r., dok. nr 165-169, Dokumenty dotyczące zbiórki książek dla żołnierzy, b.d., b.p.
[50] AKHist. ChŁ, t. Hufiec Łódź-Śródmieście 1945-1948, dok. nr 60, Okólnik L. 6, 20 marca 1946, b.p.
[51] AKHist. ChŁ, t. Akcje specjalne 1945-1948, dok. nr 38-39, Dokumenty w sprawie książek przekazanych Bibliotece Technicznej w Warszawie, b.d., b.p.
[52] Ibidem, dok. nr 22-23, Sprawozdanie z przeprowadzonej zbiórki na najbiedniejsze dzieci, b.d., b.p.
[53] Ibidem, dok. nr 41, Dokument dotyczący udziału harcerzy w uroczystościach pogrzebowych na Radogoszczu, b.d., b.p.
[54] AKHist. ChŁ, t. Hufiec Łódź-Widzew 1945-1948, dok. nr 10, Rozkaz 20 ŁDH L. 4, b.d., b.p.
[55] AKHist. ChŁ, t. Środowisko Łódź-Miasto 1945-1948, dok. nr 68, Protokół ze zbiórki „Na obozy harcerskie”, b.d., b.p.
[56] AKHist. ChŁ, t. Hufiec Łódź-Północ 1945-1948, dok. nr 21, Dokument dotyczący udziału hufca służbowego – Łódź-Północ w uroczystościach, b.d., b.p.