Na czym polega tajemnica tej nocy? Co w niej jest tak wielkiego. W końcu choć pewnie nie raz słyszeliśmy o tym, że Wielkanoc to centrum całego roku liturgicznego to i tak nasze polskie Boże Narodzenie jest przeżywane w sposób o wiele bardziej uroczysty i powszechny. Wszechobecne choinki, świeczki, kolędy… a Wielkanoc? Święta, jak święta kościół rodzina stół, jedzenie… jedynie śmigus dyngus jako powszechny zwyczaj pojawia się w naszej rzeczywistości. W czym tkwi wielkość tego święta? Każdy wierzący człowiek odpowie oczywiście, że w fakcie wielkiego daru Boga dla człowieka – Jego ofiary życia dla naszego zbawienia. Jednak i w Bożym narodzeniu można dostrzec ten sam element Bóg daje siebie i staje się „dla nas ludzi i dla naszego zbawienia” człowiekiem.
Więc cóż tak wielkiego? Posłużę się fragmentem z Orędzia Paschalnego: „Jest to zatem ta noc, która światłem ognistego słupa rozproszyła ciemności grzechu, a teraz ta sama noc uwalnia wszystkich wierzących w Chrystusa na całej ziemi od zepsucia pogańskiego życia i od mroku grzechów.” Wielkość tej nocy nie polega na wspomnieniu najważniejszych wydarzeń z historii naszego zbawienia, ale z faktu, że Bóg pozwala nam w nich uczestniczyć. Doświadczyć wraz z Sobą samym przejścia ze śmierci i ciemności naszego życia do światła i życia. Dzieje się to każdego dnia, ale z bólem serca musimy wyznać, że nawet w niedzielę nie zawsze pamiętamy o tym pełnym nadziei fakcie. Każdy dzień powinniśmy przeżywać w świetle zmartwychwstania, a jak jest… każdy z nas sam doskonale wie. Dobrze przeżyty czas świąt to taki, w którym przejdziemy wraz z Chrystusem ze śmierci do życia, z ciemności do światła. W naszych codziennych rozterkach, błądzeniach wciąż wracajmy do tej wyjątkowej Nocy, w której Chrystus sam jeden wziął nasze słabości i ciemności by wprowadzić je w światłość wieczną. O, zaiste błogosławiona noc, w której się łączy niebo z ziemią, sprawy boskie ze sprawami ludzkimi.Życzę by ten święty czas był doświadczeniem zbawczej mocy Chrystusa, byśmy nie bali się oddać w Jego ręce tego co najtrudniejsze, byśmy nie bali się zadać śmierci temu co wprowadza nas w mrok. Kto chce zachować swoje życie straci je mówi Jezus więc nie bójmy się Bo z tej śmierci życie tryska .
ks. Jan Czekalski
9 ŁDW „Aegis”
