Pewien skandynawski kraj rozwiązuje odwieczny problem jakim jest podjęcie decyzji gdzie jechać nad morze czy w góry? Dlaczego? Ponieważ w Norwegii góry są nad morzem, a może to morze jest w górach? Mowa tu o fiordach, które według definicji są rodzajem głębokich zatok, często rozgałęzionych, wchodzących w ląd. Tyle teorii, czas na subiektywny opis.

Norwegia to jeden z najmniej zaludnionych krajów Europy, większość ludności mieszka w południowej części kraju. Gdybym miał wybrać trzy słowa opisujące „Drogę na północ” wybrałbym: góry, morze, cisza. Podróżując drogami ma się wrażenie bycia pierwszą osobą, która tam dotarła po bardzo długim czasie, można więc poczuć się jak odkrywca na niezbadanym lądzie.
Ale zanim o odkryciach, coś o drogach. Jak już pisałem Norwegia to kraj górzysty, dlatego też dość powszechne są tunele, ba! w Norwegii znajduje się najdłuższy tunel w Europie-Tunel Lardal, długi na 24 510 metrów, mało kto podaje, że poprzedzają go dwa inne tunele warte wspomnienia. Niestety nazw nie pamiętam, jednak zaczyna się od pokonania 7-kilometrowego, później 11-kilometowego i na końcu wspomniany wcześniej Tunel Lardal. Niektóre tunele są wydrążone w taki sposób, że wewnątrz góry zmieniamy kierunek jazdy. Jest to odczuwalne z powodu zmiany ciśnienia (jedzie się cały czas w dół lub w górę po łuku). Wyjeżdżając z takiego miejsca poza problemem, jakim jest fakt, że nasze oczy zdążyły przywyknąć do ciemności, możemy zobaczyć niemalże pionowe ściany na tyle wysokie, że trzeba naprawdę wysoko podnieść głowę, aby zobaczyć ich szczyt.

W okolicach Tunelu Lardal znajduje się najlepiej zachowany w Norwegii drewniany kościół. Został zbudowany koło roku 1150 i od tego czasu praktycznie nie uległ zmianie. Należy do rodzaju kościołów klepkowych, jest to typowy styl drewnianych kościołów norweskich wznoszonych między X a XIII wiekiem. Zbudowane są bez użycia gwoździ (jak podaje norweski przewodnik), elementy zdobnicze są połączeniem „starej” i „nowej” wiary. Mam tutaj także ciekawostkę otóż w XIX wieku został przeniesiony na tereny polskie jeden z takich kościołów i znajduje się obecnie w Karpaczu.
Już jazda samochodem wzdłuż fiordu dostarcza wrażeń zapierających dech w piersiach, jednak wędrówka na nogach pozwala na poczucie czym są fiordy. Wspomniana wcześniej cisza, specyficzny zapach morza i lasu świerkowego sprawiają, że można zapomnieć o zmęczeniu. Przejrzysta woda pozwala obserwować faunę i florę. Niestety, żadna książka, zdjęcia nie oddadzą natury fiordów, dlatego warto pojechać tam samemu.
pwd. Filip Zdziennicki HO
